Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

Mateusz Mucharzewski
2026/10/17 10:00
0
0

Produkcja gier to bardzo trudny biznes, na którym zarabiają tylko nieliczni. Te polskie ekipy mogą się pochwalić tym, że konta pękają im w szwach.

Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

Wysoka renoma i portfolio dobrych gier nie gwarantują, że studio jest dochodowe. Na całym świecie są cenione zespoły, które żyją z dnia na dzień. Duże pieniądze zarabiają tylko nieliczni. Podobnie jest w Polsce, gdzie jedynie wąska grupa deweloperów może powiedzieć, że siedzi na gotówce. Jako że ostatnio ruszyły pierwsze w historii Dni Polskich Gier Wideo, wykorzystamy okazję, aby nieco zagłębić się w ten temat.

Zanim zaczniemy, istotne zastrzeżenie. Nie mamy dostępu do aktualnych danych finansowych studiów nienotowanych na giełdzie. To sprawia, że poniższe TOP 10 jest orientacyjne i należy je traktować w kategorii ciekawostki i punkt wyjścia do dyskusji, a nie dogmatu. Ocena kondycji finansowej jest też trudna nawet wtedy, kiedy dysponujemy danymi, bo musimy brać pod uwagę wiele czynników. W tym rankingu skupiłem się przede wszystkim na środkach pieniężnych, które studia mają na kontach.

10 najbogatszych polskich studiów – ranking deweloperów w najlepszej kondycji finansowej

10. 11 bit studios – Dobrze to już było

Gdyby taki ranking powstał 2-3 lata wcześniej, 11 bit studios znalazłoby się znacznie wyżej. Po sukcesie This War of Mine, Frostpunka, ale także Moonlightera i Children of Morta, spółka miała na koncie ponad 100 mln złotych i kilka projektów za większe pieniądze. Niestety wiele z wydanych gier (głównie z wydawnictwa) rozczarowało, a Frostpunk 2 nie był takim hitem jakiego oczekiwano. Oszczędności 11 bit studios mocno topnieją i obecnie wynoszą “tylko” około 40 mln złotych. To nadal dużo, zwłaszcza że spółka zawsze może spieniężyć udziały w Starward Industries czy Fool’s Theory. To też znacznie lepsza sytuacja niż ta, w której jest obecnie Bloober Team. Nie można jednak ukryć, że przynajmniej do premiery kolejnych gier studio będzie w trendzie spadkowym.

10. 11 bit studios – Dobrze to już było, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

9. Awaken Realms – Od planszówek do podboju rynku RPG

Z Warszawy przenosimy się do Wrocławia, gdzie swoją siedzibę ma Awaken Realms. Znana z planszówek spółka weszła do branży gier wideo. Po kilku projektach przyszedł przełom w postaci Tainted Grail: The Fall of Avalon. Gra tylko na Steamie wygenerowała 30 mln dolarów przychodu (via Gamalytic). Do tego należy doliczyć konsole i inne, mniejsze projekty. Awaken Realms nie wydaje też ogromnych kwot na swoje produkcje, a główny hit nadal dobrze się sprzedaje. Niestety nie dysponujemy danymi finansowymi. Opierając się na szacunkach, należy jednak umieścić wrocławską ekipę w najlepszej dziesiątce.

9. Awaken Realms – Od planszówek do podboju rynku RPG, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

8. Rebel Wolves – Nowa perła w koronie polskiej branży

Kolejne studio, którego finanse ciężko ocenić przez brak danych finansowych. Inna sprawa, że The Blood of Dawnwalker dopiero zadebiutował. Więcej o sytuacji Rebel Wolves dowiemy się zapewne dopiero w przyszłym roku. Szybkie przebicie miliona egzemplarzy wskazuje jednak na to, że Rebel Wolves nie będzie narzekać na brak gotówki. Dodajmy do tego fakt, że gra nadal bardzo dobrze wygląda na listach bestsellerów. Na dzisiaj niewiele wskazuje na to, że The Blood of Dawnwalker za chwilę pójdzie w zapomnienie. Gry RPG, zwłaszcza tak dobre, mają zazwyczaj długi ogon sprzedażowy. Warszawskie studio ma więc duży komfort działania, zwłaszcza że według deklaracji prezesa, nie zanosi się na kosztowne zwiększanie skali działalności.

8. Rebel Wolves – Nowa perła w koronie polskiej branży, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

7. Ten Square Games – Jak dorobić się na łowieniu ryb?

Na miejsce w zestawieniu nie załapało się Artifex Mundi, które w ostatnich latach ma stabilną i dobrą sytuację finansową. Jest za to inny gigant rynku mobilnego, czyli Ten Square Games. Deweloper swego czasu zachwycał wynikami finansowymi. Jego Fishing Clash przestało jednak rosnąć, a nowe tytuły nie powtórzyły sukcesu wędkarskiego hitu. W efekcie Ten Square Games od dawna jest w trendzie spadkowym. Nadal jednak mówimy o studiu, które płaci dywidendę (w tym roku ponad 60 mln zł), a na kontach ma 73 mln złotych. Bywały jednak lepsze czasy. W szczycie spółka zasługiwała na wyraźnie lepszą pozycję.

