Ukryta tajemnica Nazguli. Ten detal z Władcy Pierścieni umknął wielu widzom

Radosław Krajewski
2026/06/13 08:00
0
0

Filmy z Władcy Pierścieni kryją w sobie genialny szczegół dotyczący popleczników Saurona.

Trylogia Władcy Pierścieni w reżyserii Petera Jacksona na stałe zmieniła oblicze kina fantasy. Filmy, które trafiły do kin w latach 2001–2003, zdobyły łącznie 17 Oscarów i zarobiły ponad 2,9 miliarda dolarów na całym świecie. Szczególne miejsce w historii zajmuje Powrót króla, który jako pierwszy film fantasy zdobył Oscara dla najlepszego filmu, wygrywając wszystkie jedenaście kategorii, w których był nominowany. Sukces ekranizacji dzieł J. R. R. Tolkiena sprawił, że fantasy przestało być postrzegane jako ryzykowny gatunek. Wpływ trylogii można dostrzec w wielu późniejszych produkcjach, od serii Harry’ego Pottera po Grze o tron. Jednocześnie filmy Jacksona słyną z ogromnego szacunku dla literackiego pierwowzoru, często ukrywając w tle detale, które dostrzegają jedynie najbardziej uważni fani.

Władca Pierścieni
Władca Pierścieni

Władca Pierścieni – ten szczegół o Nazgulach w filmach mógł Wam umknąć

Jednym z najbardziej fascynujących przykładów takiego podejścia jest motyw muzyczny Nazguli, czyli dziewięciu upiornych sług Saurona. Charakterystyczny chóralny śpiew pojawia się wielokrotnie podczas najmroczniejszych scen całej trylogii. Przez lata większość widzów zakładała, że są to jedynie tajemniczo brzmiące wokalizy.

W rzeczywistości chór wykonuje pełnoprawny utwór zatytułowany „The Revelation of the Ringwraiths”. Jego autorką jest Philippa Boyens, współscenarzystka filmów Jacksona. Tekst został napisany w języku Adûnaic, inspirowanym twórczością Tolkiena i historią Śródziemia.

Według tłumaczenia przygotowanego przez językoznawcę David Salo, poemat zawiera słowa o wyrzeczeniu się Stwórcy, oddaniu ciemności oraz przejęciu potęgi i chwały. Kulminacją jest deklaracja: „Oto my, Dziewięciu, władcy niekończącego się życia”.

Wyrzekamy się naszego Stwórcy.

Przylgniemy do ciemności.

Przyjmujemy dla siebie moc i chwałę.

Oto my, Dziewięciu,

Władcy Niekończącego się Życia.

GramTV przedstawia:

Fragmenty tego utworu można usłyszeć w pięciu kompozycjach ze ścieżki dźwiękowej filmu Drużyna Pierścienia: „The Shadow of the Past”, „The Black Rider”, „At the Sign of the Prancing Pony”, „A Knife in the Dark” oraz „Flight to the Ford”.

Wybór języka nie był przypadkowy. Adûnaic był mową ludzi Númenoru w Drugiej Erze Śródziemia. To właśnie spośród najpotężniejszych władców i królów tamtej epoki wywodzili się przyszli Nazgûle. Obdarowani przez Saurona Pierścieniami Władzy stopniowo popadali w jego niewolę, aż ostatecznie stali się Upiorami Pierścienia. Z tego powodu wykorzystanie starożytnego języka ich dawnego ludu nadaje motywowi dodatkowe znaczenie. To nie tylko efektowny element muzyczny, lecz także subtelne nawiązanie do przeszłości bohaterów, którzy dawno temu byli zwykłymi ludźmi.

Równie interesująca jest treść samego poematu. Wspomniany w pierwszym wersie „Stwórca” odnosi się do Eru Ilúvatara, najwyższego bóstwa w mitologii Tolkiena. Z kolei określenie „władcy niekończącego się życia” odzwierciedla pragnienie nieśmiertelności, które skłoniło dziewięciu królów do przyjęcia darów Saurona. W zaledwie kilku linijkach tekst streszcza całą tragedię ich upadku.

Co ciekawe, istnienie poematu przez długi czas pozostawało praktycznie nieznane szerszej publiczności. Dopiero w 2010 roku dziennikarz i badacz muzyki filmowej Doug Adams opublikował książkę The Music of the Lord of the Rings Films, stworzoną we współpracy z kompozytorem Howard Shore. Publikacja zawierała oficjalne tłumaczenie „The Revelation of the Ringwraiths” oraz szczegółowe informacje o jego twórcach. To właśnie wtedy wielu fanów po raz pierwszy odkryło, że jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów muzycznych trylogii skrywał dodatkowe znaczenie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!