Nie ma chyba żadnych wątpliwości co do tego, jakie wydarzenie tego roku będzie najważniejsze – konsole nowej generacji nadchodzą; choć powoli, to wciąż są coraz bliżej. Najnowszy wyciek na temat PlayStation 5 wyjawia sporo na temat tego, jak miałaby zostać zrealizowana wsteczna kompatybilność. Choć nic nie zostało jeszcze potwierdzone, informacje możemy uznać za wiarygodne – tak przynajmniej sądzą redaktorzy Digital Foundry, którzy w swoim filmiku na ten temat przekonują, że nie mamy żadnych powodów, aby jakkolwiek wątpić w opisane rozwiązania.Okazuje się więc, że układ graficzny nadchodzącej konsoli będzie mieć aż trzy tryby działania. Po pierwsze jest więc tryb podstawowy o nazwie Gen 2, który ma być przeznaczony do uruchamiania gier zaprojektowanych z myślą o PlayStation 5. Dwa pozostałe tryby, o nazwach Gen 1 i Gen 0, posłużą odpowiednio do obsługi tytułów na PlayStation 4 Pro oraz zwykłe PlayStation 4. W pierwszym wariancie ograniczono układ Navi do 911 MHz oraz 218 GB/s, z kolei liczba ROP, czyli jednostek renderujących, ma wynosić 64. W przypadku drugiego wariantu będziemy mieć do czynienia z 800 MHz, 176 GB/s oraz 32 jednostkami. Wygląda więc na to, że Sony postanowiło na poważnie podejść do wstecznej kompatybilności. Pozostaje więc pytanie, czy potwierdzą się te oraz inne spekulacje – w tym to, że nowa konsola ma odczytywać prawie wszystkie dyski z poprzednich generacji, w tym również PS, PS2 oraz PS3.
W sieci pojawił się kolejny przeciek dotyczący konsoli nowej generacji PlayStation 5 oraz jej wstecznej kompatybilności.