Grunt to dobry początek, czyli najlepsze prologi w grach - ranking TOP 10

Mateusz Mucharzewski
2022/10/08 12:00
28
0

Dobra historia musi zacząć się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie musi tylko rosnąć. Twórcy tych gier wzięli sobie to do serca.

Nikt nie lubi jak gra długo się rozkręca i początkowo, mówiąc kolokwialnie, wieje nudą. Zdecydowanie wolimy te produkcje, które od początku wgniatają w fotel. Dzisiejszy ranking będzie próbą docenienia właśnie takich tytułów. Za chwilę spróbujemy wybrać dziesięć najlepszych prologów. Może nie w całej historii elektronicznej rozrywki, ale na pewno w ostatnich trzech generacjach konsol.

Różnie można definiować dobry prolog. Czasami jest to efektowna i dobrze oskryptowana sekwencja, innym razem wyciskająca łzy scena. Poniższe zestawienie będzie więc w miarę zróżnicowane, ale na pewno zdominowały je gry AAA. Koniecznie podzielcie się w komentarzach swoimi przemyśleniami. Zgadzacie się z pierwszą trójką?

Uprzedzając pytania - tworząc to zestawienie zrobiłem wszystko, aby uniknąć spoilerów. Możecie bezpiecznie czytać

10. Assassin’s Creed II

Zaczynamy od wielkiego hitu Ubisoftu sprzed dwóch generacji konsol. Jego początek był niezwykły z kilku powodów. Twórcy zastosowali kilka sposobów na to, abyśmy z miejsca polubili Ezio. Najpierw widzimy jak chłopak przychodzi na świat, a później przenosimy się o kilkanaście lat do początków historii. Widzimy przyszłego asasyna biorącego udział w bójkach, podrywającego dziewczynę czy skaczącego po budynkach. Pierwszy widok panoramy miasta z fantastyczną muzyką Jespera Kyda w tle robi ogromne wrażenie. Na koniec czekają nas kluczowe dla fabuły wydarzenia związane z ojcem i braćmi Ezio. Dlaczego więc tylko dziesiąte miejsce? Niestety początek przeplatany jest przez sekwencje współczesne, które nieco psują efekt.

Grunt to dobry początek, czyli najlepsze prologi w grach - ranking TOP 10

9. Battlefield 4

Battlefield nigdy nie miał aż tylu dobrze wyreżyserowanych i oskryptowanych misji co Call of Duty. Znalazło się jednak kilka perełek. Jedną z nich jest otwarcie Battlefielda 4 i misja w Baku. Wszystko zaczyna się od trzęsienia ziemi, a więc sceny w zatopionym samochodzie. Już w pierwszych minutach musimy poświęcić naszych towarzyszy, aby samemu się uratować. Zanim strzelimy cofamy się o kilkanaście minut i widzimy przebieg całej misji. Ta jest zaprojektowana w stylu Call of Duty. Jest szybko, intensywnie, nie brakuje też porządnie wyreżyserowanych i pełnych adrenaliny scen czy dodatkowych sekwencji (w tym przypadku za kierownicą samochodu). Misja od początku do końca trzyma w napięciu i zwiastuje wspaniałą kampanię dla pojedynczego gracza.

8. Mass Effect 3

Wielki finał ogromnej space opery musi się zacząć od mocnego akcentu. Mass Effect 3 zaczynamy na Ziemi, gdzie Shepard uczestniczy w spotkaniu z politykami. Całość przerywa jednak atak Żniwiarzy. Od samego początku jesteśmy wrzuceni w wir walki. Najważniejsze w tej sekwencji jest jednak pokazanie, że ta wojna to konflikt ostateczny. Skala ataków jest gigantyczna, a więc Shepard z załogą mogą się wyłącznie ewakuować. My obserwujemy nie tylko ogromną liczbę jednostek wroga (na Ziemi oraz w przestrzeni kosmicznej), ale i małego chłopca, który bierze w tym wszystkim udział. Fani teorii indoktrynacji na pewno dobrze wiedzą, co być może miał symbolizować ten dzieciak. Prolog był więc imponujący, ale i tak nie jest nawet najlepszy w całej historii serii Mass Effect. Nie uprzedzajmy jednak faktów.

