Kultowe MMORPG trafiło na konsolę Nintendo, ale zanim wyruszysz do świata Eorzei, musisz przygotować niemal połowę pamięci urządzenia.
Po kilku tygodniach od zapowiedzi Final Fantasy 14 oficjalnie zadebiutowało na Nintendo Switch 2. To świetna wiadomość dla fanów MMORPG i serii Final Fantasy, zwłaszcza że grę można wypróbować za darmo. Jest jednak pewien problem – pod względem rozmiaru produkcja bije wszystkie rekordy platformy.
Final Fantasy 14
Największa gra na Switchu 2. Dostępna także w wersji darmowej
Nintendo Switch 2 otrzymał właśnie swoją największą grę. Final Fantasy XIV zajmuje aż 117,2 GB, co oznacza, że do instalacji potrzebuje niemal połowy z 256 GB pamięci wewnętrznej konsoli. To największy pojedynczy tytuł dostępny obecnie na platformie Nintendo.
Tak imponujący rozmiar nie jest przypadkowy. Wersja na Switcha 2 zawiera od razu podstawową grę oraz trzy duże dodatki: Heavensward, Stormblood i Shadowbringers, dzięki czemu nowi gracze otrzymują ogromną ilość zawartości już na starcie. Square Enix udostępniło również Free Trial, dzięki któremu można bez żadnych opłat sprawdzić grę. Darmowa wersja pozwala przejść podstawową kampanię i wspomniane rozszerzenia, a postać można rozwijać aż do 80. poziomu doświadczenia.Trzeba jednak pamiętać o kilku ograniczeniach. W wersji próbnej nie skorzystamy z pełni funkcji sieciowych, trybu PvP ani najtrudniejszych rajdów. Do uruchomienia gry wymagane jest także konto Square Enix oraz konto Nintendo.
GramTV przedstawia:
Co ważne, subskrypcja Nintendo Switch Online nie jest potrzebna, aby grać w Final Fantasy XIV. Osoby, które zdecydują się od razu kupić pełną wersję, powinny wiedzieć, że nie będą mogły skorzystać z darmowego okresu próbnego. Square Enix przygotowało jednak promocję na edycje Complete Edition, a gracze posiadający aktywną subskrypcję na PC lub PlayStation mogą kupić wersję na Switcha 2 z 50-procentową zniżką. Po zakończeniu okresu promocyjnego do dalszej gry będzie jednak wymagany abonament, podobnie jak na pozostałych platformach.
Jedno jest pewne – zanim wyruszycie do Eorzei, warto sprawdzić, ile wolnego miejsca zostało jeszcze na waszym Switchu 2. W przeciwnym razie może się okazać, że największym bossem będzie... pamięć konsoli.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!