Oddaj swój głos w plebiscycie GRAM AWARDS 2022

EA: Mass Effect powróci, pomimo krytyki Andromedy

Patryk Purczyński
2017/08/24 17:49
12
0

Mass Effect: Andromeda pomimo krytyki, jaka spadła na grę, nie musi być wcale ostatnią odsłoną głośnej space opery.

EA: Mass Effect powróci, pomimo krytyki Andromedy

- Zwykle tego nie robię, ale to jeden z tych przypadków, w których czuję, że krytyka była nieco przesadzona - tak o przyjęciu Mass Effect: Andromedy wypowiada się Patrick Soderlund, wiceprezes wykonawczy Electronic Arts. - Uważam, że gra jest naprawdę świetna. Musimy przyjąć, że są pewne rzeczy, które mogły zostać wykonane lepiej, ale jako całość osobiście uważam, że produkcja ta jest warta zakupu - stwierdza.

Choć Andromeda spotkała się z krytyką, nie musi to wcale oznaczać końca sagi. - Marka Mass Effect ma ogromną grupę fanów. Widziałem ludzi, którzy mówili, że EA nie zrobi już kolejnego Mass Effectu. Nie widzę jednak żadnej przyczyny, dla której nie moglibyśmy wrócić do tego uniwersum. Dlaczego nie? To spektakularne miejsce, seria jest uwielbiana, ma mnóstwo fanów, a do tego jest to gra, która zrobiła wiele dla EA i BioWare'u - tłumaczy Soderlund.

GramTV przedstawia:

- Musimy być jednak ostrożni. Kiedykolwiek przywrócimy markę Mass Effect, musimy się upewnić, że zrobimy to w znaczący sposób i w świeżym, ekscytującym miejscu. To moje zadanie, to zadanie Caseya Hudsona, BioWare'u i zespołu odpowiedzialnego za Mass Effect. Musimy ustalić jak to powinno wyglądać. Tego jeszcze nie wiemy, ale się dowiemy - dodaje.

Przypomnijmy, że Electronic Arts zakończyło już wspieranie kampanii w Mass Effect: Andromedzie.

Komentarze
12
Kash28
Gramowicz
27/08/2017 09:02
MisioKGB napisał:

Jak dotąd w Andromede gra mi się fajnie, co prawda grałem dopiero 4 godzinki, no ale jakoś przez nie przebrnąłem czyli chyba nie jest tak źle co? Będzie gorzej? :)

To jest kwestia jaki stosunek masz do gry. Ja Mass Effecta przeszedłem i znuźenia jako takiego nie odczułem. Może pod koniec gry gdzie stwierdziłem że kończę fabułę. Jakieś 90%. Gra oczywiście ma nie wykorzystany potencjał co nie znaczy że jest kiepska. Najwięcej hejtu spadło za animację twarzy...

Usunięty
Usunięty
26/08/2017 12:17
Nie mogli tego aż tak popsuć...

Mogli. niestety...

MisioKGB
Gramowicz
25/08/2017 16:15
2 godziny temu, jui8 napisał:

...(ciach)...Będzie i lepiej, pierwsze wejście do krypty porzuconych i druga planeta (dżungla, nie pamiętam nazwy bo tej gry nie chce się pamiętać) jest bardzo...(ciach)...

Hmm no to niefajnie, troszkę ostudziłeś mój zapał, no ale przejść muszę tak jak i każdą wcześniejszą część, to w końcu jeszcze Mass Effect prawda? Nie mogli tego aż tak popsuć...

jui8
Gramowicz
25/08/2017 13:43
MisioKGB napisał:

Jak dotąd w Andromede gra mi się fajnie, co prawda grałem dopiero 4 godzinki, no ale jakoś przez nie przebrnąłem czyli chyba nie jest tak źle co? Będzie gorzej? :)

Będzie i lepiej, pierwsze wejście do krypty porzuconych i druga planeta (dżungla, nie pamiętam nazwy bo tej gry nie chce się pamiętać) jest bardzo immersyjna gdy przedzierasz się przez nią, bardzo miło to wspominam, ale później będzie tylko spadek w dół, nudne questy na zasadzie pójdź w miejsce x i obejzyj durny trailer, w momencie gdy czekasz na jakiś patos/akcję, poza tym zaczniesz sobie zdawać sprawę z niesamowitej powtarzalności, kretynizmów w projektowaniu, kiepskiego projektu świata, nudnej fabuły, nudnych postaci i dialogów i w ogóle jakie to wszystko średnie, aż w którymś momencie odpuścisz, albo przelecisz tylko główną fabułę.

