Sato nie był zresztą jedynie szeregowym pracownikiem, a kimś mającym ogromny wpływ na to, co działo się w firmie. Teraz jednak, 20 lat po przejściu na emeryturę, Japończyk zmarł.
Odszedł ojciec konsol i były prezes SEGI
Sato do SEGI trafił zaraz po studiach i z czasem stał się tam istotną personą. W latach 80. i 90. stał na czele działu badań i rozwoju, będąc głównym inżynierem. W efekcie nadzorował on prace na powstaniem tak legendarnych konsol, jak Mega Drive, SEGA Saturn czy też wreszcie Dreamcast. Mowa więc o symbolach SEGI, za które Sato był bezpośrednio odpowiedzialny. To wszystko w czasach ogromnej rywalizacji z innym japońskim gigantem, Nintendo.
W 2001 roku po śmierci Isao Okawy to właśnie Sato objął funkcję prezesa firmy i to za jego kadencji doszło do jednej z kluczowych decyzji. To wtedy SEGA przestała produkować konsole, skupiając się wyłącznie na tworzeniu gier. W 2003 roku ustąpił ze stanowiska, zastąpiony przez Hisao Oguchiego. Mimo to przez kolejne dwa lata wspierał przedsiębiorstwo jako doradca, aż wreszcie w 2005 roku po fuzji z Sammy przeszedł na emeryturę.
Teraz zaś dowiedzieliśmy się, że Sato odszedł w wieku 77 lat. Dla SEGI to kolejne w krótkim czasie pożegnanie człowieka, który złotymi zgłoskami zapisał się w historii firmy. Wszak zaledwie 3 miesiące temu, pod koniec grudnia 2025 roku, mają 95 lat zmarł David Rosen, czyli współzałożyciel i wieloletni szef studia.
Tak Sato wspomina Beep21, japoński serwis o grach:
Znany jako „ojciec sprzętu SEGI” pan Hideki Satō odszedł wczoraj.
Był to naprawdę wybitny człowiek, który zapisał się w historii japońskich gier i zachwycił fanów Segi na całym świecie.
Ekscytacja i duch wyzwań tamtej epoki z pewnością na zawsze – na wieczność – pozostaną w pamięci wielu fanów.
Z całego serca składamy wyrazy najgłębszego współczucia i modlimy się o spokój Jego duszy.