Guitar Hero: On Tour - nasze wrażenia

gram.pl
2008/08/30 18:29
4
0

Guitar Hero zdążyło pojawić się już na wszystkich konsolach stacjonarnych, jednak handheldy jakoś wciąż pozostawały poza obszarem zainteresowań Activision, przynajmniej jeżeli chodzi o tę serię. Aż do teraz.

Guitar Hero: On Tour - nasze wrażenia

Najważniejszym (w końcu to za niego Activision liczy sobie dodatkową stówę) elementem zestawu Guitar Hero: On Tour jest z pewnością specjalna przystawka o wdzięcznej nazwie Guitar Grip. Cztery przyciski, "rzepowe" zapięcie na dłoń i schowek na specjalny stylus w kształcie kostki do gry. Całość wygląda całkiem przyzwoicie i porządnie, ale część, która łączy Guitar Grip z konsolą, nie jest dopasowana zbyt dobrze – przy intensywniejszej grze bardzo łatwo o rozłączenie się obu urządzeń. W takiej sytuacji trzeba zresetować DS-a i od nowa odpalać grę, a to raczej jako środek uspokajający stosowane być nie może. Jeżeli chodzi o komfort samej gry – jest w porządku, ale do momentu wypięcia dłoni z całego tego ustrojstwa. Już półgodzinna sesja zabawy w Guitar Hero: On Tour może przysporzyć niemałego bólu dłoni.

GramTV przedstawia:

Komentarze
4
Usunięty
Usunięty
05/09/2008 15:09

Ta część Guitar Hero niestety nie zachwyciła recenzentów z całego świata poziomem swojego wykonania , ja z początku chciałem kupić ten tytuł , ale skutecznie się do niego zniechęciłem. Jak dobrze pójdzie to być może pogram sobie w ten tytuł , ale jak na razie bardziej interesuje mnie to jak wypadną inne części Guitar Hero przeznaczone na DS-a , chociażby Guitar Hero 4.

RazorBMW
Gramowicz
31/08/2008 09:51

Ja chyba podziękuję.Trough the Fire and Flames w GHIII na najwyższym poziomie trudności...Nieee, to nie dla mnie :( Za słaby refleks mam.

Usunięty
Usunięty
30/08/2008 19:30

Uhm, trochę szkoda takiej gry. Ja miałem nadzieje sobie kiedyś pograć i mieć fun, a nie pograć, i się męczyć...




Trwa Wczytywanie