Jeszcze przed premierą Marathon dzielił graczy. Jedni czekali z zaciekawieniem, inni wieszczyli kompromitującą porażkę Sony i Bungie.
Dziś zdania na temat powodzenia tej produkcji są podzielone. Nie brakuje jednak głosów wskazujących na to, że to jednak pesymiści mieli rację.
Sony nie wierzy w Marathon?
Konkretnych liczb z PlayStation i Xboxa co prawda nie znamy. Możemy jednak śledzić to, jak Marathon radzi sobie na Stamie. Tam zaś nie jest najlepiej. O premierowych 88 tysiącach graczy jednocześnie nikt już ani nie pamięta, ani też nie marzy. Od ponad tygodnia w żadnym momencie sieciowa strzelanka od Bungie nie potrafiła zgromadzić nawet 20 tysięcy osób w tym samym momencie. A to wszystko w zaledwie 2 miesiące od premiery. To oczywiście problem, ale na ciekawy fakt zwraca uwagę Jacob Navok, były dyrektor biznesowy Square Enix Holdings. Mianowicie chodzi o marketingowe działania Sony, a raczej ich brak.
Według Novaka może to świadczyć o tym, że Japończycy zwyczajnie nie wierzą w Marathon:
Spadek szczytowej liczby graczy o prawie 2 tysiące w ciągu 24 godzin. Brutalne. Myślałem, że dolną granicą będzie 15 tysięcy, ale możemy patrzeć na spadek do 10 tysięcy.
Sony posiada ogromną cyfrową przestrzeń w menu PlayStation, by promować ten tytuł. Brak wsparcia marketingowego świadczy o braku zaufania ze strony właściciela platformy.
GramTV przedstawia:
Do zapoczątkowanej przez byłego pracownika Square Enix dyskusji włączył się też użytkownik o nicku DomRock. I zwrócił on uwagę na naprawdę interesujący fakt. Otóż Marathon – przypomnijmy, wydany przez podległe Sony studio – w kwietniu był najchętniej ogrywaną produkcją na Xboxie. To z kolei doprowadziło do wniosku, że być może sieciowa produkcja radziłaby sobie lepiej, gdyby za jej marketing odpowiedzialne było nie Sony, a właśnie Microsoft. To o tyle ciekawe, że samo Bungie przez wiele lat działało pod skrzydłami MS, tworząc pięć pierwszych odsłon flagowego dla Xboxa cyklu Halo.
Grą numer 1 pod względem liczby godzin na Xboksie w zeszłym miesiącu był Marathon. Gdyby Microsoft był właścicielem, byłaby to największa gra od czasu Halo. Sony nawet nie próbuje. MS dałoby ją na stronę główną i do Game Passa na stałe – podsumował DomRock.
Według analiz Marathon sprzedał się dotychczas w liczbie 1,2 miliona egzemplarzy, z czego aż 800 tysięcy kopii miało pochodzić ze Steama. Do tego dochodzi 217 tysięcy na PlayStation 5 oraz 133 tysiące na Xbox Series X/S. Sam tytuł miał przynieść przy tym 55 milionów dolarów przychodu brutto.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!