Assassin’s Creed Valhalla trafiło wczoraj na półki sklepowe, jednak już w poniedziałek w sieci pojawiły się pierwsze recenzje najnowszej produkcji Ubisoftu, które wskazywał, że mamy do czynienia z udanym tytułem. Okazuje się również, że tegoroczna odsłona popularnej serii została pozbawiona pewnego elementu, za który krytykowano poprzednią część, czyli Assassin’s Creed Odyssey. Mowa tutaj o dodatkowo płatnych bonusach do doświadczenia, dzięki którym gracze mogli szybciej rozwijać swoją postać.
W cyfrowym sklepie znajdującym się wewnątrz gry Assassin’s Creed Valhalla nie ma możliwości nabycia za prawdziwe pieniądze pakietów, które pozwalałyby zwiększać moc protagonisty w szybszym tempie. Nie oznacza to jednak, że w najnowszej produkcji Ubisoftu zabrakło dodatkowo płatnych elementów, które ułatwiają rozgrywkę. Gracze mogą bowiem wydać gotówkę na specjalne mapy, dzięki którym poznają położenie wszystkich sekretów w danej lokacji. Ponadto zainteresowani dzięki mikropłatnościom nabędą również np. surowce wykorzystywane do różnego rodzaju ulepszeń.
W sklepie wewnątrz Assassin’s Creed Valhalla znajdziemy też całą masę elementów kosmetycznych, które pozwalają dostosować m.in. wygląd protagonisty. Nie brakuje także dodatkowych skórek dla wierzchowca i kruka, który towarzyszy głównemu bohaterowi. Zainteresowani znajdą w ofercie również rzeczy związane z okrętem oraz wikińską osadą.
Warto zaznaczyć, że gra w żaden sposób nie zmusza graczy do korzystania z mikropłatności. Większość specjalnych przedmiotów można bowiem zdobyć w trakcie rozgrywki, m.in. poprzez wykonywanie różnego rodzaju zadań dziennych oraz tygodniowych.
Assassin’s Creed Valhalla jest już dostępne na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 4, Xbox One i Xbox Series X. Tegoroczna odsłona popularnej serii Ubisoftu jest również tytułem startowym dla konsoli PlayStation 5.