DiRT 5 - już graliśmy!

Zupełnie inna kolorystyka, nieco inna stylistyka i odejście od symulacji totalnej – DiRT 5 to mała rewolucja w serii, choć nadal wierna swoim założeniom.

Spis Treści

DiRT 5 - już graliśmy!

Pamiętam jak po prezentacji Microsoftu strasznie narzekałem na to, że po świetnym DiRT Rally 2.0 Codemasters postanowiło pójść z główną serią w totalnie arcade’owym kierunku. Było to czuć na pierwszym zwiastunie DiRT 5, było to również można wywnioskować po rozmowie z twórcami w trakcie pokazu oraz kolejnych dawkach informacji udostępnianych w ostatnich tygodniach.

GramTV przedstawia:

Jednak im dalej od pierwszego zwiastuna, tym mocniej utwierdzałem się w przekonaniu, iż może to i dobrze, że kolejna odsłona szutrowej serii od Mistrzów Kodu będzie tą odskocznią od poważnego ścigania. Głównie dlatego, że tego typu luźnego ścigania w grach w jakimś stopniu brakuje na rynku.

Komentarze
3
wojan034
Gramowicz
23/06/2020 11:16
Muradin_07 napisał:

Coś w ten deseń, w sumie to również dobre porównanie ;) 

Ale co do reszty:

  • Tak, w grze jest system dynamicznie zmieniającej się pory dnia oraz pogody. W wersji demo udostępnionej po pokazie było kilka przykładów jednego i drugiego i przyznam, że robi to bardzo dobre wrażenie! Pytanie brzmi jednak na ile ustawienia rozgrywki/wyścigu pozwolą na to, aby móc tym wszystkim się bawić dowolnie na podobnych zasadach co Project Cars ;) 
  • Patrząc na to, ile różnych klas wyścigowych będzie dostępnych oraz to, jak rozwiązane to było choćby w takim GRID, to myślę, że powodów do narzekań nie powinno być za wiele. Jeśli dodamy te kilka lokacji udostępnianych z czasem, o których Codies już mówią, to tego ścigania będzie sporo. Właściwie wraz z ogrywaną sezonową zawartością w GRID spędziłem sporo czasu za wirtualnym kółkiem i po tym maratonie powiedziałem, że mam już dość na razie :D 

Ogólnie to jestem bardzo dobrej myśli, ale też może dlatego, że wymagań nie mam zbyt wysokich. Po prostu oczekuję solidnego, luźnego ścigania, a na ten moment wygląda na to, że DiRT 5 powinien mi to dostarczyć w październiku. Podobnie jak GRID :D 

Melchah napisał:

Czyli wnioskując z tekstu, można powiedzieć, że to taki Gravel od Codemasters? Luźne wyścigi na szutrze.

[...]

Melchah napisał:

Czyli wnioskując z tekstu, można powiedzieć, że to taki Gravel od Codemasters? Luźne wyścigi na szutrze.

[...]

Coś w ten deseń, w sumie to również dobre porównanie ;) 

Ale co do reszty:

  • Tak, w grze jest system dynamicznie zmieniającej się pory dnia oraz pogody. W wersji demo udostępnionej po pokazie było kilka przykładów jednego i drugiego i przyznam, że robi to bardzo dobre wrażenie! Pytanie brzmi jednak na ile ustawienia rozgrywki/wyścigu pozwolą na to, aby móc tym wszystkim się bawić dowolnie na podobnych zasadach co Project Cars ;) 
  • Patrząc na to, ile różnych klas wyścigowych będzie dostępnych oraz to, jak rozwiązane to było choćby w takim GRID, to myślę, że powodów do narzekań nie powinno być za wiele. Jeśli dodamy te kilka lokacji udostępnianych z czasem, o których Codies już mówią, to tego ścigania będzie sporo. Właściwie wraz z ogrywaną sezonową zawartością w GRID spędziłem sporo czasu za wirtualnym kółkiem i po tym maratonie powiedziałem, że mam już dość na razie :D 

Ogólnie to jestem bardzo dobrej myśli, ale też może dlatego, że wymagań nie mam zbyt wysokich. Po prostu oczekuję solidnego, luźnego ścigania, a na ten moment wygląda na to, że DiRT 5 powinien mi to dostarczyć w październiku. Podobnie jak GRID :D 

Melchah
Gramowicz
22/06/2020 10:46

Czyli wnioskując z tekstu, można powiedzieć, że to taki Gravel od Codemasters? Luźne wyścigi na szutrze.

"w trakcie którego kilka razy pogoda zmieni się nie do poznania"​

Jest system dynamicznej pogody? To dopiero byłoby coś. Nieźle brzmi też regulacja upływu czasu (wyścig całodobowy? Można ustawiać długość wyścigu?). Dziki wyścig po błocie, w deszczu lub śniegu, auta uwalane breją, wyjące silniki i koła bezsilnie mielące rozmokłą ziemię, super sprawa. Trochę szkoda, że nie ma opcji cofania czasu, bo akurat takie tytuły proszą się o to. To nie symulator, ale uważam, że taka opcja byłaby bardzo przydatna w każdej grze i oszczędza czasu a w pewnym wieku i przy wielu obowiązkach czas przeznaczony na zabawę musi być dobrze wykorzystany.

"USA, Norwegia, Brazylia, Chiny, Nepal, Grecja, RPA i Maroko"​

Liczba lokacji oczywiście wywołuje wypieki na twarzy. Czy kilkanaście tras na lokację oznacza kilkanaście RZECZYWIŚCIE różnych tras, a nie 5 tras i kolejne 5 odwrócone?

Jeszcze, żeby wzorem GRID trasy przebiegały również w pod/miejskich okolicznościach (a widzę takowe na dostępnych materiałach) to już zupełny luksus.

Życzliwie przyjmuję informacje o każdej nowej samochodówce, tym bardziej że od lat twórcy implementują w swoich grach bardzo przyjemne modele jazdy, pomiędzy zręcznościowym i symulacyjnym. Nie są to najczęściej takie zupełne badziewia jak kiedyś, że auto jechało, obijało się o bandy, robiło cuda na trasie, nic z tego nie wynikało i gra była faktycznie zabaweczką w sam raz na gamepada. Nawet niesymulacyjne tytuły jak Wreckfest mają półsymulacyjny model jazdy, który świetnie się sprawdza i aż chce się cisnąć w ten tytuł nawet na kierownicy.

Na premierę nie kupię, ale pewnie po pół roku już będzie można. W przypadku Codemasters zawsze istnieje obawa, że co prawda wszystko w grze jest fajne, tylko za mało. Mało tras, mało aut, mało trybów zabawy... Okazuje się po wylądowaniu tytułu na dyskach.




Trwa Wczytywanie