Zapowiedziane już w 2021 roku UFL miało rzucić rękawicę piłkarskiej serii od EA Sports. Efekty? Cóż, skończyło się jak zawsze.
Zamiast realnego konkurenta, pojawiła się gra z tej samej gałęzi, ale mocno okrojona względem swojego rywala. A na dodatek dotknięta teraz zwolnieniami.
UFL
Konkurent EA FC dotknięty zwolnieniami
Założone na Białorusi, a mające obecnie swoje biura na Cyprze studio Strikerz, które stworzyło UFL, redukuje etaty. Jako pierwszy poinformował o tym rosyjski serwis informacyjny App2Top, według którego z 450 zatrudnionych dotychczas osób zwolniono aż 250. To oznaczałoby ponad 50-procentowe uszczuplenie kadr. Włodarze ekipy utrzymują jednak, że skala tego przykrego wydarzenia jest znacznie mniejsza. Ma być bowiem mowa o “zaledwie” 20-procentowej redukcji, chociaż żadne konkretne liczby nie padły. Jednocześnie pojawiły się zapewnienia, że sama marka UFL ma przyszłość, a studio zamierza w nią inwestować zgodnie z wcześniejszymi założeniami.
Oto oświadczenie, które Strikerz przesłało do redakcji Insider Gaming:
Obecnie firma rozwija swój model operacyjny, aby wspierać dalszy rozwój marki UFL w wieloplatformowy ekosystem. Po soft launchU UFL na urządzeniach mobilnych, dostosowujemy naszą organizację i możliwości, aby lepiej wspierać kolejny etap działalności.
W ramach tej ewolucji regularnie przeglądamy naszą strukturę organizacyjną, aby upewnić się, że odzwierciedla ona potrzeby naszych produktów, zespołów i długoterminowej strategii. Obejmuje to zmiany w zakresach odpowiedzialności, strukturach zespołów oraz tworzenie nowych funkcji tam, gdzie to konieczne. W ramach tej restrukturyzacji zmiany organizacyjne dotknęły około 20% naszych pracowników.
Firma kontynuuje działalność jak zwykle, w pełni wspierając swoje istniejące produkty, inwestując w przyszłość marki UFL i realizując zaplanowany harmonogram na wszystkich platformach.
Te zmiany organizacyjne są częścią naszej długoterminowej strategicznej ewolucji i nie powinny być interpretowane jako odzwierciedlenie zaangażowania firmy w UFL lub przyszłość tej marki.
GramTV przedstawia:
Wspomniane wcześniej App2Top twierdzi, że problemy wewnątrz studia narastały od dawna m.in. z uwagi na brak oczekiwanego rozgłosu. Niemniej kroplą, która przelała czarę goryczy, miało być fiasko negocjacji w kwestii umowy licencyjnej z FIFA. To uniemożliwiło organizację planowanego dużego wydarzenia wokół trwającego Mundialu. Co ciekawe, jeszcze przed obecną falą zwolnień ze stołkami miało pożegnać się też wielu menedżerów najwyższego szczebla. Czy pomoże to w uratowaniu UFL, które, chociaż dostępne jest na wszystkich głównych platformach stacjonarnych i mobilnych, cieszy się raczej niewielkim zainteresowaniem?
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!