Po pięciu latach od premiery poprzedniej odsłony serii w postaci Subnautica: Below Zero studio Unknown Worlds w końcu podzieliło się z nami pełnoprawną kontynuacją pierwszej gry z 2018 roku. Niestety, na ten moment mamy na razie do czynienia z wczesnym dostępem, a według twórców od premiery wersji 1.0 mogą dzielić nas nawet i dwa lata. Nie jest to może najbardziej ekscytująca perspektywa dla fanów czekających na pełnoprawny debiut gry Subnautica 2, jednak w tym czasie będzie ona intensywnie rozwijana w oparciu o opinie graczy. Będzie to zdecydowanie potrzebne, ponieważ już od pierwszej chwili widać, że mamy tutaj do czynienia z Early Accessem. Nie znaczy to oczywiście, że nie powinniśmy dać szansy grze już teraz…
Subnautica 2
Klasyka w nowym wydaniu
Subnautica 2 rozpoczyna się od katastrofy. Skąd my to znamy? W wyniku wypadku rozbijamy się na planecie, a naszym zadaniem jest przetrwać. Przy okazji zdobywania niezbędnych zasobów zwiedzimy pełen życia ocean oraz ulepszymy postać o dodatkowy ekwipunek pozwalający łatwiej poruszać się po świecie. Nie zabraknie oczywiście skanowania wszystkiego, co tylko nam się rzuci w oczy, w celu pozyskania interesujących informacji pozwalających przygotować się lepiej do kolejnych wypraw.
To wszystko już widzieliśmy, jednak warto wspomnieć o największej nowości w Subnautica 2, a więc naszej postaci. Otóż, wybrany przez nas bohater będzie mutować - brzmi to dość drastycznie, lecz nie chodzi tutaj o wyrastanie kolejnych kończyn czy też innych niestworzonych dodatków. W trakcie rozgrywki przystosujemy naszego protagonistę do środowiska, w jakim przyszło nam żyć. Nie możemy strawić złapanych przez nas ryb? Cóż, trzeba dostosować nasze DNA, inaczej umrzemy z głodu. Temperatura w danym terenie jest zbyt wysoka? Tutaj również czeka nas adaptacja.
Subnautica 2
Takich elementów jest oczywiście więcej i stanowią świetną nowość dla graczy, którzy są przyzwyczajeni do wspomnianego wcześniej skanowania środowiska oraz ulepszania butli z tlenem. Przechodząc do drugiej “największej” nowości dotyczącej kontrolowanej przez nas osoby, nie jest już tak kolorowo - przynajmniej na razie. Mianowicie, w naszej kabinie możemy zmienić wygląd naszego śmiałka. Brzmi świetnie, lecz do wyboru mamy zaledwie cztery przygotowane modele i nie możemy ich w żaden sposób edytować. Więcej opcji w tym zakresie pojawi się w przyszłości. Ponadto, wyłącznie kompani z drużyny (jeśli nie gramy samemu) mogą zauważyć jakiekolwiek zmiany.
Rozgrywka w Subnautica 2 wygląda na pierwszy rzut oka bardzo podobnie do poprzednich gier z serii. Przeczucia się sprawdzają, ponieważ nie poza wspomnianymi mutacjami nie znajdziemy tutaj ani jednej zmiany wywracającej cały koncept do góry nogami. Czy to źle? Oczywiście, że nie. Twórcy stwierdzili, że “jeśli coś działa, to po co zmieniać”. Otwarta pozostaje kwestia dwóch lat wczesnego dostępu, podczas których pojawią się różnego rodzaju nowości.