Mam wrażenie, że ME powróci co najwyżej jako jakaś średnia gra, jeden rzut na taśmę kilkugodzinnej gry akcji, która zła nie będzie, ale przejdzie obojętnie. Na andromedę czekałem, ale po ta seria w tej chwili jest dla mnie już totalnie obojętna. Z jade empire też podkręcali przez lata, że coś tam się może zadziać, ale logiczne jest, że 2 nigdy nie powstanie, bo nie opłaca się to.

MisioKGB
Gramowicz
25/08/2017 11:57

Jak dotąd w Andromede gra mi się fajnie, co prawda grałem dopiero 4 godzinki, no ale jakoś przez nie przebrnąłem czyli chyba nie jest tak źle co? Będzie gorzej? :)

Numenpl
Gramowicz
25/08/2017 10:42

ME:A dała jedną pozytywną rzecz jeśli chodzi o EA. Przypomniała graczom jak to EA pomału dobija swoje studia odpowiedzialne za marki takie jak ME, DA, C&C, SimCity itd. Fakt inni wydawcy robią gorsze rzeczy jeśli chodzi o rynek gier jak na przykład UBISOFT, ale ubi jakoś trzyma ten poziom jeżeli chodzi o gry i niekoniecznie od strony technicznej. Wielu lubi robić wymówki jaki to DA:I był wybitny a ja daję tej grze 6/10 za bycie nudnym MMORPG jakich wiele przerobionych na singla z kiepską fabułą.

Pawolo
Gramowicz
25/08/2017 09:54

Wydawca chwali swój produkt. Więcej wiadomości o 19.

UnEsCo
Gramowicz
25/08/2017 00:24

Giń, przepadnij BioWare ksssss <znak krzyża>

Usunięty
Usunięty
24/08/2017 22:41

Powinno być:

"[...] gra, które zarobiła wiele dla EA [...]".

Skończyłem całość na PS4. Bardzo przydatna była opcja, żeby postacie cały czas nosiły hełmy. Szkoda, że nie działało to na NPC. Tak ohydnych facjat i animacji dawno nie widziałem. Wszystkie twarze w grze sprawiały wrażenie, że są losowo poskładane z "kawałków" dostępnych w edytorze. Najgorsza zaś rzecz, która mnie spotkała to syn Zaeda Massaniego. To gwałt na grze, marce i tej postaci. Ktoś za to odpowiedzialny powinien smażyć się w piekle na wieki wieków. Amen.

Msr2d2
Gramowicz
24/08/2017 20:31

Coś muszą powiedzieć ku uspokojeniu tłumów (co i tak raczej nie zadziała). Szczególnie, gdy od początku robią wiele, aby zrazić do siebie graczy. Niespełnienie wczesnych obietnic co do gry, zabugowana wersja premierowa (niedziałające questy, dziurawe mapy, nieszczęsne animacje i samokasujące się zapisy rozgrywki), fabuła i gameplay mocno poniżej dawnego poziomu ich gier - tym zrazili do siebie zapewne niemałe grono graczy. Wiadomością o porzuceniu łatania i wzbogacania trybu dla jednego gracza oraz przerzuceniem niedokończonych wątków do książek i komiksów powiekszyli tylko ilość hejtu. Tryb dla wielu graczy będzie rozwijany najprawdopodobniej tylko dlatego, że ktoś faktycznie korzysta z mikropłatności. Na bazie wsparcia dla Andromedy jakoś nie widzę dziesięcioletniego planu wspierania Anthem (które z perspektywy kogoś, kto ograł wszystkie ich dotychczasowe gry [czyt. np. mojej], zapowiada się na coś, co będzie można pominąć nawet podczas wyprzedaży). Stare dobre BioWare chyba faktycznie już umarło. EA wie, jak zabijać legendy.

Renchar
Gramowicz
24/08/2017 19:13
Adum1 napisał:

Rzygać mi się chce od takiego pieprzenia.

Stracił by premie jak by powiedział :  tak gra była spartolona i to wypuściliśmy. Niektórzy nigdy nie przyznają się do błędu dodatkowo nie chcą tej gry w sumie już poprawiać.

Adum1
Gramowicz
24/08/2017 18:36

Rzygać mi się chce od takiego pieprzenia.