Wielu w Call of Duty gra dla trybu wieloosobowego, ale są też tacy, którzy preferują kampanię dla pojedynczego gracza (niżej podpisany jest jednym z nich). Z myślą o tej drugiej grupie przygotowałem zestawienie tych odsłon kultowej serii, które warto teraz nadrobić. W szczególności jeśli ktoś jest świeżo po bardzo udanej przygodzie z Modern Warfare 4. Biorąc pod uwagę poziom ostatnich kampanii, tak wysoka jakość nie była oczywista.
Nie jest to zestawienie 10 najlepszych kampanii w Call of Duty. Skupiłem się na tym, co warto nadrobić ze względu na jakość lub inne czynniki. Większość z tych produkcji jest do pobrania w Game Passie, co jeszcze bardziej ułatwia sięgnięcie po nie.
10 kampanii Call of Duty, które warto teraz nadrobić
10. Call of Duty 2 – A może warto wrócić do korzeni?
Historię warto znać, nawet tę związaną z branżą elektronicznej rozgrywki. Już pierwsze Call of Duty było udane, ale to sequel pokazał, że ta seria ma szansę zdetronizować Medal of Honor. Ponad 20 lat na karku robi swoje, ale dla samego poznania historii branży warto sięgnąć po ten tytuł. Największym minusem jest w tej sytuacji zachowanie Microsoftu, który do dzisiaj nie dodał tej gry do Game Passa. Jest dostępna we wstecznej kompatybilności i na Steamie, a więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby to zrobić.
9. Call of Duty 4: Modern Warfare Remastered – Odświeżony klasyk nad klasyki
Prawdziwy fenomen Call of Duty zaczął się kilka lat później, wraz z premierą Modern Warfare. Czwarte Call of Duty było tak wielką rewolucją, że w gatunku do dzisiaj nie pojawiło się nic, co zmieniłoby standardy. To najlepiej pokazuje, jak przełomowa była to gra, nie tylko w kwestii trybu wieloosobowego, ale też emocjonującej kampanii fabularnej. Wydany po latach remaster, mimo że wiele nie zmienia, nieco tuszuje efekty upływu czasu.
8. Call of Duty: Ghosts – Rozczarowanie czy niedoceniana perełka?
Teraz coś znacznie mniej renomowanego. Ghosts uchodziło w swoim czasie za jedną z mniej udanych odsłon Call of Duty. Zespół Infinity Ward zdecydował się na spin-off podserii Modern Warfare. Rozumiem zarzuty o brak wystarczającego rozmachu, ale nie ukrywam, że sam bawiłem się zaskakująco dobrze. Może więc to dobry moment, aby dać szansę Ghosts i przekonać się, czy faktycznie jest to mniej udana odsłona. Ponownie jednak sporym problemem jest brak dostępności w Game Passie. Od przejęcia Activision Blizzard minęło dużo czasu, a Microsoft nadal nie udostępnił nam wszystkich tytułów, zwłaszcza starszych.
7. Call of Duty: Modern Warfare 3 – Wielki finał globalnego konfliktu
Cała trylogia Modern Warfare jest godna polecenia, ale nie będę wymieniać każdej z odsłon z osobna. Zamiast tego proponuję wrócić do trójki, oczywiście z pierwszej trylogii. Każdy z aktów tamtej podserii był genialny, ale to właśnie ten cieszy się najmniejszą estymą. Dzisiaj, na chłodno, warto to jeszcze raz przejść. To była genialna gra, absolutnie mistrzowsko zaprojektowana w każdej misji. Może to był też problem – brakowało jednego czy dwóch etapów, które były wyraźnie najlepsze, aby promować grę. Jeśli więc macie możliwość powrotu do Modern Warfare III, warto jeszcze raz przeżyć finał tamtej wizji globalnego konfliktu.
Najlepsze kampanie w Call of Duty – co warto nadrobić?