GramTV przedstawia:

Komentarze
28
Lucek
Gramowicz
11/10/2022 15:04
koNraDM4 napisał:

No ale co to za argument, że dla iluś procent graczy to nie ma znaczenia? Kiedy korzystamy z jakichś pojęć w naszej wypowiedzi to należy trzymać się tego co oznaczają, a nie nadawać im zupełnie nowe znaczenie bo tak nam się podoba. Wypowiadałeś się z resztą w kontekście artykułu o prologach, a nie intrach prowadząc polemikę o braku różnić kiedy to właśnie te różnice były sednem artykułu bo traktuje on o prologach, a nie intrach. Może dla ciebie to nie ma znaczenia ale musisz się wtedy pogodzić z tym, że niewielu będzie cię brało na poważnie w momencie mylenia tak podstawowych pojęć, a stwierdzenie, że granica stała się bardziej płynna wciąż nie usprawiedliwia mylenia tychże. 

Dla mnie to zestawienie dotyczy wstępu do gry. A to że są ludzie którzy czują potrzebę "szufladkowania" to już ich problem. Gdyby twórcy gier mieli tak sztywne podejście, to nigdy nie powstałyby niektóre znakomite gry łączące kilka gatunków.

koNraDM4
Gramowicz
11/10/2022 14:40
Lucek napisał:

Jeśli chodzi o edukację pokazaliśmy (nie unikam odpowiedzialności za swój udział) jedynie jak z błahego powodu rozpętuje się tzw. shitstorm, bo dla 99.9999% graczy nie ma żadnego znaczenia jak nazywa się początek, a jedynie to czy gra jest fajna.

koNraDM4 napisał:

Cóż osobiście nie uważam go za przypadek wart dalszej dyskusji ale ty chyba nieco przesadziłeś z tym wybiegiem personalnym. A dla reszty użytkowników myślę ta dyskusja jasno pokazała różnicę między prologiem, a intrem zatem misja edukacyjna wypełniona. 

No ale co to za argument, że dla iluś procent graczy to nie ma znaczenia? Kiedy korzystamy z jakichś pojęć w naszej wypowiedzi to należy trzymać się tego co oznaczają, a nie nadawać im zupełnie nowe znaczenie bo tak nam się podoba. Wypowiadałeś się z resztą w kontekście artykułu o prologach, a nie intrach prowadząc polemikę o braku różnić kiedy to właśnie te różnice były sednem artykułu bo traktuje on o prologach, a nie intrach. Może dla ciebie to nie ma znaczenia ale musisz się wtedy pogodzić z tym, że niewielu będzie cię brało na poważnie w momencie mylenia tak podstawowych pojęć, a stwierdzenie, że granica stała się bardziej płynna wciąż nie usprawiedliwia mylenia tychże. 

Lucek
Gramowicz
11/10/2022 12:27
koNraDM4 napisał:

Cóż osobiście nie uważam go za przypadek wart dalszej dyskusji ale ty chyba nieco przesadziłeś z tym wybiegiem personalnym. A dla reszty użytkowników myślę ta dyskusja jasno pokazała różnicę między prologiem, a intrem zatem misja edukacyjna wypełniona. 

Jeśli chodzi o edukację pokazaliśmy (nie unikam odpowiedzialności za swój udział) jedynie jak z błahego powodu rozpętuje się tzw. shitstorm, bo dla 99.9999% graczy nie ma żadnego znaczenia jak nazywa się początek, a jedynie to czy gra jest fajna.

Muradin_07
The King of Iron Fist
11/10/2022 07:28
Bruce napisał:

Szkoda czasu na debila. Nie chce mi się zniżać do twojego poziomu, bo jeszcze mnie pokonasz doświadczeniem. Jedynie współczuję twoim rodzicom, że wychowali takie bezmyślne coś.

