Począwszy od dnia premiery, Death Stranding do dziś w wielu przypadkach jest nazywane przez graczy (żartobliwie lub też nie) symulatorem chodzenia. Oczywiście, nie ma wątpliwości, że coś w tym jest – chodzenie w grze Hideo Kojimy stanowi integralny element całości, będąc przez osiemdziesiąt procent czasu jedynym, czym możemy się nacieszyć. Najnowsze dzieło pewnego fana sprawia, że w przypadku Death Stranding definicja symulator chodzenia jest prawdziwsza, niż kiedykolwiek. Mężczyzna postanowił tak zmodyfikować swoją domową bieżnię, aby finalnie posłużyła mu… za część kontrolera. A dokładniej za mechanizm, który zmusza Sama, głównego bohatera, do wprowadzenia swoich nóg w ruch. Pomysłodawcą oraz twórcą projektu jest Allen Pan, inżynier elektryk i zarazem fan Death Stranding.
Od dnia premiery Death Stranding przez wielu jest żartobliwie (lub też nie) określane symulatorem chodzenia. Ktoś postanowił to wziąć sobie do serca.