17 lat temu kultowa seria science fiction otrzymała perfekcyjne wznowienie. Uniwersum odżyło, ale znów znajduje się na zakręcie

Radosław Krajewski
2026/05/09 16:00
0
0

Na szczęście nowy film jest już zapowiedziany, ale nie znamy żadnych szczegółów tego projektu.

Dokładnie 8 maja 2009 roku do kin trafił Star Trek w reżyserii J.J. Abramsa. Film zrestartował jedną z najważniejszych marek science fiction w historii i otworzył ją na zupełnie nowe pokolenie widzów. Produkcja odniosła ogromny sukces artystyczny i komercyjny, ale po siedemnastu latach sytuacja serii ponownie jest niepewna.

Star Trek
Star Trek

Star Trek – film J.J. Abramsa z 2009 roku zrewolucjonizował słynną serię science fiction

Nowy Star Trek był pierwszym kinowym filmem z tego uniwersum od czasu premiery Star Trek X: Nemesis, które nie spełniło oczekiwań Paramount Pictures. Studio postawiło więc na odważny krok i powierzyło stery Abramsowi, który wcześniej wyreżyserował Mission: Impossible III.

Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Film zdobył 94% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, co do dziś pozostaje najlepszym wynikiem w historii kinowych odsłon Star Treka. Produkcja zarobiła na całym świecie 385,6 miliona dolarów, stając się ówcześnie najbardziej dochodowym filmem serii. Dla porównania, żaden wcześniejszy Star Trek nie przekroczył granicy 200 milionów dolarów wpływów.

Sukces filmu wynikał między innymi z dynamicznego stylu Abramsa, który nadał marce zupełnie nową energię. Reżyser postawił na szybkie tempo, widowiskową akcję i bardziej przygodowy charakter, przez co film był często porównywany do Gwiezdnych wojen. Część wieloletnich fanów miała wątpliwości wobec takiego kierunku, ale właśnie taka zmiana pozwoliła marce dotrzeć do szerokiej publiczności.

Dużym ryzykiem było także obsadzenie nowych aktorów w rolach członków legendarnej załogi USS Enterprise. Ostatecznie tzw. Kelvin Timeline spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem. Aktorzy z powodzeniem połączyli szacunek do oryginału z własną interpretacją kultowych postaci, a chemia między nimi była jednym z najmocniejszych punktów filmu.

Twórcy zdecydowali się również na wykorzystanie alternatywnej linii czasowej, niezależnej od głównego kanonu. Dzięki temu mogli opowiedzieć historię od nowa bez konieczności znajomości wcześniejszych seriali i filmów. Był to zabieg, który uczynił markę bardziej przystępną zarówno dla wieloletnich fanów, jak i nowych odbiorców.

Moment premiery także odegrał ważną rolę. W 2009 roku MCU dopiero raczkowało, a trylogia prequeli Gwiezdnych wojen była już zakończona. Na rynku istniała więc luka, którą Star Trek idealnie wypełnił.

GramTV przedstawia:

Po sukcesie pierwszego filmu powstały dwa kolejne. W ciemność. Star Trek zarobiło 467,3 miliona dolarów i pozostaje najbardziej dochodową częścią trylogii, choć wzbudził mieszane reakcje. Star Trek: W nieznane został dobrze przyjęty jako jubileuszowa odsłona z okazji 50-lecia marki, ale osiągnął najsłabszy wynik finansowy z całej trylogii, kończąc z kwotą 343,4 miliona dolarów.

Słabszy rezultat sprawił, że plany realizacji czwartej części z obsadą z Kelvin Timeline nie zostały zrealizowane. W międzyczasie odrodzone Gwiezdne wojny i rosnąca potęga MCU skutecznie przyćmiły serię, która jeszcze kilka lat wcześniej święciła triumfy.

Obecnie Paramount Pictures pracuje nad kolejnym restartem marki. Za reżyserię mają odpowiadać Jonathan Goldstein oraz John Francis Daley, znani z takich filmów jak Noc gier oraz Dungeons & Dragons: Złodziejski honor. Projekt nie otrzymał jednak daty premiery.

Po sfinalizowaniu połączenia Paramount ze Skydance Media pojawiły się informacje, że Star Trek jest jednym z najważniejszych priorytetów studia. Firma zamierza oprzeć swoją kinową strategię na najbardziej rozpoznawalnych markach, co daje fanom powody do umiarkowanego optymizmu.

Wciąż jednak nie wiadomo, jaki kształt przybierze nowy film i kiedy rzeczywiście ruszą zdjęcia. Sytuacja nie jest też klarowna po stronie telewizji. Po raz pierwszy od niemal dekady nie ogłoszono żadnych nowych seriali osadzonych w tym uniwersum i żaden taki projekt nie znajduje się obecnie w produkcji.

Niektórzy fani uważają, że serii przydałaby się dłuższa przerwa, co może świadczyć o pewnym zmęczeniu marką. Trudno nie zauważyć, że jeszcze siedemnaście lat temu Star Trek znajdował się na szczycie blockbusterowego świata, a dziś ponownie stoi przed koniecznością udowodnienia, że nadal potrafi zachwycić widzów, zarówno na małym, jak i dużym ekranie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!