Valve zapowiada drugą turę Steam Controllerów. Teraz z zabezpieczeniami przed scalperami

Maciej Petryszyn
2026/05/08 10:30
0
0

Pierwszy rzut Steam Controllera rozszedł się na pniu. Ale spokojnie – Valve już niedługo powiększy zapasy.

Oficjalnie zapowiedziano drugą turę sprzedaży. Ta jednak działać będzie na nieco innych zasadach.

Steam Controller
Steam Controller

Steam Controller wróci, ale w nieco inny sposób

Już dziś, tj. 8 maja, każdy, komu marzy się Steam Controller, będzie mógł dokonać rezerwacji w ramach tzw. systemu kolejkowego. O godzinie 19:00 polskiego czasu kolejka ruszy – gdy dokonamy rezerwacji, nasze miejsce w tejże cyfrowej “kolejce” zostanie zapisane. Jest jednak haczyk, bo każdy użytkownik będzie mógł zarezerwować tylko jeden egzemplarz. Co więcej, jeżeli już ktoś kupił kontroler, na razie nie będzie mógł zrobić tego ponownie. Niemożliwe będzie też obejście tych zabezpieczeń, bo każde konto Steam, aby być uprawnione do udziału w systemie kolejkowym, musiało dokonać dowolnego zakupu przed 27 kwietnia 2026. Nie będzie więc mowy o zakładaniu nowych kont tylko po to, by kupić więcej Steam Controllerów.

GramTV przedstawia:

Co dalej? Gdy sprzęt ponownie wyląduje w magazynie, każdy zgodnie z kolejnością otrzyma emaila o możliwości nabycia pada. Od tego momentu użytkownik będzie miał 72 godziny na to, by sfinalizować zakup – jeżeli nie zrobi tego w tym czasie, miejsce w kolejce przepadnie, a wiadomość otrzyma następny uprawniony użytkownik. Jako pierwsi swoje egzemplarze dostaną gracze ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, gdzie rezerwacje będą realizowane już w przyszłym tygodniu. Jeżeli zaś chodzi o Wielką Brytanię, Unię Europejską i Australię, to tutaj mowa już o kwestii kilku najbliższych tygodni.

Skąd takie zabezpieczenia? Trudno im się dziwić, bo Steam Controller, który na rynku zadebiutował 4 maja, został rozsprzedany zatrważająco szybko. Szybko na tyle, że wielu zainteresowanych nie miało nawet szansy, by zgarnąć pada dla siebie. Obłowili się natomiast scalperzy, bo kontroler od Valve szybko pojawił się na platformach aukcyjnych – oczywiście z kilkukrotną przebitką bazowej wyceny. Wystarczy spojrzeć na nasze rodzime Allegro, gdzie produkt kupimy za “zaledwie” 849 zł, podczas gdy sugerowana cena producenta to 419 zł.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!