Robert J. Sawyer – „Hominidzi”
Wyobraźmy sobie, że kiedyś drogi ewolucji przebiegły nieco inaczej i... nie ma naszej cywilizacji. Nigdy nie było. Na Drzewie Ludzkości rozwinęła się całkiem inna gałąź, zaś nasza obumarła. Być może wymordowaliśmy się nawzajem (w co łatwo uwierzyć), a być może po prostu coś nie zaskoczyło i nie rozpaliła się iskra prawdziwej żywej inteligencji w przymałych mózgach. Choć przywykliśmy do myśli, podsycanej przez różnorakie religie, że to homo sapiens jest „koroną stworzenia” i w związku z tym konsumuje radośnie, niszcząc wszystko, co popadnie, tłumacząc się przed co bardziej zaniepokojonymi przedstawicielami własnego gatunku, że wszak siedzimy na szczycie łańcucha pokarmowego i czynimy sobie Ziemię poddaną, to przecież wcale nie musiało tak być. W uhonorowanej nagrodą Hugo 2003 trylogii Neandertalska paralaksa Robert J. Sawyer pokazuje inną możliwość.