Istnieje taka stara zasada, że kiedy raz się usiądzie, to potem trudno jest wstać. Gdy kilka miesięcy temu zrobiłem sobie drobną przerwę w pisaniu felietonów na gram.pl, nie spodziewałem się, iż jej "drobność" okaże się podobna do "drobności" transatlantyckiego kontenerowca. Pewnie śmiertelnie bym się obraził, gdyby ktokolwiek coś takiego zasugerował... a jednak stało się. W tym czasie za robotę wzięli się moi młodsi koledzy po piórze, a o mnie świat zapomniał. Trochę dramatyzuję, ale takie już moje felietonistyczne prawo, by przesadzać i naginać rzeczywistość do swych potrzeb.
Jak obiecaliśmy powracają na nasze łamy felietony podpisywane przez Lucasa the Great. Dziś krótkie wprowadzenie, przedstawienie się dla tych "którzy nie wiedzą" i garść obietnic na przyszłość. Jak zwykle zapraszamy do zapoznania się z treścią.