Od momentu, gdy Ubisoft zaprezentował Assassin's Creed: Black Flag Resynced, zainteresowanie grą nie zmalało. Wręcz przeciwnie.
Dbają o to też sam Ubisoft oraz współpracujący z nim twórcy, którzy regularnie raczą nas nowymi treściami. Tak jak i tym razem.
Assassin's Creed: Black Flag Resynced
Black Flag Resynced przyniesie usprawnienia
Na oficjalnej stronie Ubi pojawił się dłuższy tekst, omawiający kilka aspektów Assassin's Creed: Black Flag Resynced. Mowa tutaj m.in. o parkourze, który ma być zarówno powrotem do korzeni, jak i nawiązaniem do tych nowocześniejszych rozwiązań. Specjalnie z myślą o weteranach przygotowano opcję Advanced Parkour, dzięki której będziemy mieli pełną kontrolę nad ruchami Edwarda i mniej rzeczy dziać się będzie automatycznie. Zmianie uległo również kucanie i tutaj prawdziwa rewolucja – nasza postać będzie mogła kucać wszędzie, a nie tylko w krzakach. Do tego dochodzi możliwość tagowania wrogów w trybie Observe czy też wpływ ciemności, która będzie mieć realny wpływ na to, co widzimy.
No i walka… Ta przeszła sporą zmianę, bo w remake’u Assassin's Creed 4: Black Flag twórcy zrezygnowali z cyferek niczym w grach RPG. Nie będzie więc poziomów przeciwników i pasków życia nad głowami. Zamiast tego fundamentem bitki będą egzekucje, które możemy wywołać np. poprzez parowanie czy też powalenie wrażego jegomościa na ziemię. Znaczenie będzie mieć też rodzaj trzymanego przez nas oręża – jeden będzie przebijał pancerz, podczas gdy inny zapewni nam możliwość ataku obszarowego. I największa ciekawostka – wrogowie będą się przystosowywać do naszych poczynań. W efekcie, jeżeli będziemy bezustannie parować, oponenci zaczną częściej używać ataków, których sparować się nie da.
Na przykład, jeśli będziesz zbyt długo czekać na okazję do parowania, przeciwnicy zareagują wykonaniem ataków nie do zatrzymania, których nie da się sparować. Jeśli zaczniesz nadużywać kopnięć, wrogowie szybko zaczną robić przed nimi uniki. Trikiem jest naprzemienne stosowanie ataku i obrony. Pomaga również urozmaicanie kombinacji ciosów. Aby zdezorientować przeciwników, rotuj między kopnięciami, podcięciami, rzutkami z liną, pistoletami i mocnymi uderzeniami na końcach swoich kombosów – tłumaczy Paul Fu, dyrektor kreatywny w Ubisofcie.
GramTV przedstawia:
Jednocześnie Ubisoft zamierza dać nam swobodę w kwestii doboru interfejsu. Możemy go nawet całkowicie wyłączyć, by immersja była jeszcze większa, a całość wyglądała bardziej jak film niż jak gra. Swoje robić będzie silnik Anvil, który zapewni nowy system oświetlenia, gęstszą roślinność i ogólny kosmiczny skok jakościowy względem oryginału z 2013 roku. Samo Assassin’s Creed Black Flag Resynced ukaże się na rynku 9 lipca 2026 roku. Tytuł Ubisoftu trafi zarówno na komputery osobiste, jak i na konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Uznał bym parkour za usprawnienie jeżeli by przypominało bardziej Syndicate. Pamiętam że opcja by zdecydować czy kierować się w dół, górę czy do przodu rozwiązywała wiele problemów.
Paimętam że jest strasznie dużo narzekań na parkour w ich nowych grach. Jak śledziłem historię Shadows też widziałem że było dużo głupot jak dodali czołganie ale nagle postać nie mogła przejść na drugą stronę dachu bez wstawania. Co było głupie i pokazywało że mechanika nie była ani przemyślana ani przetestowana. Ale chyba najwięcej narzekań było za czasów Valhalli gdzie postacie były niby mocno ociężałe.