Dzisiaj ta marka powraca jedynie jako dodatek do innych serii.
Dwadzieścia lat temu PlayStation po cichu zakończyło jedną ze swoich najoryginalniejszych marek. W styczniu 2006 roku na PlayStation 2 zadebiutowało Ape Escape 3 i do dziś pozostaje ostatnią pełnoprawną odsłoną serii. Od tamtej pory małpy pojawiały się wyłącznie gościnnie lub w pobocznych projektach, a klasyczna formuła platformówki zniknęła z konsol Sony.
Ape Escape
Ape Escape – główna część serii została zakończona już 20 lat temu
Seria Ape Escape zadebiutowała w 1999 roku jako jeden z najbardziej charakterystycznych eksperymentów Sony Computer Entertainment. Gra była pionierem w wykorzystaniu dwóch gałek analogowych i wymagała kontrolera DualShock. Łapanie psotnych małp kryło w sobie zaskakującą głębię, gdyż każda nowa zabawka i pojazd wymuszały precyzyjne operowanie obiema gałkami jednocześnie.
Przeskok na PlayStation 2 przyniósł serii sporą rewolucję. Druga część straciła nieco klimatu pierwowzoru, ale zyskała na płynności i przystępności. Trzecia odsłona udowodniła natomiast, że twórcom wciąż nie brakowało pomysłów. Pojawiły się kreatywne poziomy, efektowne transformacje oraz powrót kompozytora Soichiego Terady, którego muzyka znów nadawała całości unikalny charakter.
GramTV przedstawia:
Po 2006 roku marka zaczęła eksperymentować. Seria doczekała się wielu imprezowych gier, wydawanych głównie w Japonii, a także spin-offów na PSP. Próba wskrzeszenia serii w Łap Małpy na PlayStation 3 za pomocą kontrolerów ruchowych okazała się nieudana i spotkała się z chłodnym przyjęciem, co ostatecznie zakończyło markę.
W ostatnich latach Ape Escape wracało jedynie w formie nostalgicznego dodatku. Małpy pojawiły się w celebrujących historię konsoli produkcjach oraz w trybie specjalnym gry Metal Gear Solid Delta: Snake Eater, a także w Astro Bocie, ale były to raczej ukłony w stronę weteranów niż prawdziwy powrót.
Przez długi czas trudno było sobie wyobrazić, by kolorowa i kreskówkowa seria pasowała do wizerunku PlayStation, zdominowanego przez filmowe opowieści w stylu Uncharted, God of War, czy The Last of Us. Rynek jednak się zmienia. Sukces i uznanie dla Astro Bot pokazały, że jest miejsce na lżejsze i bardziej zabawowe produkcje spod znaku Sony.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!