Ostrzeżenie wręczam, proszę o kulturalną dyskusję ;]

koNraDM4
Gramowicz
11/10/2022 03:27
Bruce napisał:

Szkoda czasu na debila. Nie chce mi się zniżać do twojego poziomu, bo jeszcze mnie pokonasz doświadczeniem. Jedynie współczuję twoim rodzicom, że wychowali takie bezmyślne coś.

Lucek napisał:

Skoro już jesteś przy porównaniach komunikacyjnych to raczej pociąg. Dla ciebie każdy wagon to osobny pojazd. Dla mnie pociąg to całość i nie ma znaczenia czy wars jest na początku czy na końcu składu skoro jadą razem.

Cóż osobiście nie uważam go za przypadek wart dalszej dyskusji ale ty chyba nieco przesadziłeś z tym wybiegiem personalnym. A dla reszty użytkowników myślę ta dyskusja jasno pokazała różnicę między prologiem, a intrem zatem misja edukacyjna wypełniona. 

Bruce
Gramowicz
10/10/2022 23:44
Lucek napisał:

Skoro już jesteś przy porównaniach komunikacyjnych to raczej pociąg. Dla ciebie każdy wagon to osobny pojazd. Dla mnie pociąg to całość i nie ma znaczenia czy wars jest na początku czy na końcu składu skoro jadą razem.

Szkoda czasu na debila. Nie chce mi się zniżać do twojego poziomu, bo jeszcze mnie pokonasz doświadczeniem. Jedynie współczuję twoim rodzicom, że wychowali takie bezmyślne coś.

MisioKGB
Gramowicz
10/10/2022 20:03
Ramirez napisał:

Zabrakło prologu Wolfenstein New Order. Godzinny rollercoaster który kończy się prawdziwym trzęsieniem ziemi i zwrotem fabularnym, który ustawia podwaliny pod resztę gry.

Oj tak prolog do New Order był najlepszy

Fun_g_1_2_3
Gramowicz
10/10/2022 19:48
Lucek napisał:

Skoro już jesteś przy porównaniach komunikacyjnych to raczej pociąg. Dla ciebie każdy wagon to osobny pojazd. Dla mnie pociąg to całość i nie ma znaczenia czy wars jest na początku czy na końcu składu skoro jadą razem.

Karanthir666 napisał:

To tak jakbyś porównywał samochód z rowerem. Dla ciebie jest to samo bo obydwa jeżdżą i mają opony. Pisałem wcześniej: intro to jest nic innego jak film. Prolog to jest misja/rozdział 0. Ameba by dawno zrozumiała różnicę tych dwóch pojęć.

Miałem już tematu nie kontynuować, ale jak zobaczyłem ten komentarz to aż nie mogłem się powstrzymać od śmiechu...

Skoro wszedłeś na temat pociągów to można je nawet w miarę przyrównać do całego tematu :-)

Kiedyś były osobne lokomotywy i osobne wagony dla pasażerów - tak samo osobne intro i osobne prologi w grach. W dzisiejszych czasach mamy jeden połączony wagon dla pasażerów z wydzielone pomieszczenie na przodzie dla maszynisty - połączone intro z prologiem. Rozumiem, że nie widzisz różnicy między pomieszczeniem z konsolą sterującą, a miejscami dla pasażerów? Kiedyś było to wydzielone, a teraz wszystko jest połączone czyli maszynista i pasażer są tym samym :-)

No to w końcu maszynista może mieć ubiór cywilny, a pasażerowie mundury maszynisty?

Lucek
Gramowicz
10/10/2022 19:02
Karanthir666 napisał:

To tak jakbyś porównywał samochód z rowerem. Dla ciebie jest to samo bo obydwa jeżdżą i mają opony. Pisałem wcześniej: intro to jest nic innego jak film. Prolog to jest misja/rozdział 0. Ameba by dawno zrozumiała różnicę tych dwóch pojęć.

