Choć firma Ubisoft nie ma ostatnio najlepszej prasy, w tym materiale chciałbym skupić się wyłącznie na pozytywach, a więc najlepszych grach firmy, której prezesem nieprzerwanie od 1988 roku, a więc 38 lat, jest nie kto inny, jak Yves Guillemot. Jak nietrudno się domyślić, w zestawieniu zabrakło wielu niezwykle znanych i wielokrotnie docenianych produkcji. Dlaczego? Powody mogą być dwa - albo w nie zwyczajnie nie grałem, albo uznałem, że nie zasługują na TOP 10.
Tak czy inaczej obecność niektórych tytułów na liście może być dla wielu graczy zaskoczeniem, a innych z kolei potwierdzeniem tego, że Ubisoft ma w swoim portfolio gry, które niemalże dla każdego są najlepszymi produkcjami znajdującymi się w katalogu wspomnianej firmy. Aha, i jeszcze jedno - biorę wyłącznie pod uwagę dzieła wyprodukowane przez wewnętrzne studia korporacji (Ubisoft zajmuje się bowiem także wydawaniem pozycji autorstwa innych producentów - mowa chociażby o serii Brothers in Arms od Gearbox Software).
10. Rainbow Six Vegas 2
W swoim czasie firma Ubisoft wydawała znacznie więcej taktycznych strzelanek. Jedną z nich była kolejna odsłona Rainbow Six: Vegas 2 sygnowana nazwiskiem Toma Clancy’ego, która ukazała się w 2008 roku. To właśnie tę produkcję skończyłem wielokrotnie, ani razu nie odpalając trybu multiplayer. Tak, tak - kampania była oczywiście liniowa, ale tak świetnie zaprojektowana, tak klimatyczna i z tak dobrą mechaniką strzelania, że zwyczajnie ciężko było mi się od niej oderwać. Nawet wtedy, gdy znów oglądałem napisy końcowe. Tym bardziej, że ukazała się ona prawie 20 lat temu, a więc w czasach, kiedy także w innych FPS-ach trzeba było zrobić coś więcej aniżeli iść przed siebie i strzelać do napotkanych przeciwników.
9. Assassin’s Creed
Choć to druga odsłona cyklu Assassin’s Creed wyznaczyła nowe standardy dla serii, kultowa “jedynka” dla wielu osób - w tym wyżej podpisanego - jest obiektem westchnień. Może trochę z sentymentu, na pewno ze względu na koncepcję i świetną atmosferę panującą w poszczególnych lokacjach. Produkcja, która początkowo miała być jedynie dodatkiem do cyklu Prince of Persia, ostatecznie zapoczątkowała wieloletni cykl, a jego kolejne odsłony sprzedają się po dziś dzień w milionach egzemplarzy. Warto również pamiętać o tym, że pierwszy Assassin’s Creed ukazał się w pełnej polskiej wersji językowej, a rodzimy dubbing stoi na bardzo wysokim poziomie.
8. Prince of Persia: Warrior Within
Zasadniczo nie jestem fanem ciężkich brzmień, ale to właśnie Prince of Persia: Warrior Within (czy też Dusza Wojownika) przypadła mi najbardziej z trylogii, w skład której wchodzą także Prince of Persia: The Sands of Time (Piaski Czasu) i Prince of Persia: The Two Thrones (Dwa Trony). To bez wątpienia jeden z tych tytułów, dla których wiele lat temu zarywało się noce, by rozwiązać jeszcze jedną zagadkę, poskakać po kolejnych platformach i spuścić łomot kolejnym niemilcom, bo właśnie te elementy i świetnie zaprojektowane poziomy sprawiały w swoim czasie, że gra po prostu wciągała bez reszty. A wszystko to robiło się oczywiście przy akompaniamencie świetnego soundtracku. Bardzo żałuję, że nic ostatecznie nie wyszło z Prince of Persia: The Sands of Time Remake. Liczyłem bowiem na to, że z czasem Ubisoft postanowi gruntownie odświeżyć także inne części tej serii. Tak się jednak nie stanie, choć… Kto wie, kto wie?