Chris Hemsworth, filmowy Thor, dzieli się pierwszymi wrażeniami z powrotu Chrisa Evansa jako Steve’a Rogersa w Avengers: Doomsday.
Nadchodzący film Marvela Avengers: Doomsday przyniósł fanom niespodziewany powrót Chrisa Evansa jako Steve’a Rogersa. Avengers tym razem staną naprzeciw największego zagrożenia w historii – Doctor Doom, którego zagra Robert Downey Jr., przechodząc z roli bohatera do złoczyńcy. Pierwszy teaser, zaprezentowany w grudniu 2025 roku, ujawnił powrót Kapitana Ameryki, a teraz głos w tej sprawie zabrał Chris Hemsworth.
Avengers
Thor komentuje powrót Kapitana Ameryki do Avengers
Podczas rozmowy z Gamesradar+, promując Crime 101, Hemsworth podkreślił wyjątkowość momentu:
Było całkiem fajnie, gdy Evans pojawił się na motocyklu, bo nikt nie wiedział, że będzie w filmie, i nagle tam był.
Dodał także osobisty komentarz związany z ojcostwem postaci Evansa w filmie:
Pomyślałem, że to świetne. Miał dziecko w prawdziwym życiu i w uniwersum Marvela.
Pierwszy teaser potwierdził obecność Steve’a Rogersa, choć okoliczności jego powrotu pozostają niejasne. Widać go na motocyklu, a w innym ujęciu widać bohatera opiekującego się dzieckiem. Drugi mini-trailer skupił się na Thorze, który modli się do Odyna, prosząc o siłę na nadchodzące starcie. Te dwie zapowiedzi koncentrujące się na oryginalnych Avengers sugerują, że Steve i Thor odegrają kluczową rolę w walce z Doctor Doom.
Steve Rogers, znany jako Kapitan Ameryka, przez lata stał się jednym z najważniejszych bohaterów Marvel Cinematic Universe. Postać Evansa pojawiła się po raz pierwszy w Captain America: Pierwsze starcie, a następnie regularnie w kolejnych częściach – od klasycznych Avengersów, przez wszystkie trzy filmy z serii Kapitan Ameryka, aż po wielkie finały sag Avengers: Wojna bez granic i Koniec gry. Łącznie pojawił się w ponad dziesięciu filmach MCU, stając się symbolem uniwersum i jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci całej franczyzy.
GramTV przedstawia:
W innej wypowiedzi, bracia Russo, twórcy filmu zaznaczają, że powrót Kapitana Ameryki był dla nich bardzo ważny:
Jego centralna rola w Avengers i całej narracji MCU jest dla nas bardzo osobista. Nie wyobrażamy sobie tej historii bez niego.
Premiera Avengers: Doomsday zaplanowana jest na 18 grudnia 2026 roku. W tym samym dniu do kin wejdzie też Diuna 3.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Zaraz zaraz zaraz... autorze, według MCU Evans nie jest już Kapitanem Ameryką. Gra postać Steve-a Rodgersa, nie Kapitana Ameryki - Kapitan Ameryka to teraz Sam Wilson.
Btw ja znam dwa przecieki - MCU zależy żeby ten film się udał. I nie mówię to u klasycznym "to się musi udać!" (patrząc np. na budżet i potencjalne straty) tylko podobno są duże starania żeby wycofac się z pewnych wcześniejszych kierunków i odwrócić negatywizm po porzednich fazach tym filmem i Avangers: Secret Wars. Zadanie monumentale. Słyszałem pewne zaskakujące opinie - że tam naprawdę jest "chęć" odwrócenia negatywnych emocji fanów - może im jednak braknąć niestety tego rozpędu i zaufania, który był u fanów przed Endgame. No niestety, wpadli we własne sidła, bo ciężko wycofać się teraz z wielu zmian i szkód poczynionych w fazach 4-5. Zobaczymy.
Drugi przeciek - i tu nie chce spojlerować, ale jest tam kilka wydarzeń które fani mogą odebrać bardzo negatywnie (zachowam dla siebie). MCU jedzie po bandzie pod tym względem.
I zanim ktoś powie - a ty co, insider? Nie, ale są ludzie którzy mają dojścia i jak ktoś ufa tym źródłom, to można trzymać ich za słowo...