6. Call of Duty: Black Ops Cold War – Najbardziej szpiegowska odsłona
Przenosimy się do współczesnych gier, które są już dostępne w Game Passie. Zaczynamy od specyficznej odsłony Black Ops, która cofnęła nas do czasów zimnej wojny. Na pewno nie było to najlepsze Call of Duty, ale miało za to bardzo specyficzny klimat czasów, które prezentowało. To był drugi raz, kiedy Activision pokazało ten konflikt. Jego specyfika wymusiła też stworzenie kilku spokojniejszych, bardziej skradankowych misji, w których więcej było szpiegowskich klimatów niż intensywnej akcji. Miało to swój urok.
5. Call of Duty: Black Ops 3 – Cyberpunk pełną gębą
Jedną z najciekawszych i najmniej docenionych części Call of Duty jest moim zdaniem trzecie Black Ops. Po nieudanej dwójce zespół Treyarch przeniósł nas do odległej przyszłości. To też mocno zmieniło gameplay, oferując wiele futurystycznych elementów. Świetna była również historia, którą polecam przede wszystkim tym, którzy lubią mocno zawiłe i nieoczywiste opowieści. Black Ops 3 to jedna z tych gier, w których zakończenie potrafi być niezwykle tajemnicze – do tego stopnia, że trzeba się poważnie zastanowić, czego się właśnie doświadczyło. W kolejnych latach Activision nie kontynuowało tego eksperymentu. Tym bardziej warto go nadrobić.
4. Call of Duty: Modern Warfare – Reboot godny kultowej trylogii
Przechodzimy do współczesnej odsłony Modern Warfare. Jej poziom jest niestety bardzo nierówny. Niezła, chociaż krótka trójka (wiem, że wielu na nią narzeka) oraz nudna dwójka. Pierwsza część była jednak świetna. Infinity Ward zaprezentowało w niej wiele kreatywnych i intensywnych misji. Na uwagę zasługuje też kilka nowych pomysłów na narrację, głównie związanych z efektownym prezentowaniem scenek przerywnikowych dzięki pracy kamery. Kampanię oceniam więc jako jedną z najlepszych we współczesnym wcieleniu Call of Duty.
Jakie części Call of Duty warto teraz nadrobić?
3. Call of Duty: Advanced Warfare – Kevin Spacey na pokładzie
Na podium znalazły się trzy, moim zdaniem, bardzo niedocenione części Call of Duty. Każda była genialnie zrealizowana, ale żadna nie została kontynuowana. Zacznijmy od Advanced Warfare, w którym ważną rolę zagrał będący wówczas na topie Kevin Spacey. Tę futurystyczną wizję zrealizowano z niezwykłym rozmachem. To była pierwsza własna część Sledgehammer Games. Wydawało się wtedy, że Call of Duty nie mogło trafić lepiej. Szkoda, że Activision nie zdecydowało się na sequel. Ten świat zasługiwał na kolejne opowieści.
2. Call of Duty: WWII – Powrót do największego konfliktu świata
Call of Duty na wiele lat porzuciło temat II wojny światowej. Wróciło do niej w momencie, w którym technologia pozwalała pokazać ten konflikt w zupełnie nowy sposób. Efekt? Genialny. WWII ma jedną z najlepszych kampanii w ostatnich latach. Dramat wojny pokazano w bardzo efektowny, ale nieprzesadzony sposób. Do tego genialne zakończenie z wizytą w obozie koncentracyjnym. Bardzo bym chciał, aby Call of Duty jeszcze raz pokazało cały ten konflikt. Niestety po świetnym WWII przyszedł bardzo rozczarowujący Vanguard. To już nie była poważna opowieść, lecz lekko zawadiacki miks Call of Duty i Bękartów wojny.
1. Call of Duty: Infinite Warfare – W kosmos!
Moim zdaniem jedna z najlepszych kampanii w historii Call of Duty. To jednocześnie odsłona, której zabrakło PR-owej otoczki, która wynikała z wówczas niezbyt dobrej prasy jaką miało Call of Duty. W efekcie trudno było przebić się opiniom o tym, że to genialna gra. To była nie tylko pierwsza wizyta Call of Duty w kosmosie. Gra miała niesamowity rozmach i znacznie poważniejszą historię, nietypową jak na realia tej serii (w szczególności widać to po zakończeniu). Podobnie jak w przypadku Advanced Warfare, futurystyczne Call of Duty nie okazało się tak popularne, aby doczekać się kolejnej części. Wielka szkoda.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!