Już w przyszłym tygodniu do sprzedaży trafi nowa odsłona Resident Evil. Requiem prezentuje się wspaniale i na pewno będzie wielką atrakcją dla miłośników popularnego cyklu horrorów. Z tej okazji spojrzymy za siebie na wcześniej wydane produkcje. Która z nich była najlepsza?
Aby nieco zawęzić krąg poszukiwań zaznaczę, że szukałem przede wszystkim wśród tych części, które są jeszcze dostępne i można je sprawdzić. Na szczęście dzięki remake’om niemal każdy Resident Evil jest łatwy do sprawdzenia. Który z nich był najlepszy? Myślę, że jakość topowych tytułów jest tak wysoka, że każdy będzie miał nieco inną wizję podium. Dajcie znać w komentarzach jak to widzicie.
10 najlepszych części Resident Evil
10. Resident Evil 6
Nie ma chyba większych wątpliwości, że najmniej udaną odsłoną Resident Evil jest niesławna szóstka. Jej głównym problemem jest fakt, że Capcom poszedł za daleko z trendem zapoczątkowanym w czwórce, która znacząco zwiększyła ilość akcji. RE6 był więc przede wszystkim shooterem, w dodatku średnio udanym. To spowodowało, że seria stanęła na krawędzi. Opinie były jednoznaczne – ten cykl nie może tak wyglądać. Całe szczęście, że w Capcomie ktoś wiedział co zrobić, dzięki czemu marka wróciła do korzeni.
9. Resident Evil HD Remaster
Na liście nie mogło zabraknąć pierwszej części Resident Evil. Dla młodego fana serii świetną informacją jest to, że gra, mimo że nie ma remake’u, otrzymała solidny remaster, znacząco odświeżający grafikę. Bez zmian została jednak specyficzna, staroszkolna rozgrywka, która pewnie nie każdemu przypadnie do gustu. Fani uniwersum powinni jednak spróbować i dowiedzieć się, od czego to wszystko się zaczęło. Mam jednak nadzieję, że Capcom nie zapomni o jedynce i kiedyś przygotuje solidny remake.
8. Resident Evil: Revelations
Bardzo specyficzny spin-off serii, który powstał z myślą o Nintendo 3DS. Z czasem jednak gra doczekała się portów na duże konsole, a kontynuacja od razu pojawiła się wszędzie. Pierwsze Revelations w całości rozgrywa się na pokładzie statku, na którym musimy odnaleźć Chrisa Redfielda. Ma to swój urok, chociaż ograniczenia pierwszej platformy sprawiają, że nie jest to najbardziej rozbudowana i dopracowana odsłona. Wyszła jednak w nieco trudniejszym dla serii momencie, dzięki czemu jej bardziej klasyczne podejście do rozgrywki spotkało się z ciepłym przyjęciem. Revelations 2 przeszło jednak bez większego echa, przynajmniej jak na realia serii.