Z 88 tysięcy do 2,8 tysiąca w pół roku. Marathon z potężnym zjazdem na Steamie

Maciej Petryszyn
2026/09/07 20:00
1
1

Niedawno minęło równo pół roku od momentu premiery gry Marathon. Jak zatem radzi sobie extraction shooter od Bungie?

Cóż, niewiele się zmieniło, a jeżeli już to na pewno nie na lepsze. Okazuje się, że liczba graczy jak na tak kosztowną produkcję jest naprawdę niewielka.

Marathon
Marathon

Z 88 tysięcy do 2,8 tysiąca

Na początku marca 2026 roku, a więc w dniu swojej premiery, Marathon startował z pułapu ponad 88 tysięcy graczy. Niemniej były to tylko miłe złego początki i jednocześnie wynik, do którego gra nigdy już się nie zbliżyła. Zamiast tego z każdym kolejnym tygodniem oglądaliśmy sukcesywne spadki zainteresowania z pojedynczymi wzrostami np. przy okazji startu 2. sezonu czy też wejścia eksperymentalnego trybu PvE. Niemniej 22 czerwca przyszedł pierwszy naprawdę alarmujący moment, gdy dzienny peak graczy na Steamie po raz pierwszy od premiery nie przekroczył nawet 10 tysięcy osób. Niemniej to nie koniec.

GramTV przedstawia:

Od 23 lipca Marathon permanentnie spadł poniżej progu 10 tysięcy graczy w najlepszym momencie dnia, a pomimo to nadal spadał. W momencie pisania tego newsa peak z ostatnich 24 godzin to zaledwie 2,8 tysiąca graczy. A warto pamiętać, że według branżowych analiz jeszcze w preorderze po tytuł od Bungie miało sięgnąć około 250 tys. osób. Nie wiadomo, jak wszystkie te liczby wyglądają na pozostałych platformach, bo przecież extraction shooter trafił również na PlayStation 5 oraz XBOX Series X/S. Niemniej wielu ekspertów wyraża przekonanie, że to właśnie PC-owcy stanowią większość marathonowej społeczności.

Liczba graczy Marathonu na Steamie
Liczba graczy Marathonu na Steamie
Foto: SteamDB.info

Kilka tygodni temu Marathon znalazł się pod ostrzałem graczy, niezadowolonych ze zmian wprowadzonych w nowym sezonie, a na dodatek, jakby tego było mało, stracił swojego reżysera. W samym Bungie natomiast doszło do znaczących zwolnień, co było m.in. następstwem zakończenia dalszego rozwoju Destiny 2.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
08/09/2026 09:08

Zawsze będę widział tę grę jako strzelankę z ukradzionym stylem artystycznym i assetami. I obstawiam że wielu graczy nigdy nie dało im szansy z tego powodu. Bo niesmak pozostaje a jak czujesz niesmak to nie masz ochoty dotykać. 

Wydaje mi się że nawet sprzedaż którą mieli wynikała z tego że kanibalizowali fanbase Destiny który po prostu postanowił dać szansę nowemu tytułowi studia. 

A to że stracili tak szybko graczy (bo spadek był drastyczny zaraz po premierze i nawet dało się go zaobserwować podczas darmowego weekendu itp) pokazuje że po prostu gra nie jest dobra. Ludzie bardzo szybko stracili zainteresowanie. 

Nie pamiętam czy ten skok w grafie to był ten darmowy weekend czy update. Pamiętam że ktoś w komentarzach na grach mi mówił że wiele może się zmienić jak zrobią jego rollout. Dla mnie to pachniało desperacją bo realnie gdyby mieli znacząco poprawić grę - lepiej było to zrobić przed premierą niż spalić premierę i potem ratować sytuacje. Ale widać nawet to nie pomogło. 

Cóż - Concord 3 się nie udał. Teraz Sony robi Concord 4 ale najwyraźniej wyciągnęli jakieś lekcje bo ten śmieszny Horizon dostaje w zasadzie reboot. Przerabiają go z live service na mniejszą grę z co-opem. Co sugeruje że stracili wiarę w projekt. 

Ciekawe jaki będzie Concord 5 biorąc pod uwagę że Sony nadal chce iść w live service. I pytanie kto teraz za to zapłaci bo gry są już droższe a konsole znacznie droższe. Podniosą cenę PS+? Który po ponad dekadzie przestałem opłacać?