Za pięć północ, czyli słowo o strachu

Hakken
2006/09/08 23:55

Słowo się rzekło, kobyłka u płota... Powracamy z cyklicznymi felietonami, jak zapowiedział Naczelny. Za pięć północ to odpowiednia pora, by snuć opowieści z dreszczykiem. Zapraszamy więc do lektury tekstu przygotowanego specjalnie na Godzinę Duchów.

Lato chyli się ku końcowi i wielkimi krokami nadciąga jesień. Wieczory stają się coraz dłuższe a w okna coraz częściej bębni deszcz. Opadające liście i mgły doskonale nadają się by wczuć się w klimat grozy, dlatego właśnie o nim dziś napiszę.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
59
hans_olo
Gramowicz
14/01/2007 12:51

Pamiętam jak kumplowi na urodziny się na AVP złożyliśmy. Każy po kolei przechodził tą grę i kazdy opowiadał to samo: "jak zobaczyłem pierwszego aliena, który wziął sie z nikąd, to odleciałem od monitora prosto w ścianę". Genialny klimat ma też kampania marine w AVP2, szczególnie sporo zawdzięca nowej ścieżce muzycznej, która przypomina te z filmów Hitchcocka.

Usunięty
Usunięty
14/01/2007 12:42

Hehe, wątpię że ktoś to czyta bo temat już stary... Ale jak ktoś chce SS 2 full version to wjedźcie na http://www.cda.pl/gry/systemshock2.php. Właśnie śicągam :)

Usunięty
Usunięty
10/09/2006 18:33

Szkoda, że felieton taki krótki, bo bardzo fajnie się czytało. Mnie natomiast wpadło go głowy, żeby podzielić się z czytelnikami moimi "momentami grozy" z gier komputerowych.1. Quake ... tak tak dobrze widzicie. Jeden jedyny raz zdarzyło mi się odjechać 2 metry o komputera ;P po tym jak coś mnie przestraszyło :D. Tym czymś był FIEND, milusi potworek właśnie z bajki pod tytułem Quake, zaskoczył mnie skubaniec. Od tej pory jestem bardziej czujny ^^.2. Half-life co tu dużo gadać, praktycznie cały czas grając w tą grę czułem (przyjemne) napięcie i pulsujące adrenalinę. Zwiedzanie opuszczonej/opanowanej przez obcych bazy to było to.3. Thief 3 ... opuszczony zakład dla psychicznie chorych ... komentarz powinien być zbędny ... te dzwięki, ta muza (muza ;p jasne) praktycznie czułem cały czas, że coś się święci ... brrr ;]4. The Suffering na piecyka ... OMFG ... jak ktoś nie grał polecam grać w widoku fpp, można sie posrać momentami ... gra w ciemnym pokoju z słuchawkami na uszach, to jest to. Klasyczny survival horror, gdzie naprawdę można poczuć atmosferę zaszczucia.5. Sanitarium, stareńka przygodówka na pieca ... jedna z niewielu, które mnie wciągnęły ... i przestraszyły ... poziom w opuszczonym miasteczku, zaludnionym przez okrutnie zdeformowane dzieci, akompaniament fortepianu i porywająca powoli podawana graczowi fabuła... dla mnie klasyka :DMoże was dziwić brak na mojej liście tytułów takich jak Silent Hill, Resident Evil itd. itp. , ale nie ma ich tu z prostego powodu ;d nigdy w nie nie grałem ^^. Od kiedy jednak mam ps2 i zbieram stare hity SH i RE sa na mojej liście wantów ;] , po prosty MGS był wyżej...Pozdrawiam wszystkich przestraszonych ...- Mamo nie głaszcz mnie po głowie teraz. Piszę posta na forum i mnie rozpraszasz ...- Poza tym chyba powinnać spiłować paznokcie ...- Mamo ?- MaaaaAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA .... !?




Trwa Wczytywanie