Yamaha w potężnych tarapatach. Czy zmiana silnika na V4 była dobrym ruchem?

Yamaha obrała odważną, ale ryzykowną strategię zmiany silnika w MotoGP i jak podkreśla Livio Suppo, dopiero czas pokaże, czy decyzja okaże się słuszna.

Po latach korzystania z silnika rzędowego, Yamaha w ubiegłym sezonie rozpoczęła prace nad nową jednostką V4. Producent zdecydował się w pełni przejść na tę konfigurację w sezonie 2026, mając na uwadze nadchodzące przepisy dotyczące motocykli o pojemności 850 cm3, które mają faworyzować węższe konstrukcje typu V. Niestety obecna jednostka V4 o pojemności 1000 cm3 nie dorównuje jeszcze osiągami poprzedniej koncepcji, a zespół musi jednocześnie rozwijać także nowy motocykl zgodny z przyszłymi regulacjami oraz oponami Pirelli.

Yamaha z silnikiem V4 – Fabio Quartararo
Yamaha z silnikiem V4 – Fabio Quartararo

Yamaha z problemami w MotoGP

Główny kierowca zespołu, Fabio Quartararo, nie ukrywa frustracji z powodu słabych wyników. Choć w Brazylii zakwalifikował się na czwartej pozycji i ukończył sprint na szóstym miejscu, motocykl Yamahy nie był w stanie zająć wyższej niż 14 pozycja w wyścigu Grand Prix. Zespół zajmuje obecnie ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, mając o 19 punktów mniej niż w tym samym momencie poprzedniego sezonu. Sam Quartararo, mimo statusu lidera zespołu, jest dopiero 17 w klasyfikacji kierowców. W padoku pojawiają się także spekulacje o jego możliwym przejściu do Hondy w 2027 roku.

Livio Suppo, jeden z najbardziej znanych dyrektorów do spraw marketingu na paddocku MotoGP, nie kryje sceptycyzmu wobec obranej drogi producenta:

Problem polega na tym, że Yamaha wybrała bardzo trudną ścieżkę. Już wcześniej w pewien sposób krytykowałem tę decyzję. To prawda, że w przyszłym roku wszystko się zmieni, ale równie prawdą jest, że rozwijając jednocześnie silnik V4 o pojemności 1000 cm3 i motocykl 850 cm3, istnieje ryzyko, że zamiast zrobić jedną rzecz dobrze, zrobią dwie rzeczy źle.

Suppo zwrócił uwagę, że wcześniejsza maszyna z silnikiem rzędowym, mimo że nie była idealna, potrafiła osiągać znacznie lepsze wyniki:

W zeszłym roku motocykl z silnikiem Inline4 nie był w pełni konkurencyjny, ale zdobył pięć Pole Position, a Quartararo wygrałby wyścig na torze Silverstone Circuit, gdyby nie awaria zaworu regulacji wysokości zawieszenia. Obecna wersja V4, w takim stanie, wydaje się bardzo daleka od osiągnięcia takiego poziomu.

GramTV przedstawia:

Mimo ogromnej krytyki z wielu stron, Livio Suppo docenił odwagę Yamahy:

Wybrali strategię, która z pewnością jest bardzo odważna i z pewnego punktu widzenia godna uznania. Powiedzieli: zabieramy się do pracy w tym roku, żeby mieć lepszy motocykl w przyszłym. Czas pokaże, czy mieli rację.

Komentarze
2
garfieldgarfield napisał:

Przecież to portal o grach nie o silnikach motorowych

Błąd. Skąd ten pomysł? :) To portal o grach oraz o szeroko pojętej popkulturze. Od nie tak dawna także o motorsporcie, który związany jest z grami (serie F1, MotoGP itp.).

garfieldgarfield
Gramowicz
Dzisiaj 16:53

Przecież to portal o grach nie o silnikach motorowych