Skoro już jesteś przy porównaniach komunikacyjnych to raczej pociąg. Dla ciebie każdy wagon to osobny pojazd. Dla mnie pociąg to całość i nie ma znaczenia czy wars jest na początku czy na końcu składu skoro jadą razem.

Karanthir666
Gramowicz
10/10/2022 17:08
Lucek napisał:

Nie rozumiem dlaczego się upierasz przy terminologii która w dzisiejszych grach nie ma już sensu.

Słowo intro, pochodzi od słowa introduction i jest synonimem słów wstęp, prolog, wprowadzenie, początek, czołówka itd...

koNraDM4 napisał:

Człowieku ale czego ty nie rozumiesz? Intro i prolog to zupełnie inne pojęcia, dałem ci nawet definicję, a ty idziesz w zaparte. Może dla ciebie różnica nie jest kolosalna ale jest wystarczająca by oddzielić od siebie te dwa pojęcia. Jeśli jest to nie interaktywne i jest na początku to jest to intro. Jeśli jest interaktywne i na początku to prolog. Oba wprowadzają do rozgrywki ale na różne sposoby i wcale się nie wykluczają, a mogą istnieć razem jedno po drugim.

To tak jakbyś porównywał samochód z rowerem. Dla ciebie jest to samo bo obydwa jeżdżą i mają opony. Pisałem wcześniej: intro to jest nic innego jak film. Prolog to jest misja/rozdział 0. Ameba by dawno zrozumiała różnicę tych dwóch pojęć.

Lucek
Gramowicz
10/10/2022 15:57
koNraDM4 napisał:

Człowieku ale czego ty nie rozumiesz? Intro i prolog to zupełnie inne pojęcia, dałem ci nawet definicję, a ty idziesz w zaparte. Może dla ciebie różnica nie jest kolosalna ale jest wystarczająca by oddzielić od siebie te dwa pojęcia. Jeśli jest to nie interaktywne i jest na początku to jest to intro. Jeśli jest interaktywne i na początku to prolog. Oba wprowadzają do rozgrywki ale na różne sposoby i wcale się nie wykluczają, a mogą istnieć razem jedno po drugim.

Nie rozumiem dlaczego się upierasz przy terminologii która w dzisiejszych grach nie ma już sensu.

Słowo intro, pochodzi od słowa introduction i jest synonimem słów wstęp, prolog, wprowadzenie, początek, czołówka itd...

koNraDM4
Gramowicz
10/10/2022 13:16
Lucek napisał:

Czyli wystarczy kilka sekund nic nie znaczącej aktywności żeby zmienił się status animacji? Nawet jeśli właściwy początek, ba! tworzenie postaci, zaczynamy dopiero po zakończeniu tych kilku minut wstępu.

Je tego nie kupuję. Sztywny podział może był oczywisty kiedyś, w starych grach, w których animacje, czy nawet sekwencje z aktorami, radykalnie różniły się od samej rozgrywki.

Fun_g_1_2_3 napisał:

(napis 10s) Electronic Arts przedstawia produkcję studia BioWare

(Intro 70s) Człowiek Iluzja rozmawia z Mirandą o dokonaniach Sheparda i planów wobec niego.

(Napisy oddzielające Intro od Prologu 20s) Miesiąc po ataku gethów...

(Prolog - 6 minut w tym min. 50s spaceru po statku) Scena wprowadzająca do gry, pokazująca dlaczego Shepard trafił w ręce Cerberusa.

Dalej przechodzimy do sceny po przebudzeniu i normalnej rozgrywki

Człowieku ale czego ty nie rozumiesz? Intro i prolog to zupełnie inne pojęcia, dałem ci nawet definicję, a ty idziesz w zaparte. Może dla ciebie różnica nie jest kolosalna ale jest wystarczająca by oddzielić od siebie te dwa pojęcia. Jeśli jest to nie interaktywne i jest na początku to jest to intro. Jeśli jest interaktywne i na początku to prolog. Oba wprowadzają do rozgrywki ale na różne sposoby i wcale się nie wykluczają, a mogą istnieć razem jedno po drugim.

