Dwie godziny temu opublikowaliśmy recenzję gry Złoty kompas, stworzonej na licencji filmu o tym samym tytule. To jednak nie koniec łańcuszka zależności - na samym początku bowiem była powieść Philipa Pullmana, a w zasadzie trylogia Mroczne materie. Pora na jej recenzję...