Richard Morgan – "Siły rynku"
"Siły rynku" Richarda Morgana, twórcy genialnej trylogii o Takeshim Kovacsu, o której górnolotnie rzec można, iż płonącymi zgłoskami wypala trwały ślad w mózgach czytelników, to książka inna aniżeli historia wspomnianego bohatera. Inna, pozbawiona olśniewającej futurystycznej otoczki, epatującej niesamowitą i nieco przerażającą technologią od XXVI stulecia wzwyż. A i tezy autora okażą się dla wnikliwych, zainteresowanych polityką, socjologią oraz przede wszystkim ekonomią odbiorców nieco bardziej dyskusyjne... Jednak i tu Morgan pokazał lwi pazur, co się zowie. Fabuła i jej wymowa zdają się może nawet bardziej szokujące niż "Modyfikowany Węgiel", "Upadłe Anioły" czy "Zbudzone Furie", gdyż akcja tej opowieści dzieje się w całkiem nieodległej, wyobrażalnej przyszłości – za mniej więcej czterdzieści lat.