Ramirez
Gramowicz
10/10/2022 11:00

Zabrakło prologu Wolfenstein New Order. Godzinny rollercoaster który kończy się prawdziwym trzęsieniem ziemi i zwrotem fabularnym, który ustawia podwaliny pod resztę gry.

dariuszp
Gramowicz
10/10/2022 00:37

Mass Effect 2 to był drugi najlepszy ale najgłupszy prolog do gry kiedykolwiek stworzony. 

Wszyscy wiedzieli że nie zabiją postaci po starcie gry ani w jej środku więc cały ten marketing oparty na śmierci był po prostu głupi.

Dodatkowo całość trwała kilka sekund i bach - byłeś żywy.

Przypomina mi to Gothic 2 gdzie podobnie jak w jedynce trafiasz na dzień dobry w opału żeby wyjaśnić czemu Twoje statystki są zresetowane.

Lucek
Gramowicz
09/10/2022 23:01
Fun_g_1_2_3 napisał:

(napis 10s) Electronic Arts przedstawia produkcję studia BioWare

(Intro 70s) Człowiek Iluzja rozmawia z Mirandą o dokonaniach Sheparda i planów wobec niego.

(Napisy oddzielające Intro od Prologu 20s) Miesiąc po ataku gethów...

(Prolog - 6 minut w tym min. 50s spaceru po statku) Scena wprowadzająca do gry, pokazująca dlaczego Shepard trafił w ręce Cerberusa.

Dalej przechodzimy do sceny po przebudzeniu i normalnej rozgrywki

Czyli wystarczy kilka sekund nic nie znaczącej aktywności żeby zmienił się status animacji? Nawet jeśli właściwy początek, ba! tworzenie postaci, zaczynamy dopiero po zakończeniu tych kilku minut wstępu.

Je tego nie kupuję. Sztywny podział może był oczywisty kiedyś, w starych grach, w których animacje, czy nawet sekwencje z aktorami, radykalnie różniły się od samej rozgrywki.

Fun_g_1_2_3
Gramowicz
09/10/2022 21:20
Lucek napisał:

To ME 2, ma prolog czy intro? Bo właściwa rozgrywka zaczyna się dopiero po przebudzeniu. Interaktywna część to tyko kilka kroków na pokładzie Normandii, potem już nie jest interaktywnie, więc scena wybuchu nie może już być prologiem bo nie jest interaktywna.

(napis 10s) Electronic Arts przedstawia produkcję studia BioWare

(Intro 70s) Człowiek Iluzja rozmawia z Mirandą o dokonaniach Sheparda i planów wobec niego.

(Napisy oddzielające Intro od Prologu 20s) Miesiąc po ataku gethów...

(Prolog - 6 minut w tym min. 50s spaceru po statku) Scena wprowadzająca do gry, pokazująca dlaczego Shepard trafił w ręce Cerberusa.

Dalej przechodzimy do sceny po przebudzeniu i normalnej rozgrywki.

Lucek
Gramowicz
09/10/2022 19:11
Fun_g_1_2_3 napisał:

Przyjmijmy że cytuję wszystko co napisałeś, ale skupię się jednej grze bo z uwagi na jej popularność.

To ME 2, ma prolog czy intro? Bo właściwa rozgrywka zaczyna się dopiero po przebudzeniu. Interaktywna część to tyko kilka kroków na pokładzie Normandii, potem już nie jest interaktywnie, więc scena wybuchu nie może już być prologiem bo nie jest interaktywna.

Fun_g_1_2_3
Gramowicz
09/10/2022 18:28
Lucek napisał:

A czy ja pisałem coś innego? Różnica jest płynna, gdyż w najnowszych grach - dzięki rozwojowi grafiki komputerowej - często cut scenki wykorzystują silnik gry. To że na chwilę gracz dostaje ograniczoną kontrolę jest bez znaczenia, skoro równie dobrze bez tej kontroli mogłoby się obyć.

