Taki status z pewnością daje ogromne możliwości. A szansa, by z nich skorzystać, może być niezwykle kusząca.
Valve miało rzekomo grozić Ubisoftowi
Jak w swoim raporcie podaje Bloomberg, Valve jako lider rynku potrafi być w swoich poczynaniach niezwykle agresywne. Przywołano tutaj sytuację sprzed kilku lat, gdy Ubisoft Connect nazywało się jeszcze UPlay. To wtedy Ubisoft miał za pośrednictwem własnego launchera zaproponować graczom Rainbow Six: Siege. Ale nie była to zwykła propozycja. Zamiast tego francuska firma postanowiła wystawić swój główny sieciowy hit w naprawdę atrakcyjnej cenie. Z tej perspektywy dla ekipy znad Sekwany była to sytuacja win-win. Wszak Ubi poprzez sprzedawanie SWOJEJ gry za mniejsze pieniądze mogło przyciągnąć nowych użytkowników do SWOJEJ platformy.