Ubisoft szykuje kolejny remake Assassin’s Creed. Black Flag to dopiero początek

Maciej Petryszyn
2026/04/27 13:30
8
0

Plotki, a potem zapowiedź remake’u Assassin’s Creed 4: Black Flag rozgrzały społeczność. Co na to Ubisoft?

Wygląda na to, że francuski gigant zamierza pójść za ciosem. Czyli dostarczyć nam kolejną odświeżoną odsłonę serii.

Assassin's Creed The Ezio Collection
Assassin's Creed The Ezio Collection

Assassin's Creed dostanie kolejny remake?

A przynajmniej tak twierdzi Tom Henderson z Insider Gaming. Znany informator zapewnił, że zapowiedziane na lipiec Assassin’s Creed Black Flag Resynced to niejedyny remake, który obecnie powstaje w studiach Ubisoftu. W fazie rozwoju znajdować ma się również kolejna unowocześniona cześć słynnego cyklu. W tym wypadku ma być mowa o jednej z klasycznych odsłon. To oznaczałoby, że w grę wchodzą pierwsza, druga lub trzecia cześć albo kontynuujące fabułę dwójki Brotherhood czy też Revelations. Produkcje te pierwotnie ukazały się między 2007 a 2012 rokiem, co oznacza, że każda z nich ma już co najmniej 14 lat.

W przygotowaniu jest kolejny remake Assassin’s Creed, jeden z tych wcześniejszych. Sądzę, że bazując na sukcesie Black Flag, powrócą do serii, przeanalizują ją i wybiorą, jakie inne remake’i mogą stworzyć – stwierdził Henderson.

Takie postawienie sprawy brzmi trochę tak, jakby nowym podejściem Ubisoftu było większe bazowanie na odświeżonych wydaniach klasycznych tytułów. Wspomnieliśmy już o odnowionym Assassin’s Creed 4: Black Flag, a to przecież nie wszystko. Wiadomo, że studio pracuje też nad Splinter Cell Remake, które jednak powstaje w ogromnych bólach i tak naprawdę nie wiadomo, kiedy się ukaże. Oby tylko nie podzieliło losu Prince of Persia: The Sands of Time Remake, które zapowiedziano jeszcze w 2020 roku z premierą celującą w początek 2021 roku. Ostatecznie projekt ten skasowano na początku tego roku.

GramTV przedstawia:

Na koniec warto jeszcze na moment wrócić do tematu Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Cytowany już Henderson wspomina, że remake Black Flag nie otrzyma DLC wydanych do oryginalnej czwórki, wśród których poza elementami kosmetycznymi i rzeczami do trybu sieciowego znalazły się też nowe misje dla jednego gracza w ramach Freedom Cry oraz Aveline. Nie oznacza to oczywiście, że nie otrzyma ich nigdy, ale gdyby ewentualnie miało się to wydarzyć, to dopiero za kilka lat.

Z tego, co rozumiem, DLC nie nadchodzi. Nie mają planów, by to robić. Oczywiście, jeśli sprzeda się niesamowicie dobrze, powiedzmy w 10 milionach egzemplarzy, to może to zrobią i wyjdzie to za parę lat. Ale w tej chwili nie ma na to planów – skwitował założyciel Insider Gaming.

Komentarze
8
Silverburg
Gramowicz
27/04/2026 18:19
koNraDM4 napisał:

Nie każda seria musi być kończona jeśli jest wystarczająco z głową robiona. Szczególnie ta seria, która mogła brać dowolny okres historyczny i wplatać tam swoje wątki. Jednak taka rozdmuchana rozmiarowo Valhalla czy głupi historycznie i mechanicznie Shadow popsuły coś co po prostu musiało działać. Do tego zrezygnowali ze świetnego systemu parkouru z piątki czy systemu tłumów z tejże. Takie właśnie drobnostki budowały cały klimat. Mimo, że gracze narzekali na stary system walki to był on chociaż widowiskowy i zapewniał rozrywkę, a w tym nowym ukryte ostrze nie potrafiło zabić przeciwnika jeśli miał za wysoki poziom.

Jednak moim zdaniem sypać to się zaczęło już w momencie pozbycia się z serii Desmonda i zarzucenia AC we współczesnym świecie. Dodatkowo zrobił się z tego tasiemiec, ledwo gracze nadążali ograć jedną część, a tu już druga majaczyła na horyzoncie. Ja sam odpuściłem sobie po piątce bez ukończenia jej, pokonały mnie bugi, optymalizacja i niezbyt angażująca historia. Gameplay dalej sprawiał frajdę ale co mi po tym jak cała reszta zniechęcała.

Która to jest piątka? Unity? Mnie się akurat podobała, ale grałem już jak bugi były połatane. Ostatnio grałem w Origins i też się nieźle bawiłem, ale głównie ze względu na klimat. Fabuła była znośna, aczkolwiek stopień trudności szorował po dnie.

koNraDM4
Gramowicz
27/04/2026 17:56
Silverburg napisał:

Znaczy wiesz, jeden problem z serią to oni mają na bank: zrobili z niej swój sztandarowy projekt i z jednej strony nie wiedzą jak serię zakończyć, a z drugiej nie chcą.

Headbangerr napisał:

Serio, sam wiem? Hmm...

Dzięki za uświadomienie.

A mówiąc serio: nie każdy komentarz musi dotykać sedna sprawy. Żarty też są potrzebne.

Nie każda seria musi być kończona jeśli jest wystarczająco z głową robiona. Szczególnie ta seria, która mogła brać dowolny okres historyczny i wplatać tam swoje wątki. Jednak taka rozdmuchana rozmiarowo Valhalla czy głupi historycznie i mechanicznie Shadow popsuły coś co po prostu musiało działać. Do tego zrezygnowali ze świetnego systemu parkouru z piątki czy systemu tłumów z tejże. Takie właśnie drobnostki budowały cały klimat. Mimo, że gracze narzekali na stary system walki to był on chociaż widowiskowy i zapewniał rozrywkę, a w tym nowym ukryte ostrze nie potrafiło zabić przeciwnika jeśli miał za wysoki poziom.

Jednak moim zdaniem sypać to się zaczęło już w momencie pozbycia się z serii Desmonda i zarzucenia AC we współczesnym świecie. Dodatkowo zrobił się z tego tasiemiec, ledwo gracze nadążali ograć jedną część, a tu już druga majaczyła na horyzoncie. Ja sam odpuściłem sobie po piątce bez ukończenia jej, pokonały mnie bugi, optymalizacja i niezbyt angażująca historia. Gameplay dalej sprawiał frajdę ale co mi po tym jak cała reszta zniechęcała.

Silverburg
Gramowicz
27/04/2026 17:01
Headbangerr napisał:

Serio, sam wiem? Hmm...

Dzięki za uświadomienie.

A mówiąc serio: nie każdy komentarz musi dotykać sedna sprawy. Żarty też są potrzebne.

Znaczy wiesz, jeden problem z serią to oni mają na bank: zrobili z niej swój sztandarowy projekt i z jednej strony nie wiedzą jak serię zakończyć, a z drugiej nie chcą.




Trwa Wczytywanie