Fun_g_1_2_3 napisał:

Definicja "Intro" to NIEINTERAKTYWNY wstęp do gry komputerowej. Zazwyczaj wyświetlany jest przy pierwszym uruchomieniu lub przy rozpoczynaniu nowej rozgrywki. W artykule chodzi z kolei o "prolog", ktory jest wprowadzającym etapem do normalnej gry, w którym poznajemy podstawowe mechaniki np. poruszanie, inwentarz . Wiele gier zawiera oba te elementy, a niektóre nawet mieszają je ze sobą.

Tak, cały czas piszesz coś innego. Teraz zrównujesz cutscenki z intrem - tak jakbyś prostokąt nazwał kwadratem. Sugerując się już wspominianą niżej wikipedią (na którą normalnie nigdy bym się nie powoływał) - intro jest wyraźnie oddzielone od właściwej rozgrywki, aczkolwiek w niektórych grach moment zakończenia intra i rozpoczęcia rozgrywki jest niemalże niezauważalny. Intro jest NIEINTERAKTYWNE i według wiki ODDZIELONE od rozgrywki czy właśnie cutscenek, które przechodzą w rozgrywkę, czasami prawie niezauważalnie. Są oczywiście różne wersje intra. Taki ELEX ma film wprowadzający, cutscenkę na silniku gry gdzie się rozbijamy i leżymy nieprzytomni, a następnie wkraczamy do gry. Już taki Croc z 1997 czy Croc 2 z 2000 miały intro na silniku gry, które spokojnie mogłyby przejść w rozgrywkę, ale i tak są oddzielone. Nawet Mass Effect zachowuje tą formę - najpierw jest intro gdzie Udina, Anderson i Hackett rozmawiają o Shepardzie, pojawiają się napisy, tytuł gry i przechodzimy do cutscenki na silniku, po której zaczyna się rozgrywka. ME2 (intro z człowiekiem iluzją i prolog z atakiem na normandie) i ME3 (intro z mobilizacją na ziemi i prolog gdy żniwiarze przebili się na planetę) zaczynają się dokładnie w ten sam sposób.

I tak jak wspominasz w przypadku ME2 - fragment jest tak krótki, że równie dobrze mógłby być zwykłą scenką zaliczaną jako intro. Nie zmienia to faktu, że prostokąt o dwóch parach boków różnej długości nigdy nie będzie kwadratem. Tak samo cutscenka przechodząca w rozgrywkę (nawet na 30s) nie jest nieinteraktywna czyli nigdy nie będzie intrem. To, że od prostokąta odetniemy fragmet i staje się kwadratem to nie oznacza, że wcześniej też nim był.

​Jest też grupa gier gdzie początek jest zarazem samouczkiem mającym oswoić z interfejsem gry. Tu też trudno powiedzieć że to jest prolog, bo można taki samouczek pominąć, mino że właśnie on jest wprowadzeniem do świata gry.

To jest akurat nieco inna kwestia do dyskusji. Faktycznie prolog i samouczek jest czasami jednym i tym samym i można go po prostu pominąć jednym kliknięciem. W innych przypadkach prologu nie można pominąć, ale można wyłączyć pojawiający się w nim samouczek. Jeśli dobrze pamiętam to taki Wiedźmin 2 w wersji premierowej nie miał samouczka, ale dodano go w kolejnej łatce.

Bruce
Gramowicz
09/10/2022 17:45
Lucek napisał:

Napiszę to tak, że by nawet małpa zrozumiała. Intro to nic innego jak film. Prolog to misja/rozdział 0 będący wstępem do właściwej rozgrywki. taki typowy samouczek. I gdzie w intrze masz samouczki?

