Ciężko wyobrazić sobie tego popularnego Mistrza Jedi w innym kolorze niż zielonym.
Yoda mógł wyglądać zupełnie inaczej. W archiwalnych materiałach dotyczących filmu Gwiezdne wojny: Imperium kontratakuje, odkryto, że legendarny Mistrz Jedi początkowo miał mieć nie zielony, a niebieski kolor skóry. To znacząco zmieniłoby jego rozpoznawalny dziś wizerunek.
Yoda
Yoda mógł być niebieski niczym Na’vi z Avatara
Pierwsze wzmianki o tym pochodzą z oryginalnego scenariusza George’a Lucasa. W opisie sceny, w której Luke Skywalker po raz pierwszy spotyka Yodę, pojawia się wyraźna sugestia, że mistrz jest niewielkim, niebieskawym stworzeniem ubranym w łachmany.
Tajemniczo stojący naprzeciwko Luke’a mały, niebieskawy stwór, nie wyższy niż sześćdziesiąt centymetrów. To pomarszczone maleństwo ubrane jest w podarte szaty – czytamy w oryginalnej wersji scenariusza.
Ślad tej pierwotnej koncepcji można odnaleźć także w pierwszych wydaniach komiksowej adaptacji filmu stworzonej przez Marvel Comics. Rysownicy bazowali na wczesnej wersji scenariusza, dlatego w komiksie Yoda faktycznie miał niebieską skórę i nieco inny wygląd twarzy. W późniejszych dodrukach wizerunek został poprawiony, by lepiej odpowiadał filmowemu oryginałowi.
Gwiezdne wojny: Imperium kontratakuje – oryginalny wygląd Yody
GramTV przedstawia:
Zmiana koloru skóry miała najprawdopodobniej praktyczne uzasadnienie. Gdyby Yoda pozostał niebieski, mógłby zlewać się wizualnie z duchem Obi-Wana Kenobiego, który w filmie pojawia się w błękitnej, eterycznej postaci. Zielona skóra pozwoliła więc uniknąć wizualnego chaosu i uczyniła Yodę postacią jeszcze bardziej wyjątkową.
Dziś trudno sobie wyobrazić Mistrza Jedi w innym kolorze niż zielony. Ostateczna decyzja twórców nie tylko ukształtowała wygląd jednej z najbardziej kultowych postaci w historii kina, lecz także wpłynęła na projekt całej jego rasy, znanej później między innymi dzięki postaciom Yaddle i Grogu.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!