Peaky Blinders: Nieśmiertelny w pełnym zwiastunie. Ujawniono zaskakującą tożsamość jednego z bohaterów

Wiktor Keller
2026/02/19 19:50
0
0

Zwiastun zapowiada finał, w którym Tommy Shelby wraca do stolika po to, by sprawdzić, kto odziedziczył rodzinne rachunki i jego spuściznę pięści, intryg i znakomitej stylówki.

Netflix pokazał oficjalny zwiastun Peaky Blinders: Nieśmiertelny, który wyraźnie mówi: „to godne pożegnanie gangstera Tommy'ego”. Wszystko w stylu, gdzie rodzinna trauma wygląda niczym eleganckie ubranie na pogrzebie, z dymiącą fajką w ręce.

Peaky Blinders: Nieśmiertelny

Peaky Blinders: Nieśmiertelny – nowy zwiastun nadchodzącego filmu Netflixa

Zwiastun odsłonił coś, co według plotek było oczywiste, ale szokująco miłe dla wszystkich fanów: Barry Keoghan występuje w głównej roli jako syn postaci Cilliana Murphy’ego. Fragment, w którym jedna z bohaterek mówi, że młodszy Shelby kieruje Peaky Blinders tak, jakby to znów był rok 1919, brzmi jak pochwała dla nostalgii, którą twórcy serwują z pełną premedytacją. To nie jest przepis na bezpieczny finał. To bardziej zapowiedź rodzinnego spektaklu, gdzie stara szkoła przestępcza spotyka się z młodszą, równie bezwzględną generacją.

Showrunner Steven Knight od dawna podkreślał, że osią tej historii będzie relacja ojca i syna. Jak się okazuje, nie był to marketingowy slogan. Zwiastun kończy się kadrem, który już teraz ma szansę stać się ikoną: dwóch mężczyzn po przeciwnych stronach baru w The Garrison, whisky w dłoniach i cisza gęsta jak birminghamska mgła. Reżyser Tom Harper zdaje się budować film z elementów, które najlepiej znacie z serialu: stylowych kadrów, napięcia i świadomości, że bohaterowie zawsze zapłacą cenę za swoje decyzje. Keoghan, aktor o niepokojącej intensywności, został wybrany nieprzypadkowo. Knight mówił wprost, że chciał go w tej roli „od początku”, a gdy udało się dopiąć obsadę, aktor „przeniósł wizję na wyższy poziom”. W praktyce: syn, który nie tylko odziedziczył nazwisko, ale i instynkt do przejmowania kontroli.

Ten casting ma ciężar dramaturgiczny. Cillian Murphy jako Tommy Shelby zawsze był centrum chaosu. Człowiekiem, który jednym spojrzeniem potrafił zamrozić rozmowę przy stole. Zestawić go z Keoghanem, specjalistą od postaci balansujących na granicy spokoju i wybuchu, to jak podpalić lont i spokojnie odejść kilka kroków w tył. Film ma być domknięciem historii rozpoczętej w 2013 roku, ale nie zapowiada się na sentymentalny spacer. Raczej na ostatni, precyzyjnie wymierzony ruch.

Birmingham, rok 1940. Pośród chaosu rozszalałej wojny Tommy Shelby opuszcza miejsce wygnania, na które z własnej woli się udał, i stawia czoła morderczemu wyzwaniu. Kiedy na szali leży przyszłość jego rodziny i kraju, musi wreszcie zmierzyć się ze swoimi demonami i zdecydować, czy chce zająć się swoim dziedzictwem, czy na zawsze je zniszczyć. Na rozkaz Peaky Blinders… – brzmi oficjalny opis fabuły.

GramTV przedstawia:

W obsadzie poza Murphym i Keoghanem znaleźli się: Rebecca Ferguson, Tim Roth, Sophie Rundle, Ned Dennehy, Packy Lee, Ian Peck, Jay Lycurgo oraz Stephen Graham.

Przypomnijmy, że Peaky Blinders: Nieśmiertelny zadebiutuje na Netflixie już 20 marca bieżącego roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!