Harry Potter ma Hogwarts Legacy, Władca Pierścieni ma Shadow of Mordor, a James Bond może się pochwalić kultowym GoldenEye lub nowiutkim First Light. Do tego otrzymaliśmy mnóstwo fantastycznych produkcji w świecie Gwiezdnych Wojen, Spider-Mana czy Batmana. Są jednak wielkie i znane marki, które do dzisiaj nie mogą pochwalić się godną siebie grą wideo.
W dzisiejszym rankingu przeanalizujemy 10 takich uniwersów, pochodzących z literatury, komiksu lub kinematografii. Każde z nich ma gigantyczny potencjał i oddane grono fanów. Mimo wszystko ciągle nie może się doczekać growej adaptacji na miarę swoich możliwości. Miejmy nadzieję, że to się niedługo zmieni.
A Wy, macie jakieś swoje ulubione światy, do których chcielibyście wrócić w formie gry wideo? Dajcie znać w komentarzach.
10 wielkich uniwersów, które ciągle nie doczekały się dobrej gry wideo
10. Terminator – Było już bardzo blisko
Zaczynamy od wielkiego kinowego hitu lat 80. oraz marki, która ma już na koncie udane gry. Jedną, o podtytule Resistance, stworzyło nawet polskie studio Teyon. Mówimy jednak o produkcji z mniejszym budżetem, która jest po prostu wyjątkowo udana jak na skromne środki. Do tego dodajmy niezłą strategię Dark Fate. Terminator zasługuje jednak na dużą produkcję, która wyciśnie wszystko z tego świata. Szansą jest powstające Survivors, które wygląda bardzo obiecująco. Niestety za produkcją stoi walczący o przeżycie Nacon, któremu może zabraknąć budżetu i kompetencji, aby zrobić to na najwyższym poziomie.
9. Sherlock Holmes – Zagadka braku porządnej gry
Brytyjski detektyw otrzymał kilka gier. Być może fani ukraińskiego studia Frogwares mogą się obrazić, że nie uznaję ich produkcji za coś imponującego. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy – to niezłe gry, ale nic ponad przyzwoity poziom. Sherlock Holmes nadal więc czeka na porządną kryminalną przygodę. Możliwe, że problemem jest brak walki. Może jednak kiedyś jakiś deweloper zdecyduje się na autorską interpretację przygód znanego detektywa, w której oprócz zbierania śladów będzie też nieco akcji.
8. Stranger Things – Niespełniona ambicja Netflixa
Stranger Things to jedna z największych marek Netflixa. Premiera ostatniego sezonu była ogromnym wydarzeniem w świecie popkultury. Trzeba przyznać, że ten świat wręcz idealnie nadaje się na grę wideo, która miałaby równie duży rozmach co serial. Oczywiście otrzymaliśmy kilka produkcji, ale to były tylko drobnostki. Myślę, że Netflix mógłby zadbać o to, aby powstał większy tytuł w tym świecie. Nie musi to być adaptacja znanej historii – równie dobrze może to być alternatywna wersja wydarzeń, z innymi bohaterami i wydarzeniami. Nadal jednak z motywem małego miasteczka w latach 80. oraz demonicznego, drugiego wymiaru.
7. Piraci z Karaibów – Piraci w najciekawszej formule
Gier o piratach nie ma zbyt wiele, ale też jak już się pojawiają i są dobre, potrafią wzbudzić duże zainteresowanie. Nie sądzę więc, aby produkcja osadzona w niezwykle barwnym świecie Piratów z Karaibów mogła się nie udać. Wyobraźcie sobie tytuł w skali Assassin’s Creed: Black Flag ze znanymi postaciami i miejscami. Jest tam miejsce na imponujące bitwy morskie, ale też interesującą opowieść, walkę na miecze i mnóstwo emocjonujących scen z udziałem takich postaci jak Davy Jones czy Kraken. Problemem może być jednak fakt, że szczyt popularności Piratów z Karaibów dawno minął.
Najlepsze światy bez świetnej growej adaptacji
6. Iron Man – Tę grę już prawie kiedyś mieliśmy
W przeszłości powstawały gry na licencji Iron Man, ale były to klasyczne dla dawnych czasów budżetówki wydawane przy okazji premiery filmu. Nie było jednak nic w skali takich produkcji jak Spider-Man, Batman czy Wolverine. Czy to mogłoby się sprawdzić? Odpowiedź jest prosta – Anthem od BioWare pokazał, że gameplay oparty na charakterystycznym dla Iron Mana sposobie poruszania się może być bardzo atrakcyjny. Trzeba to tylko przenieść do miasta i obudować w ciekawą opowieść. Nie mam wątpliwości, że z odpowiednim budżetem to może się udać. Może nawet doczekamy się takiej gry, bo plotki o jej istnieniu krążą po branży od jakiegoś czasu.
