Twórcy Project ETHOS tracą ludzi. 2K mówi o „szybszej i bardziej zwinnej pracy”

Maciej Petryszyn
2026/05/10 20:30
0
0

Niestety kolejny raz przychodzi nam pisać o zwolnieniach w branży. Powoli można się do tego w pewien sposób zacząć przyzwyczajać.

Tym razem są to wieści z obozu 2K Games. Kto więc stał się ofiarą sławetnej “redukcji etatów”?

Project ETHOS
Project ETHOS

Podległe 2K studio ze zwolnieniami w trakcie prac nad debiutanckim projektem

Padło na powstałe w 2019 roku amerykańskie studio 31st Union, znane wcześniej jako 2K Silicon Valley. To nadal czeka na swój oficjalny debiut, nad którym zresztą pracuje. Miałby nim być Project ETHOS – zapowiedziane jeszcze pod koniec 2024 roku połączenie hero shootera i roguelike’a, które pod kątem stylistyki może mocno kojarzyć się z Fortnite’em. Produkcja ta nadal powstaje i nie ma jeszcze daty premiery, aczkolwiek za nami kilka playtestów, podczas których użytkownicy mogli przekonać się, o co w tym w ogóle chodzi. Pytanie, co dalej z projektem, skoro w 31st Union doszło do zwolnień. Nie wiadomo jak dużych, bo akurat ta informacja nie została podana do publicznej wiadomości.

Szef studia, Ben Brinkman, w upublicznionej później wewnętrznej notatce napisał:

Od czasu dołączenia do 31st Union stało się jasne, że aby zrealizować nasze cele, w zespole muszą nastąpić zmiany. Nasz sukces zależy od zdolności do szybszej i bardziej zwinnej pracy. Aby to osiągnąć, podjęliśmy trudną decyzję o zmniejszeniu zespołu, by lepiej dopasować go do etapu, na którym znajduje się produkcja, co niestety oznacza dzisiejsze pożegnanie z niektórymi cenionymi kolegami.

Choć dzisiejszy dzień będzie trudny, nigdy nie byłem bardziej pewny przyszłości naszej gry, tego zespołu oraz zaangażowania i inwestycji, które kierownictwo Take-Two i 2K nadal wykazuje.

GramTV przedstawia:

Redukcja etatów ma zbiec się w czasie ze zmianami tego, czym Project ETHOS jest. Mowa tutaj np. o identyfikacji wizualnej, która ma odejść od swojej fortnite’owości na rzecz bardziej wyrazistego wizerunku w stylu fantasy. Taka zmiana koncepcji oznacza prawdopodobnie, że na grę przyjdzie nam jeszcze długo poczekać, co nie wróży dobrze. Szczególnie że już w momencie ogłoszenia Project ETHOS nie został szczególnie ciepło przyjęty. To miało zresztą sprawić, że studio opuścił jego ówczesny szef – znany ze Sledgehammer Games Michael Condrey. To właśnie jego pół roku później zastąpił wspomniany już Brinkman.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!