Od pewnego czasu wiadomo już, że zwolnienia w id Software bardzo mocno wpłynęły na całe studio. Pytanie, co dalej z silnikiem?
Od zamierzchłych czasów teksańskie studio znane było nie tylko ze świetnych gier, ale i rewolucyjnej technologii. Co dalej z tym dziedzictwem?
DOOM: The Dark Ages
Co dalej z legendarnym id Tech?
Przypomnijmy, że zwolnienia w obozie id miały dotknąć nawet połowę dotychczasowych kadr, to znaczy około 136 pracowników. Była to część większego resetu, do jakiegoś doszło do szeregach XBOX-a. Pojawiły się jednak doniesienia, że ruchy te mogły spowodować pożegnanie ze znaczną liczbą osób zajmujących się dotychczas utrzymaniem i rozwojem id Tech – ikonicznego silnika studia, który obecnie funkcjonuje w wersji oznaczonej liczbą 8. Jako pierwsi o takim rozwoju wypadków pisali Scott Miller i George Broussard, współzałożyciele Apogee Software. A ich doniesienia nie były specjalnie optymistyczne.
Broussard zwrócił uwagę na zaskakująco dużą skalę jak na fakt, że już niedługo wielkie święto serii Quake:
Narzędzia, programowanie (z wyjątkiem kilku osób), zespół Quake Champions, zespół testowy. Wszyscy odeszli. Tak, wygląda na to, że zostawili tylko kierownictwo oraz dział artystyczny/projektowy. Mam wrażenie, że Xbox zapomniał, że w przyszłym miesiącu jest QuakeCon.
GramTV przedstawia:
Z kolei Miller nie krył smutku rozwojem wypadków:
Jestem załamany. To w kwestii wewnętrznych informacji, które otrzymałem dziś rano, mówiących o tym, że większość studia id zostaje zwolniona, w tym większość (jeśli nie wszyscy) koderów/programistów.
Czy jednak można być zaskoczonym takimi apokaliptycznymi scenariuszami? W zgłoszeniu złożonym przez ZeniMax Media i opublikowanym przez Game File wyczytamy, że z id pożegnali się ludzie zajmujący takie stanowiska, jak dyrektor ds. technologii silnika, główny programista silnika, główny inżynier full stack czy też główny programista narzędzi, a także osoby pełniące podobne role, ale na niższym poziomie. W obliczu tak potężnego osłabienia na poziomie technologicznym szybko pojawiły się domysły, jakoby oznaczało to koniec id Tech – bo przecież nie został nikt, kto by nad tą technologią pracował.
Wydawało się logiczne, że w tej sytuacji id podąży tą samą drogą, co wcześniej Halo Studios, które musiało porzucić autorski Slipspace Engine na rzecz Unreal Engine. Teraz jednak źródła w XBOX-ie, do których dotarło This Week in Videogames, zapewniają, iż o żadnej rezygnacji z silnika od id Software nie ma mowy. Ten miałby być nadal wykorzystywany, również przez MachineGames, które używało go w każdej swojej produkcji. Nawe w Indiana Jones i Wielki Krąg, gdzie skorzystano ze zmodyfikowanej wersji id Tech o nazwie Motor.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Pewnie przechodzą na Unreal :-P Problem w tym że jakbyś chciał zrobić grę jak Indiana Jones na Unreal to Unreal dostałby czkawki na tym samym sprzęcie.