7. Ten Square Games – Jak dorobić się na łowieniu ryb?, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

Najbogatsze polskie studia gamedev

6. Creepy Jar – Mistrzowie sprzedawania jednej gry

Zespół Creepy Jar wyciąga niesamowite pieniądze ze swojego survivala. Green Hell ciągle świetnie się sprzedaje i co kwartał generuje duże przychody. Od kilku lat wypłaca też dużą dywidendę, która w tym roku wyniosła 30 mln złotych. I tak na koncie spółki obecnie znajduje się ponad 100 mln złotych. Dla porównania, koszty produkcji StarRupture wyniosły około 30 mln złotych. Warszawski deweloper, przy swojej skali działalności, nie musi się obawiać o swoje finanse. Jedyną wątpliwością jest słabsza obecnie sprzedaż nowej, ciągle będącej we wczesnym dostępie gry. Nie ma jednak powodów do paniki, zwłaszcza że prace nad Green Hell 2 już ruszyły.

6. Creepy Jar – Mistrzowie sprzedawania jednej gry, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

5. Slavic Magic – Ogólnokrajowy fenomen

To już ostatnie studio, w przypadku którego musimy opierać się na przypuszczeniach, a nie twardych danych. Nie sądzę jednak, abym pomylił się umieszczając Slavic Magic w TOP 10. Deweloper stojący za Manor Lords siedzi na gigantycznych pieniądzach. Zespół nadal jest relatywnie mały, a gra ma już kilka milionów sprzedanych kopii. Do tego nadal jest we wczesnym dostępie. Popularność ciągle nie słabnie i stale zapewnia ogromne wpływy budżetowe. Pewnie nawet gdyby Slavic Magic miało dwustuosobowy zespół, studio i tak miałoby ogromny komfort finansowy. Mówimy jednak o relatywnie małej ekipie, która prawdopodobnie osiąga bardzo wysoką rentowność.

5. Slavic Magic – Ogólnokrajowy fenomen, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

4. PlayWay – Niskie koszty drogą do wielkich zysków

Znana z symulatorów spółka to ewenement na polską skalę. To w zasadzie nie jest producent gier, a wehikuł inwestycyjny skupiony na produkcjach niskobudżetowych. Przynosi to niesamowite efekty, bo spółka praktycznie co roku zwiększa swoje zyski. Obecnie na kontach odłożonych jest ponad 200 mln złotych. Jednocześnie PlayWay co roku wypłaca sowitą dywidendę – w tym roku wyniosła ona 115 mln złotych. Model biznesowy może nie jest zbyt widowiskowy, ale za to niezwykle skuteczny i powtarzalny. To ostatnie jest w branży gamedev niezwykle rzadkie.

4. PlayWay – Niskie koszty drogą do wielkich zysków, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

Którzy polscy deweloperzy mają największe możliwości finansowe?

3. Huuuge Games – Kasyno zawsze wygrywa

Huuuge Games miało lepsze momenty. Obecnie wątpliwości budzi realizacja strategii oraz spadające przychody i zyski. Nadal jednak liczby robią gigantyczne wrażenie. Spółka dopiero co zakończyła skup akcji własnych, na który wydano aż 120 mln dolarów. Huuuge obraca gigantycznymi kwotami, ale też ma duże koszty pozyskiwania nowych użytkowników swoich gier typu social casino. Dlatego studio w kilku wskaźnikach wygląda jak mocny kandydat na 2. miejsce, ale patrząc całościowo nie jest jednak aż tak wspaniale. Nadal jednak mówimy o największej polskiej spółce działającej na rynku mobilnym.

3. Huuuge Games – Kasyno zawsze wygrywa, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

2. Techland – Gigant, który ma coś do udowodnienia

Po przejęciu przez Tencent wrocławski Techland miał gorszy okres. Przedłużający się cykl produkcyjny oraz skasowanie kilku gier sprawiły, że studio zaliczyło niespodziewane straty. Premiera Dying Light: The Beast sprawiła jednak, że w tym roku udało się wykazać 170 mln zł zysku operacyjnego i zwiększyć zapasy gotówki na koncie. Techland ma więc stabilną sytuację finansową. Jeśli studio zacznie częściej wydawać nowe gry, jego wyniki mogą się znacząco poprawić. Inny model biznesowy sprawia jednak, że trudno porównać Techland z PlayWay czy Huuuge Games. Różnic jest tak dużo, że potrzeba dużej analizy, aby jednoznacznie powiedzieć, która spółka jest w lepszej sytuacji finansowej.

2. Techland – Gigant, który ma coś do udowodnienia, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

1. CD Projekt – Miliardy na koncie spółki i akcjonariuszy

Nie ma chyba większego zaskoczenia, że na pierwszym miejscu rankingu znalazł się CD Projekt. Bez najmniejszych wątpliwości twórcy growego Wiedźmina i Cyberpunka odjechali konkurencji na kilka długości. Warto poprzeć tę tezę liczbami – obecnie spółka ma około 1,3 mld złotych środków pieniężnych, a łączna dywidenda wypłacona dotychczas akcjonariuszom przekroczyła 1 mld złotych. To wszystko mimo ostatnich ogromnych inwestycji w coraz większą liczbę projektów. CD Projekt to maszynka do zarabiania pieniędzy. W samym pierwszym półroczu 2026 roku spółka osiągnęła prawie 100 mln złotych przychodu z licencji. Nie z gier, a innych produktów licencjonowanych. Nic jednak nie wskazuje na to, że apetyt został zaspokojony. CD Projekt rusza po znacznie więcej.

1. CD Projekt – Miliardy na koncie spółki i akcjonariuszy, Najbogatsze polskie studia – 10 deweloperów siedzących na pieniądzach

Sprawdź też nasze pozostałe rankingi:

GramTV przedstawia:

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!