Lucek
Gramowicz
09/10/2022 14:20
Fun_g_1_2_3 napisał:

Definicja "Intro" to NIEINTERAKTYWNY wstęp do gry komputerowej. Zazwyczaj wyświetlany jest przy pierwszym uruchomieniu lub przy rozpoczynaniu nowej rozgrywki. W artykule chodzi z kolei o "prolog", ktory jest wprowadzającym etapem do normalnej gry, w którym poznajemy podstawowe mechaniki np. poruszanie, inwentarz . Wiele gier zawiera oba te elementy, a niektóre nawet mieszają je ze sobą.

A czy ja pisałem coś innego? Różnica jest płynna, gdyż w najnowszych grach - dzięki rozwojowi grafiki komputerowej - często cut scenki wykorzystują silnik gry. To że na chwilę gracz dostaje ograniczoną kontrolę jest bez znaczenia, skoro równie dobrze bez tej kontroli mogłoby się obyć.

Jest też grupa gier gdzie początek jest zarazem samouczkiem mającym oswoić z interfejsem gry. Tu też trudno powiedzieć że to jest prolog, bo można taki samouczek pominąć, mino że właśnie on jest wprowadzeniem do świata gry.

Lucek
Gramowicz
09/10/2022 14:11
koNraDM4 napisał:

Kłócić się nie zamierzam skoro nie dociera do ciebie ta różnica ale nawet na wiki masz pięknie opisane czym jest intro.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Intro_(gry_komputerowe)

No to przeczytaj co tam jest napisane w tej wikipedii. Jest właśnie to o czym ja pisałem tutaj.

Cytuję za wiki:

"Intro, podobnie jak cut scenki czy outro, zazwyczaj jest wyraźnie oddzielone od właściwej rozgrywki, aczkolwiek w niektórych grach moment zakończenia intra i rozpoczęcia rozgrywki jest niemalże niezauważalny"

Fun_g_1_2_3
Gramowicz
09/10/2022 12:44
Lucek napisał:

Definicja: "Intro" to po prostu wstęp do gry komputerowej, nie ma znaczenia czy jest interaktywny czy nie - czasem jest to pomieszane. W takim massefekcie nr 2, cała interaktywność polega na doprowadzenia postaci szeparta do miejsca w którym zginie - "misja" polegająca na przejściu kilku metrów i wybrania dwóch absolutnie nie mających znaczenia linii dialogowych (to też za dużo powiedziane). W Cyberpunku mamy najpierw krótką część interaktywną - całkowicie bez znaczenia skoro i tak nasze działanie może tylko doprowadzić do punktu w którym zaczyna się właściwa gra, poprzedzona filmikiem.

koNraDM4 napisał:

Jak najbardziej uchwytna - intro to nie interaktywny przerywnik filmowy bądź wyrenderowany na silniku gry na samym jej początku. Prolog zaś to grywalna, interaktywna pierwsza misja bądź misje, które nas do tej gry wprowadzają.

Definicja "Intro" to NIEINTERAKTYWNY wstęp do gry komputerowej. Zazwyczaj wyświetlany jest przy pierwszym uruchomieniu lub przy rozpoczynaniu nowej rozgrywki. W artykule chodzi z kolei o "prolog", ktory jest wprowadzającym etapem do normalnej gry, w którym poznajemy podstawowe mechaniki np. poruszanie, inwentarz . Wiele gier zawiera oba te elementy, a niektóre nawet mieszają je ze sobą.

Jest kilka dobrych tego przykładów. Gry z serii Wiedźmin zawierają intro i prolog. Najpierw oglądamy filmik wprowadzający, następnie przechodzimy do misji prologowej, a dopiero później trafiamy do właściwej rozgrywki. Taka samo seria Assassin's Creed gdzie najpierw mamy jakiś filmik opisujący wydarzenia minione lub obecne i przechodzimy do misji wprowadzającej. Z kolei Mass Effect jest trudny od określenia bo najpierw oglądamy scenki wprowadzające co można zaliczyć jako intro, następnioe wyświetlają się napisy i przechodzimy do prologu, który ogranicza się do kilku dialogów i przejścia z miejsca na miejsce.

koNraDM4
Gramowicz
09/10/2022 12:37
Lucek napisał:

