Recenzja Company of Hereos 3 Final Stand - świetny pomysł, ale czegoś zabrakło

Company of Heroes 3 co prawda kilka lat na karku już ma, ale teoretycznie najlepszy typ misji w grze dostał swój własny tryb “rogalikowy”. Sprawdzamy, jak wypada on w boju!

Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku
Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku

Trzeba przyznać, że po przejściu Relic Entertainment na niezależność powoli zaczęli rozkręcać się z tym, co w przeszłości robili najlepiej. Cieszył bowiem fakt, iż Warhammer 40K: Dawn of War – Definitive Edition spodobał się graczom na tyle, że, idąc za ciosem, postanowiono zrobić to samo z pierwszą odsłoną Company of Heroes oraz dodatkami do tej produkcji. Z drugiej strony natomiast Company of Heroes 3 otrzymuje dość zaskakująco nieco większe DLC niż kolejna grupa ogniowa.

Final Stand to bowiem próba stworzenia z jednego z lepszych typów misji w serii czegoś, co ma zaskakiwać wyborami oraz przetestować naszą umiejętność dostosowywania się do zmieniających się warunków ostatecznej obrony naszej bazy. Co prawda, pomysł w teorii brzmi świetnie, ale w praktyce zabrakło nie tyle pomysłu, co możliwości, które, miejmy nadzieję, pojawią się w najbliższej przyszłości wraz z aktualizacjami.

To, co w Company of Heroes zawsze było najlepsze…

Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku
Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku

O ile na temat Company of Heroes 3 można byłoby dyskutować długo, czy jest to lepsza czy gorsza odsłona serii, to odsyłam was do mojej recenzji, napisanej jakiś czas temu na gramie. Dzisiaj natomiast pogadamy o czymś nieco innym w przypadku serii Relic Entertainment.

Możemy być pod tym względem zgodni, że wszelkie misje związane z obroną naszego przyczółka przed zmasowanym atakiem wroga były najlepiej wykonane w tej serii. Nie dziwi więc fakt, że Relic wpadł na pomysł wykorzystania tego systemu i stworzenia osobnego dodatku do Company of Heroes 3 o nazwie Final Stand. Dodatku samodzielnego, do którego nie jest wymagane posiadanie pełnej wersji gry sprzed trzech lat, co dla niektórych może być dobrą wiadomością. Z drugiej strony można by się zastanawiać, czy rzeczywiście ktoś, kto jeszcze nie grał w trzeciego CoHa, będzie z niego zadowolony.

To, co jednak najważniejsze w tym wypadku, to fakt, że wybieramy jedną z trzech frakcji dostępnych w grze i staramy się wytrzymać jak najwięcej fal przeciwników, a najważniejsze ze strony zabawy to pierwsze dwanaście rund. Każda kolejna to już właściwie test naszej ambicji oraz umiejętności w zarządzaniu kryzysem.

Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku
Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku

Im więcej gramy, tym więcej punktów atutów zdobywamy i dzięki nim rozwijamy możliwości naszej armii, a co za tym idzie, zwiększamy szanse na przetrwanie. To, co jednak zmienia obraz każdej bitwy, to możliwość wyboru jednej umiejętności aktywnej, pasywnej oraz dodatkowej jednostki, którą możemy stworzyć w sztabie. O ile na wstępie można mieć wrażenie, że wiele z nich się powtarza w konkretnych momentach walki, tak z każdą kolejną rundą okazuje się, że potrafią zaskoczyć. Trzeba więc szyć z tego, co otrzymujemy, i to od nas zależy, jak dobrze wykorzystamy konkretną sytuację.

I całość na papierze prezentuje się naprawdę przyjemnie, ponieważ pomysł na tryb z roguelite’owym twistem jest ciekawym pomysłem. Problem jednak w tym, że na początek brakuje mi w tym wszystkim czegoś więcej niż kilka map i dość ograniczone możliwości zabawy.

Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku
Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku

GramTV przedstawia:

Bowiem o ile jesteśmy w stanie pokonać tych 12 fal przeciwników, to zabawa jest całkiem przyjemna – cały czas wybieramy jakieś umiejętności, tworzymy jednostki, zarządzamy rozwojem. Później rozwój nagle się kończy i jedyne, co możemy robić w trybie endless, to starać się wytrzymać jak najwięcej rund. Brakuje tu kolejnych umiejętności do wyboru lub możliwości powiększenia naszego limitu jednostek do tego maksa w postaci 200/200. Podobnie jak w przypadku czegoś, co pozwala na wykorzystanie losowości mapy lub przeciwnika, aby tej różnorodności było nieco więcej, bowiem w tej chwili cały tryb Last Stand to coś, co można nazwać zasadami trybu Skirmish – to my wybieramy sobie zabawę, a chyba nie do końca o to w tym chodzi.

Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku
Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku

Tym bardziej, że uzupełniając kolejne atuty, możemy dojść do wniosku, że jedyna losowość pojawia się wyłącznie przy wyborze kolejnych dodatków (choć i tak nie zawsze czuć to tak wyraźnie). Inną kwestią jest to, że gdyby chociaż Final Stand oferował coś więcej do zdobycia niż punkty do wykorzystania w sklepiku, gdzie koszt skórek jest wyższy nawet po ogrywaniu pozostałych trybów Company of Heroes 3, to ten dość przyjemny grind byłby uzasadniony. Koniec końców, brakuje tu dodatkowej marchewki, która dałaby graczom coś interesującego na tyle, aby te kolejne fale próbować pokonywać i bić rekordy.

Co do reszty, to właściwie nadal graficznie oraz dźwiękowo Company of Heroes 3 trzyma niesamowicie wysoki poziom. Również od strony zabawy strategicznej wciąga tak, jak zawsze bywało. Po prostu Final Stand pod wieloma względami mógłby wykorzystywać o wiele więcej z gry niż oferuje na dzień dzisiejszy (np. mapy, które z łatwością można byłoby wykorzystać z oficjalnej puli CoH 3). Nie mówiąc już o zawartości tworzonej przez fanów gry, której także byłoby sporo, ale tutaj jestem w stanie zrozumieć, że byłaby to prosta droga do wprowadzenia pewnych modyfikacji wypaczających ideę tego trybu zabawy.

Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku
Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku

Koniec końców, dlatego też z jednej strony nie mogłem się przez te kilkanaście godzin oderwać od kolejnych prób wymaksowania liczby fal w Final Stand, a z drugiej miałem nagle ochotę odejść od komputera i pograć w coś innego.

Do ideału zabrakło dużo, ale Final Stand wciąga zaskakująco mocno…

Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku
Company of Hereos 3 Final Stand – recenzja dodatku

Podsumowując, nie jest tak, że Company of Heroes 3: Final Stand to zły dodatek, a raczej powiedziałbym, że jest mocno wybrakowany. Z mojej perspektywy bowiem, o ile mechanika wyboru umiejętności aktywnych, pasywnych oraz dodatkowych jednostek jest niezwykle wciągająca i poszerza się o nowe elementy, tak brak większej liczby map czy losowego wyboru przeciwnika to elementy, które powinny się pojawić na premierę. Tym bardziej, że dodatek korzysta z bazy, jaką jest Company of Heroes 3 nawet bez konieczności kupowania pełnej gry.

Cenowo, na tle pozostałych dodatków, również wypada przyzwoicie, biorąc pod uwagę to, że dostajemy faktyczny tryb rozgrywki, a nie kompanię bitewną. Problem pojawia się natomiast po tym, jak już ogramy tych kilkanaście bitew ulubioną frakcją, a jedyne, co zostaje, to tak naprawdę podbijanie atutów lub poziomu trudności. Dlatego też pytanie brzmi, jak Relic Entertainment będzie rozwijać ten moduł z czasem – mam nadzieję, że jednak tak.

Dlatego też powiedzmy, że Final Stand to DLC dla tych, którzy najbardziej w Company of Heroes polubili wszelakie misje obronne – ci będą się znakomicie bawić, a ten rogalikowy element da sporo frajdy. Plusem jest też fakt, że to jednak osobny twór, bez konieczności posiadania głównej gry, ale, prawdę mówiąc, nie widzę powodu, aby nie rozegrać w międzyczasie kampanii włoskiej. Koniec końców, nie jest źle, ale do ideału również brakuje, więc warto chwilę poczekać na dalszy rozwój sytuacji.

6,5
Wciągające, ale można było wyciągnąć o wiele więcej dobra z Company of Heroes 3 w Final Stand...
Plusy
  • Osobny tryb zabawy z najlepszego formatu misji w Company of Heroes.
  • "Rogalikowy" element zabawy wciąga całkiem porządnie.
  • Dodatkowe atuty, które pomagają w walce w późniejszych etapach wraz z wejściem endless mode.
  • Graficznie i dźwiękowo potrafi nadal pozytywnie zaskoczyć po latach.
  • Cenowo w stosunku do pozostałych DLC nie ma tragedii.
Minusy
  • Przydałoby się tu więcej losowości, większej liczby map do wykorzystania, dodatkowych nagród do zgarnięcia.
  • Mocno niewykorzystany potencjał endless mode, aby bawić się w zarządzanie na większą skalę.
Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!