5. Star Trek – Kosmos tylko czeka na nowe opowieści
Patrząc po tym, jak wielu graczy czeka na growe The Expanse czy Exodus, nie mam wątpliwości, że duża produkcja w świecie Star Treka też wzbudziłaby ogromne zainteresowanie. Dodajmy do tego nadal szeroką grupę fanów tego uniwersum. Dlaczego więc przez tyle lat najbliżej cyfrowej adaptacji byliśmy przy okazji premiery Mass Effect, który był w dużym stopniu inspirowany tym światem? Powstało kilka gier, ale żadna nie była wielkim hitem. Możliwe, że zmieni to Bloober Team, który pracuje nad horrorem osadzonym w uniwersum Star Trek. Czy jednak produkcja z tego gatunku to szczyt możliwości tej marki? Myślę, że jest nim duży RPG ze swobodą eksploracji planet i rozbudowaną historią.
4. Superman – Czy technologia sprosta synowi Kryptonu?
Przez lata żaden komiksowy bohater nie miał wokół siebie takiej aury jak Superman. Fakt, że DC mocniej skupia się na Batmanie, może jednak sprawił, że stracił on na znaczeniu. Nadal jednak ma on ogromne rzesze fanów, którzy chcieliby zobaczyć grę o tym bohaterze. W odległej przeszłości powstało kilka produkcji, ale żadna z nich nie prezentowała wysokiego poziomu. Ograniczeniem była między innymi technologia, która musiałaby nadążyć za takim herosem. Możliwe jednak, że dzisiejsze możliwości pozwolą pokazać Supermana w sposób godny jego siły. To mogłaby być imponująca gra.
Które wielkie uniwersa powinny otrzymać godną siebie grę komputerową?
3. Transformers – Idealny materiał na grę, nadal bez swojego hitu
Seria Transformers nieco zbyt szybko otrzymała kilka bardzo popularnych i wysokobudżetowych filmów. W tamtym czasie panowała “moda” na niskiej jakości adaptacje. Te stworzone przez High Moon Studios były nawet niezłe, ale też daleko im było do hitów. Jednocześnie Transformersi to wręcz idealny materiał na grę wideo, bo w pełni opierają się na walce na ogromną skalę. Z dzisiejszą technologią dałoby się stworzyć imponującą produkcję o odwiecznej rywalizacji Decepticonów i Autobotów. Od dawna powracają plotki o nowej grze w tym świecie. Jeśli wreszcie się pojawi, oby była godna tego uniwersum.
2. Diuna – Pustynia czeka na swój hit
W czasach wielkiej filmowej trylogii Denisa Villeneuve zainteresowanie Diuną jest ogromne. Nie ma więc lepszego momentu na dużą produkcję w tym pustynnym świecie. Jego konstrukcja jest całkiem atrakcyjna i świetnie nadaje się do cyfrowego świata. Można tam opowiadać spektakularne historie, ale też uzupełnić je o walkę na dużą skalę. Myślę, że wielu graczom rozpaliła się wyobraźnia na widok trailerów Dune: Awakening – do czasu aż okazało się, że to gra głównie wieloosobowa. Mi marzy się jednak produkcja dla pojedynczego gracza z rozmachem bliższym filmom Denisa Villeneuve.
1. Gra o Tron – Wirtualna walka o Westeros
Biorąc pod uwagę jak wielkim fenomenem była serialowa Gra o Tron, duża gra w tym świecie wydaje się wręcz obowiązkowa. Tak jak uniwersum Harry’ego Pottera otrzymało swoje Hogwarts Legacy, to samo powinno spotkać dzieło George'a R.R. Martina. Mieliśmy już średnio udaną produkcję fabularną od Telltale czy nadchodzącą strategię Wojna o Westeros. O mobilnych pierdołach nawet nie wspominam. Bogactwo tego świata to jednak idealny materiał na coś znacznie bardziej imponującego – najlepiej fabularne RPG w skali Wiedźmina. W piekarniku jest już taka produkcja o podtytule Kingsroad, chociaż, prawdę mówiąc, nie wygląda na coś, co spełni wszystkie oczekiwania fanów Gry o Tron. Prędzej czy później jakiś duży deweloper będzie musiał zająć się tym tematem.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!