Definicja: "Intro" to po prostu wstęp do gry komputerowej, nie ma znaczenia czy jest interaktywny czy nie - czasem jest to pomieszane. W takim massefekcie nr 2, cała interaktywność polega na doprowadzenia postaci szeparta do miejsca w którym zginie - "misja" polegająca na przejściu kilku metrów i wybrania dwóch absolutnie nie mających znaczenia linii dialogowych (to też za dużo powiedziane). W Cyberpunku mamy najpierw krótką część interaktywną - całkowicie bez znaczenia skoro i tak nasze działanie może tylko doprowadzić do punktu w którym zaczyna się właściwa gra, poprzedzona filmikiem.

koNraDM4 napisał:

Jak najbardziej uchwytna - intro to nie interaktywny przerywnik filmowy bądź wyrenderowany na silniku gry na samym jej początku. Prolog zaś to grywalna, interaktywna pierwsza misja bądź misje, które nas do tej gry wprowadzają.

Kłócić się nie zamierzam skoro nie dociera do ciebie ta różnica ale nawet na wiki masz pięknie opisane czym jest intro.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Intro_(gry_komputerowe)

Lucek
Gramowicz
09/10/2022 10:59
koNraDM4 napisał:

Jak najbardziej uchwytna - intro to nie interaktywny przerywnik filmowy bądź wyrenderowany na silniku gry na samym jej początku. Prolog zaś to grywalna, interaktywna pierwsza misja bądź misje, które nas do tej gry wprowadzają.

Definicja: "Intro" to po prostu wstęp do gry komputerowej, nie ma znaczenia czy jest interaktywny czy nie - czasem jest to pomieszane. W takim massefekcie nr 2, cała interaktywność polega na doprowadzenia postaci szeparta do miejsca w którym zginie - "misja" polegająca na przejściu kilku metrów i wybrania dwóch absolutnie nie mających znaczenia linii dialogowych (to też za dużo powiedziane). W Cyberpunku mamy najpierw krótką część interaktywną - całkowicie bez znaczenia skoro i tak nasze działanie może tylko doprowadzić do punktu w którym zaczyna się właściwa gra, poprzedzona filmikiem.

koNraDM4
Gramowicz
09/10/2022 04:47
Lucek napisał:

To zależy od gry, ziom. Różnica jest płynna, ziom, i czasami nieuchwytna ziom :P

Spar1988 napisał:

prolog to nie intro ziom

Jak najbardziej uchwytna - intro to nie interaktywny przerywnik filmowy bądź wyrenderowany na silniku gry na samym jej początku. Prolog zaś to grywalna, interaktywna pierwsza misja bądź misje, które nas do tej gry wprowadzają. 

Lucek
Gramowicz
08/10/2022 22:50
Spar1988 napisał:

prolog to nie intro ziom

To zależy od gry, ziom. Różnica jest płynna, ziom, i czasami nieuchwytna ziom :P

Spar1988
Gramowicz
08/10/2022 22:07
Lucek napisał:

Intro wcale nie musi zaczynać się od "trzęsienia ziemi". Wystarczy że jest dobrym wprowadzeniem w klimat gry. Przykładowo: w Mass Efekcie 1, mamy zapowiedź Wielkiej Przygody, a podkreśla to niezły podkład muzyczny. W grach strategicznych intro informuje nas o co będzie toczyć się walka/rywalizacja/wojna - w zależności od tego jaki to rodzaj rywalizacji.

prolog to nie intro ziom

Lucek
Gramowicz
08/10/2022 20:40

Intro wcale nie musi zaczynać się od "trzęsienia ziemi". Wystarczy że jest dobrym wprowadzeniem w klimat gry. Przykładowo: w Mass Efekcie 1, mamy zapowiedź Wielkiej Przygody, a podkreśla to niezły podkład muzyczny. W grach strategicznych intro informuje nas o co będzie toczyć się walka/rywalizacja/wojna - w zależności od tego jaki to rodzaj rywalizacji.