Subnautica 2
Te mogą zdecydowanie przydać się, ponieważ wiele aspektów po prostu potrzebuje urozmaicenia. Proces tworzenia pierwszej bazy przywołuje wspomnienia z 2018 roku, gdzie wyglądało to dosyć podobnie - jest to nieco rozczarowujące. Dodatkowo, w czasie przygody czekają nas powtarzające się motywy, takie jak znajdujący się na horyzoncie gigantyczny obiekt. Przy debiucie serii mogliśmy podpłynąć do rozbitego statku i dokonać tam wielu interesujących odkryć. Nie było to jednak takie proste - musieliśmy się najpierw uzbroić w ekwipunek niwelujący efekty obecnego tam promieniowania.
GramTV przedstawia:
W przypadku najnowszej produkcji schemat się powtarza - w oddali widzimy obiekt przypominający tajemnicze drzewo (skojarzenia z Elden Ring nie są na miejscu). Z ciekawości wybrałem się w tamtym kierunku, lecz mniej więcej w połowie drogi przywitała mnie bariera oraz rozczarowują wiadomość. Twórcy nie ukończyli jeszcze tamtego obszaru i nie zalecają zwiedzania go. Na szczęście był to jeden z pojedynczych przypadków, a na kilka brakujących wpisów dotyczących roślin możemy przymknąć oko.
Subnautica 2
Na ten moment w Subnautica 2 widzimy tryb przetrwania i kreatywny (reszta: “coming soon!”). Dzięki temu, podobnie jak pierwsza odsłona, nowy tytuł również jest przystosowany dla każdego. Gracze szukający maksymalnego wyzwania spróbują zwiedzić całą planetę i zbudować niesamowitą bazę oraz odkryć każdy gatunek. Osoby preferujące spokojniejszy styl rozgrywki mogą skupić się na podziwianiu podwodnego życia oraz uroczych zwierząt kryjących się pod powierzchnią wody. Po ograniu Subnautica 2 w Early Accessie mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że ładnych widoków w grze nie brakuje.
A właśnie!
Grafika w najnowszym dziele Unknown Worlds jest zdecydowanym skokiem jakości względem pierwszej gry osadzonej w tym uniwersum. Tutaj rzuca się w oczy przede wszystkim rewelacyjny system oświetlenia. Dzięki niemu zakamuflowano niektóre niedociągnięcia - gdy przyjrzymy się teksturom z bliska to zauważymy, że nie są one szczególnie wysokiej jakości.. Wszystkie porównania do tego momentu tyczyły się “jedynki”. Jeśli chodzi o Subnautica: Below Zero, tutaj nie możemy już mówić o tak dużym skoku jakości. Mimo wszystko, tytuł z wczesnego dostępu jest po prostu piękny i praktycznie niczego mu nie brakuje.
Kwestie optymalizacji
Podchodząc do Subnautica 2 w ramach przedpremierowej wersji spodziewałem się przynajmniej kilku błędów oraz problemów technicznych. Po kilku godzinach twórcy wyprowadzili mnie z tego błędnego przekonania - podczas całej przygody nie spotkałem się z ani jednym glitchem.. Jedyną “wpadką” deweloperów jest nagła zmiana oświetlenia w niektórych momentach. Przejście między środowiskami charakteryzującymi się różnymi barwami nie zawsze działo się płynnie. Podczas mojej przygody korzystałem z komputera wyposażonego w procesor Intel Core i5-12400F z 2,50 GHz, 16 GB RAM i kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 3060. Grając w rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli na wysokich ustawieniach gra waha się pomiędzy 60, a 40 FPS.
Subnautica 2
Podsumowanie
Czy Subnautica 2 stanie się z miejsca obowiązkowym tytułem dla każdego fana survivali? Czas pokaże. Niemniej osoby, które spędziły setki godzin z poprzednimi tytułami z serii z pewnością pokochają i ten świat. Niestety, na pełne doświadczenie musimy poczekać - jak już wspomniałem, rozwój do wersji 1.0 ma potrwać aż do 2028 roku. Dużym plusem jest obietnica Unknown Worlds, według której gra będzie rozwijana w oparciu o nasze opinie. Istnieje więc duża szansa, że dzięki przyszłym aktualizacjom tytuł stanie się praktycznie idealny.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!