Ostatnio usłyszałem historyjkę, która początkowo mnie szczerze ubawiła, lecz po chwili zmusiła do zastanowienia. Niestety z różnych powodów nie mogę przytoczyć jej w całości i ze wszystkimi szczegółami, lecz w skrócie przedstawia się ona następująco:
Pełen tekst znajdziecie tutaj