To jedna z najbardziej oczekiwanych ekranizacji gier.
Filmowa adaptacja serii Watch Dogs po latach niepewności w końcu może zbliżać się do swojej premiery. Produkcja, oparta na popularnej marce Ubisoftu, nie będzie jednak prostą adaptacją wydarzeń znanych z gier. Zamiast tego twórcy stawiają na oryginalną historię osadzoną w dobrze znanym uniwersum.
Watch Dogs
Watch Dogs – aktor zdradził nowe informacje o szykowanym filmie na podstawie słynnej serii science fiction od Ubisoftu
Prace nad ekranizacją trwały ponad dekadę. Początkowo za projekt odpowiadali Rhett Reese i Paul Wernick, znani z Deadpoola, we współpracy z Sony Pictures. Przez lata film utknął w produkcyjnym limbo, by dopiero na początku 2024 roku przejść do fazy realizacji. Reżyserią zajął się Mathieu Turi, a scenariusz przygotowały Christie LeBlanc oraz Victoria Bata. W głównych rolach zobaczymy Toma Blytha oraz Sophie Wilde.
Aktor wcielający się w jedną z kluczowych postaci zdradził niedawno nowe informacje na temat projektu. W rozmowie przeprowadzonej przy okazji promocji thrillera Wasteman przyznał, że film wciąż znajduje się na etapie postprodukcji, a on sam nie miał jeszcze okazji zobaczyć gotowej wersji.
Nie mogę powiedzieć zbyt wiele, ale naprawdę nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć finalny efekt. Widziałem tylko niewielkie fragmenty podczas nagrań ADR i wyglądały świetnie.
Blyth podkreślił, że twórcy stanęli przed dużym wyzwaniem, jakim było przełożenie rozległego świata gier na język kina. Jego zdaniem udało się jednak uchwycić skalę i charakter oryginału, mimo że film nie jest bezpośrednią adaptacją żadnej z części.
Uważam, że sposób, w jaki napisano scenariusz… mimo że sam nie jestem zapalonym graczem, znałem tę serię. Twórcy wzięli ją i uczynili opowieścią o świecie, w którym dziś żyjemy. Myślę, że film naprawdę rozbiera na czynniki pierwsze naszą rzeczywistość, ten cyfrowy świat, zagrożenia wynikające z tego, że wszystko jest ze sobą połączone i funkcjonuje online, dokładnie tak jak w grach. Wiem, że to dość ogólna odpowiedź, ale tylko tyle mogę powiedzieć.
GramTV przedstawia:
Z wypowiedzi aktora wynika, że film ma zachować kluczowy element marki, czyli krytykę i refleksję nad technologią i jej wpływem na społeczeństwo. W grach centralnym punktem był system ctOS, sieć łącząca niemal wszystkie aspekty miejskiej infrastruktury, od telefonów po kamery monitoringu. Bohaterowie wykorzystywali ją jako hakerzy, starając się jednocześnie powstrzymać nadużycia ze strony korporacji.
Wiele wskazuje na to, że podobny motyw pojawi się również w filmie. Produkcja ma przyjrzeć się zagrożeniom wynikającym z pełnej cyfryzacji życia i możliwym nadużyciom technologii, w tym sztucznej inteligencji. Możliwe, że fabuła skupi się na spisku związanym z systemem pokroju ctOS oraz próbie ujawnienia jego niebezpieczeństw, co wpisywałoby się w znane z gier motywy.
Co ciekawe, mimo zakończenia zdjęć we wrześniu 2024 roku, film nadal nie doczekał się ostatecznej wersji montażowej. Choć może to wynikać z dużej liczby efektów specjalnych, brak potwierdzonego dystrybutora sugeruje, że na kolejne konkretne informacje przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!