Pomysł na Yakuzę został pierwotnie odrzucony przez Microsoft i Nintendo

Małgorzata Trzyna
2018/08/14 13:58
2
0

Wspomniane firmy nie były zainteresowane gangsterską sagą.

Pomysł na Yakuzę został pierwotnie odrzucony przez Microsoft i Nintendo

W ostatnim wydaniu magazynu Edge pojawił się obszerny wywiad z twórcą serii Yakuza, Toshihiro Nagoshim. Toshihiro Nagoshi przyznał, że przedstawił pomysły na grę Yakuza Microsoftowi i Nintendo, ale firmy te nie były zainteresowane. Co ciekawe, pierwotnie Sega również nie. Później pokazano ten tytuł bezpośrednio nowym właścicielom Segi - Sammy - co było "nietypowym i niewłaściwym posunięciem".

- Nie mówiłem tego nigdy wcześniej, ale gdy wydaliśmy grę wraz z Sony, przygotowałem prezentacje dla Microsoftu i Nintendo. Wtedy powiedzieli "nie, nie chcemy tego". Teraz mówią "Chcemy!" (śmiech). Nie rozumieli, co mną kierowało.

GramTV przedstawia:

Toshihiro Nagoshi przyznał, że częściowo chciał odejść od trendów wśród japońskich twórców, którzy próbowali dotrzeć do odbiorców na całym świecie.

- Porzuciłem pomysł sprzedawania gry na całym świecie. Potem zdecydowałem, że nie będzie mi przeszkadzać, jeśli grającym kobietom nie spodoba się ten tytuł; a potem że nie jest to gra dla dzieci. Kiedy podjąłem te wszystkie decyzje, została już tylko jedna grupa docelowa: mężczyźni z Japonii.

Yakuza odniosła sukces i stała się jedną z najpopularniejszych serii Segi. Obecnie powstają remastery starszych części serii oraz pecetowe wersje.

Komentarze
2
Muradin_07
The King of Iron Fist
16/08/2018 10:37
Dnia 14.08.2018 o 20:56, Moooras napisał:

A ja biedny Maciej z jakiejś Polski wciąż czekam aż wydadzą Ishina poza Japonią...

Patrząc na to, jak Sega ostatnio mocno ruszyła z wydawaniem gierek z serii Yakuza na zachodzie, to wcale bym tego nie wykluczał, tym bardziej, że kilkukrotnie pytali się o Ishin/Kenzan w ankietach /emoticons/biggrin.png" srcset="/emoticons/biggrin@2x.png 2x" title=":D" width="20" />

Moooras
Gramowicz
14/08/2018 20:56

A ja biedny Maciej z jakiejś Polski wciąż czekam aż wydadzą Ishina poza Japonią...