Bardzo często użytkownicy pecetów zwracają uwagę na zasilacz dopiero po jego awarii. Wizyta w serwisie i wysłuchanie listy podzespołów, które przy okazji uległy przepaleniu do najprzyjemniejszych nie należy. Planując rozbudowę lub zakup nowego komputera warto pomyśleć czy standardowo montowane w obudowach 300 i 350 – watowe modele na pewno spełnią swoje zadanie. Zwłaszcza, że zapotrzebowanie pecetów na moc zwiększa się z roku na rok, szczególnie za sprawą kart graficznych. Apele producentów o stosowanie mocniejszych zasilaczy to nie tylko marketing, ale i rozsądna rada bo bezawaryjności i stabilnej pracy sytemu chyba nie trzeba reklamować.
Pełen tekst znajdziecie tutaj![]()