Aktor nagrodzony za rolę w Jednej bitwie po drugiej nie odebrał statuetki na scenie. Ale Sean Penn miał najwyraźniej ważny powód, by nie brać udziały w ceremonii.
Podczas 98. ceremonii wręczenia Oscarów jednym z głośniejszych momentów było zwycięstwo Seana Penna za rolę w filmie Jedna bitwa po drugiej. Dzięki tej statuetce aktor dołączył do elitarnego grona rekordzistów – artystów, którzy mają na koncie trzy Oscary. Wśród nich znajdują się m.in. Jack Nicholson czy Daniel Day-Lewis.
Jedna bitwa po drugiej
Dlaczego Sean Penn nie odebrał Oscara podczas ceremonii?
Widzowie mogli jednak zauważyć coś zaskakującego. Penn nie pojawił się na scenie, aby odebrać swoją nagrodę. Co więcej, statuetkę miał wręczyć mu Kieran Culkin, ale do takiego momentu ostatecznie nie doszło, ponieważ aktor był nieobecny podczas gali.
Powód tej decyzji szybko stał się jasny. W czasie gdy w Hollywood trwała ceremonia, Sean Penn przebywał w Ukrainie, gdzie spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Polityk podziękował aktorowi za jego wsparcie dla kraju, nazywając go „prawdziwym przyjacielem Ukrainy”.
Nie ma w tym geście przypadku. Penn od początku rosyjskiej inwazji aktywnie angażuje się w działania wspierające Ukrainę. W przeszłości odwiedzał kraj kilkukrotnie, realizował również dokument poświęcony wojnie i wielokrotnie publicznie apelował o pomoc dla walczącego państwa.
GramTV przedstawia:
Tym razem aktor postanowił opuścić jedną z najważniejszych nocy w swojej karierze, aby ponownie pojawić się w Kijowie. Choć w Hollywood świętowano jego historyczne osiągnięcie, sam Penn wybrał spotkanie z ukraińskimi władzami i symboliczne wsparcie kraju, który od lat znajduje się w centrum jego działalności publicznej. Co ciekawe, aktor wcześniej również pomijał niektóre ceremonie, m.in. przy okazji nominacji w 1996, 2000 i 2002 roku. Zawsze jednak gdy wygrywał, był obecny.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!