
Maja Lidia Kossakowska – „Więzy krwi”
Maja Lidia Kossakowska znana jest polskim miłośnikom fantastyki głównie jako autorka opowiadań i powieści o tematyce anielskiej. I choć jej ostatnia powieść Zakon Krańca Świata od niej odchodzi, to jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie, zanim czytelnikom i czytelniczkom zmienią się skojarzenia związane z nazwiskiem pisarki. Na szczęście jej najnowsza książka z pewnością pomoże zerwać z tym stereotypem.
Więzy Krwi są zbiorem opowieści będących jednocześnie bardzo osobistym przekrojem przez całość dotychczasowej twórczości autorki. Zaprezentowano w nim dziesięć opowiadań, poczynając od pierwszego, które ukazało się drukiem, pod tytułem Mucha, poprzez mikropowieść Zwierciadło, a na wydanej w 2005 roku Szkarłatnej Fali skończywszy. Całość okraszona jest komentarzami autorki – podanymi w formie wstępu przed każdym z utworów. To właśnie one nadają ten osobisty charakter książce.
Pełen tekst znajdziecie tutaj

Ewa Białołęcka – "Naznaczeni błękitem" tom I i II
Niekiedy strach przed „innym”, przed obcymi nam ludźmi bądź wartościami ma sens – ot, banalna właściwość przystosowawcza. Nazbyt często jednak zakrawa na paranoję i zabija w nas to, co najlepsze. Na przykład zdolność do przyjaźni, bo o elementarnej tolerancji nie ma już nawet co wspominać. Niestety, klimat spod znaku „inny - twój wróg!” jest w Polsce nader powszechny, a nawet może zacząć narastać... Zatem warto pomyśleć o swoistej odtrutce dla czytelników i czytelniczek. Dlatego w niniejszej recenzji przypomnimy nieco już zakurzone (na rynku przecież wciąż pojawiają się nowe książki) obie części Księgi I Kronik Drugiego Kręgu.
Warto poczytać coś, co opowiada o barierach z pozoru nie do pokonania, o różnorodności osobowości i o ciepłej więzi, która jest w stanie połączyć nawet istoty z odmiennych gatunków. Taką lekturą jest rzeczona Księga I, czyli tom I i II Naznaczonych błękitem Ewy Białołęckiej, jednej z najbardziej znanych autorek polskiej fantastyki, dwukrotnej laureatki Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla.
Pełen tekst znajdziecie tutaj