W Diablo 4 zmieni się tempo levelowania. Blizzard stara się naprawić powolną końcówkę rozgrywki

Blizzard zapowiada przebudowanie krzywej zdobywania doświadczenia w nadchodzącym rozszerzeniu do Diablo 4. Początkowe poziomy mają mieć więcej zawartości.

Diablo 4 ma mieć szybszą progresję do końcowego etapu rozwoju postaci. To ruch, który ma uczynić naukę klas i eksplorację bardziej satysfakcjonującą. Jednak niesie również ryzyko znaczących zmian w balansie rozgrywki.

Diablo 4
Diablo 4
Blizzard

Diablo 4: Lord of Hatred doczeka się zmian w systemie rozwoju postaci

Wedle najnowszych doniesień, zmiana ma polegać na bardziej dynamicznym zabijania potworów. Pierwsza część progresji zostanie spowolniona, tak aby gracze otrzymali więcej czasu na zapoznanie się ze zdolnościami i mechaniką klas. Równocześnie deweloperzy twierdzą, że łączny czas potrzebny, by osiągnąć maksymalny poziom, pozostanie z grubsza bez zmian. Po prostu rozkład jego przebiegu ulegnie przesunięciu. Takie podejście ma sens z perspektywy nowych graczy, bowiem nie będą już przeskakiwać przez wczesne poziomy. Dzięki temu będzie więcej okazji na spróbowanie kombinacji umiejętności i zrozumienie, co dana klasa potrafi.

Balansowanie tempa rozgrywki łączy się z innymi zapowiedzianymi zmianami, m.in. podniesieniem maksymalnego poziomu i przebudową drzewka umiejętności. Sugeruje to, że nadchodzące rozszerzenie będzie czymś więcej niż tylko kosmetycznym dodatkiem. Jeśli pierwsze 20–30 poziomów zostanie zaprojektowane tak, by oferować realne wybory, to poprawi to napływ nowych graczy i da weteranom powód, by ponownie eksperymentować z buildami. Z drugiej strony, źle dobrana krzywa może sprawić, że doświadczenie stanie się fragmentaryczne: zbyt długie początki mogą zniechęcić, zaś zbyt szybki endgame wywoła efekt „pustki” w środku gry.

GramTV przedstawia:

Przestawianie prędkości awansowania postaci to ambitny plan. Diablo 4 nigdy nie było lepsze niż wtedy, gdy rozwój postaci czuć było w każdym kroku oraz nagradzano eksperymenty. Tym niemniej ostateczny werdykt padnie dopiero po kilku tygodniach od premiery dodatku, kiedy społeczność zweryfikuje, czy balans faktycznie został poprawiony. Jeśli Blizzard zrobi to umiejętnie, wtedy nauka klas przestanie być „przebłyskiem” i stanie się częścią przyjemności, a nie tylko koniecznym etapem do zaliczenia.

Zmiany brzmią jak odpowiedź na jedną z największych bolączek współczesnych hack'n'slashy, czyli zbyt szybkie przepalenia treści. Trzymam kciuki za bogatą, dobrze wyważoną aktualizację jednak gdyby coś poszło nie tak, to zawsze można wrócić do starych buildów.

Komentarze
1
ZubenPL
Gramowicz
Wczoraj 14:13

Przecież levelowanie 1-60 w ostatnim sezonie trwało około 2 godzin, może 3 jak ktoś się nie śpieszył xD Więc nie ma absolutnie żadnego znaczenia jak wymierzą krzywą jeśli całkowity czas pozostanie niezmieniony.