Martwe marki wracają do życia i… mogą być sukcesem - ranking TOP 10

Mateusz Mucharzewski
2022/09/10 12:00

Masowe odświeżanie starych marek ma się dobrze, ale nie zawsze się udaje. Tym razem przyjrzymy się mocnym kandydatom do odniesienia sukcesu.

Chociaż odbudowywanie starych IP jest od jakiegoś czasu bardzo popularne, nie zawsze się udaje. Znamy niemało przypadków gier, które nie odnalazły się we współczesnym świecie. Im zresztą można poświęcić osobny ranking. Dzisiaj chciałbym się skupić na tych produkcjach, które jednak mogą odnieść sukces. Na weryfikację jeszcze chwilę poczekamy, ale wiele wskazuje na pozytywny scenariusz.

Zapraszam więc na przegląd starych, często kultowych marek, które niedługo wrócą (jako remake czy kontynuacja) i moim zdaniem mają dużą szansę odnieść sukces.

System Shock

Kultowy System Shock był zakurzony zdecydowanie zbyt długo, aby zapowiedzi nowych odsłon robiły na kimkolwiek wrażenie. Nie zapominajmy jednak, że mówimy o niegdyś niezwykle popularnej serii, która zachwycała między innymi niezapomnianym klimatem i historią. Powrót tego IP wydaje się więc świetną wiadomością. Bardziej jednak mówimy o tym, co tworzy Nighdive Studios. Ich remake przeniesie klasyk z 1994 roku do nowej rzeczywistości. Twórcy twierdzą, że mocno wzorują się na tym co zrobił odświeżony Resident Evil 2. Niestety dużo mniej optymizmu widać w pełnoprawnej kontynuacji, która przepadła bez wieści. Nowym właścicielem praw do marki jest jednak Tencent, a więc coś na pewno przygotuje.

Splinter Cell

Kolejna powracająca marka, ponownie jako remake. Takie są jednak czasy, że dla Ubisoftu zupełnie nowa odsłona jest zbyt ryzykownym i mało opłacalnym projektem. Tym bardziej trzeba trzymać kciuki za odświeżoną jedynkę. Jeśli projekt okaże się sukcesem, możliwe że da zielone światło do dalszego rozwoju IP. Sama Fishera nie było zdecydowanie zbyt długo, a więc jest na co czekać. Pamiętajmy też, że od lat trwa ogromna posucha na rynku skradanek. Nowych, dużych gier w tym gatunku praktycznie nie ma. Remake Splinter Cell będzie więc miał szansę nie tylko odbudować popularność serii, ale i przywrócić sympatię graczy do tego typu gier. Szkoda tylko bardzo odległej daty premiery.

Alone in the Dark

Kolejne niemal zapomniane IP z dawnych lat. Klasycznie w takich przypadkach twórcy zdecydowali, że znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie remake. Ten na pierwszych materiałach wygląda bardzo obiecująco. To też przewaga tej gry nad wyżej wspomnianym Splinter Cell. Widzieliśmy już trailer, a więc wiemy jak duże są ambicje twórców. Zapowiada się solidna produkcja dla fanów gatunku. Wprawdzie horrorów na rynku jest sporo, ale akurat takich jak Alone in the Dark raczej brakuje. Tym bardziej warto mieć ten remake na uwadze.

GramTV przedstawia:

Komentarze
0

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!