Współczesne gry boją się zaufać graczom. Prawda czy fałsz?

Jakub Piwoński
2026/02/06 19:30
0
0

Czy widowiskowość i filmowość nie zabierają grom tego, co najważniejsze – realnej sprawczości gracza?

Czy dzisiejsze gry są zbyt filmowe kosztem sprawczości gracza? Natrafiliśmy na ciekawą tezę, którą podzielił się serwis ComicBook.com. Dziennikarz zwraca uwagę na rosnący problem w nowoczesnych produkcjach AAA – brak zaufania do odbiorcy. Poddajemy to stwierdzenie pod dyskusję.

Elden Ring
Elden Ring

Współczesne gry boją się zaufać graczom?

Warto zwrócić uwagę na to, że współczesne gry nigdy nie były tak efektowne pod względem grafiki, dźwięku i skali widowiska. Twórcy potrafią budować sceny, które zapierają dech w piersiach, jednak coraz częściej robią to, odbierając graczowi kontrolę w kluczowych momentach. Zamiast pozwolić na improwizację, ryzyko czy nawet porażkę, gry uciekają w przerywniki filmowe, blokowanie sterowania lub sekwencje QTE. Efekt? Gracz ogląda wielkość, zamiast ją przeżywać. Gdy kluczowa eksplozja, dramatyczny pościg czy finałowe starcie dzieją się poza faktyczną rozgrywką, napięcie zostaje zastąpione pasywną obserwacją.

GramTV przedstawia:

Jako przykład podawane jest Call of Duty, gdzie najbardziej spektakularne wydarzenia często dzieją się poza realną rozgrywką. Podobnie u Rockstara – nawet w Red Dead Redemption 2 otwarty świat kontrastuje ze sztywnymi, mocno oskryptowanymi misjami fabularnymi. Również fabularne hity Sony, jak God of War: Ragnarok, stawiają na filmowy rozmach, często kosztem interaktywności w kulminacyjnych momentach. Autor tezy zauważa jednak, że gry potrafią ufać graczom – dowodem są Elden Ring czy Helldivers 2, gdzie kluczowe chwile wynikają z decyzji, błędów i adaptacji gracza, a nie z reżyserowanej sceny. Takie doświadczenia zostają w pamięci na dłużej.

ComicBook.com zdaje się nie tyle atakować przerywniki filmowe, lecz ostrzega przed ich nadużywaniem. Gry nie potrzebują mniej widowiskowości – potrzebują więcej zaufania do graczy. Czy twórcy odważą się oddać im kontrolę wtedy, gdy ma ona największe znaczenie? Dajcie znać w komentarzu co o tym myślicie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!