Nostalgia uderza z pełną mocą — Spectrum i C64 jako handheldy.
Dwie ikony lat 80. wracają w zupełnie nowej odsłonie. Firma Blaze Entertainment, znana m.in. z urządzeń Evercade, zapowiedziała przenośne wersje klasycznych komputerów — ZX Spectrum oraz Commodore 64. Nowe urządzenia, nazwane po prostu The Spectrum Handheld i The C64 Handheld, trafią na rynek już 15 października 2026 roku.
nowe handheldy
ZX Spectrum i Commodore 64 wracają
Oba sprzęty zaprojektowano w formie kompaktowych, składanych konsol, które bez problemu zmieszczą się w kieszeni. Po otwarciu użytkownicy otrzymają dostęp do 4,3-calowego ekranu IPS oraz zestawu klasycznych przycisków — krzyżaka, czterech przycisków akcji i dodatkowych klawiszy funkcyjnych. Każdy model ma jednak własny charakter — od kolorystyki inspirowanej oryginalnym sprzętem po drobne różnice w wykonaniu, jak choćby gumowe przyciski w wersji Spectrum.
Urządzenia wyposażono w głośniki, wejście słuchawkowe oraz slot na karty microSD, co pozwoli uruchamiać własne gry. Co ważne, już na start każdy model oferuje zestaw 25 wbudowanych tytułów — klasyków swoich platform. W przypadku C64 znajdziemy m.in. takie gry jak Boulder Dash, Speedball 2: Brutal Deluxe, Paradroid, Nebulus czy Sam’s Journey, a także mniej oczywiste, nowsze produkcje pokroju Steel Ranger czy Galencia. Z kolei wersja Spectrum oferuje zestaw kultowych pozycji, w tym Manic Miner, Head Over Heels, Skool Daze czy The Great Escape, uzupełnionych o inne klasyki i nowsze projekty inspirowane epoką.
GramTV przedstawia:
Warto zaznaczyć, że model Spectrum oferuje dodatkowo port USB, który umożliwia podłączenie klawiatury lub joysticka — co jeszcze bardziej przybliża doświadczenie do oryginalnego sprzętu sprzed dekad. Cena obu urządzeń została ustalona na 109,99 funta, a dla kolekcjonerów przygotowano także edycje limitowane. Te droższe zestawy zawierają m.in. etui oraz specjalne wydania magazynów związanych z danymi platformami — Crash! dla Spectrum i Zzap! dla Commodore 64.
Nowe handheldy to wyraźny ukłon w stronę fanów retro — i kolejny dowód na to, że klasyczne gry i sprzęty z lat 80. wciąż mają ogromną siłę przyciągania.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!