Nie żyje James Van Der Beek. Aktor z Jeziora marzeń miał 48 lat

Jakub Piwoński
2026/02/12 12:20
0
0

Smutna wiadomość z Hollywood. Tytuł jednego filmu z jego udziałem – Żyć szybko, umierać młodo – staje się znamienny.

Dopiero niedawno pisaliśmy o rocznicy serialu Jezioro marzeń, a dziś żegnamy jedną z jego gwiazd. James Van Der Beek, aktor znany zarówno z dużego, jak i małego ekranu, zmarł w wieku 48 lat po długiej walce z chorobą.

James Van Der Beek
James Van Der Beek

James Van Der Beek odszedł w wieku 48 lat

W 2023 roku zdiagnozowano u aktora raka jelita grubego w trzecim stadium. Rok później otwarcie podzielił się informacją o chorobie, opisując zmagania z nią z wyjątkową szczerością i odwagą. W swoich publicznych relacjach opowiadał, jak choroba zmieniła jego spojrzenie na życie, rodzinę i wiarę, traktując ją także jako moment głębokiego osobistego rozwoju.

GramTV przedstawia:

Van Der Beek zdobył sławę dzięki roli Dawsona Leery’ego w kultowym serialu Jezioro marzeń, który w latach 90. i na początku XXI wieku stał się głosem całego pokolenia nastolatków. Serial poruszał tematy miłości, przyjaźni i poszukiwania tożsamości z niezwykłą emocjonalną szczerością, co pozwoliło Van Der Beekowi stać się bardzo popularnym. Po sukcesie serialu aktor wystąpił w filmach Luz Blues i Żyć szybko, umierać młodo, a także w serialach takich jak Nie zadzieraj z zołzą spod 23, CSI: Cyber.

Choć jego koleżanki z planu, Michelle Williams i Katie Holmes, zdobyły kolejne sukcesy, Van Der Beek pozostanie najbardziej pamiętany jako Jezioro marzeń. Był oddanym mężem i ojcem sześciorga dzieci. Jego odejście to niewątpliwa strata dla świata filmu i telewizji oraz dla fanów, którzy przez lata śledzili jego karierę i podziwiali jego szczerość wobec publiczności.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!