Debata na temat generatywnej sztucznej inteligencji w produkcji gier ponownie nabrała rozpędu. Tym razem powodem stało się oświadczenie autora nowego RPG Bahast, które spotkało się z ostrą krytyką ze strony innych deweloperów.
Na karcie gry Bahast na Steam znalazła się informacja, że produkcja wykorzystuje generatywną sztuczną inteligencję w wielu elementach. Twórca tłumaczy, że jako samodzielny deweloper nie był w stanie stworzyć gry w rozsądnym czasie bez wsparcia AI. Dodał również, że ograniczy wykorzystanie tej technologii, jeśli projekt osiągnie odpowiednią stabilność finansową dzięki wsparciu graczy.
Bahast
Bahast – deweloperzy nie kupują takiego tłumaczenia
Takie stanowisko wywołało falę krytyki wśród twórców niezależnych gier. Wielu z nich sądzi, że brak budżetu nie jest wystarczającym argumentem do korzystania z generatywnej AI.
W tej grze sztuczna inteligencja jest wykorzystywana w wielu miejscach. Jako samodzielny twórca nie byłbym w stanie wydać tej gry w rozsądnym terminie ani reagować na opinie graczy bez wykorzystania sztucznej inteligencji jako narzędzia. Z przyjemnością ograniczę wykorzystanie sztucznej inteligencji, jeśli dzięki waszemu wsparciu gra osiągnie wystarczającą stabilność finansową! Z góry dziękuję, jeśli kiedykolwiek nadarzy się taka okazja.
Aura Triolo, deweloperka i animatorka, ironicznie skomentowała wpis – prośba o wsparcie finansowe w zamian za „mniejsze wykorzystanie AI” to nowy poziom desperacji.
GramTV przedstawia:
David Lindsey Pittman ze studia Minor Key Games zwrócił uwagę, że wielu twórców indie od lat samodzielnie przygotowuje grafikę i inne zasoby bez korzystania z narzędzi AI. Jeszcze ostrzej wypowiedział się Alexandre Stroukoff ze studia Alblune, sugerując, że problemem jest zbyt ambitny zakres projektu, a nie brak technologii.
Jednym z najczęściej cytowanych komentarzy był wpis samotnego dewelopera Mtgames, który napisał: „Jestem dosłownie bezrobotny i nadal tworzę wszystkie zasoby ręcznie. Dlaczego? Bo to sprawia frajdę.”
Część przedstawicieli branży uważa, że AI stanie się niezbędnym narzędziem w przyszłości, jednak wielu niezależnych twórców pozostaje sceptycznych i dalej wierzy wartość ręcznie przygotowywanych materiałów.
Nie mam nic przeciwko, jak z rozwagą wykorzystywane AI przyspiesza pracę devów i eliminuje najbardziej żmudne i powtarzalne (często automatyzowane innymi metodami) czynności.
Tutaj jednak na screenie wygląda jakby ktoś wdusił (leżąc znudzonym na kanapie) prompta "zrób mi grafike, takom fajnom, do gry strategenicznej, rozumisz mordo, taka cywilizacyja, plemiona i darkest dungeon w jednym, miasta, zamki, jaskinie, kuny, jenoty, taka sytuacja".
Przecież ta gra (patrzę na karte steam) wygląda okropnie. Jak przeglądarkowe badziewie robione z wykorzystaniem uczącego się przyszłego grafika i typ woła za to jeszcze 21zł. Robiłem takie projekty ponad 20 lat temu ucząc się m.in programowania.
GThoro
Gramowicz
Dzisiaj 10:12
Jeżeli nie byłby w stanie stworzyć tej gry bez AI to może nie powinien był jej robić.
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 10:11
No to raczej nie niezwykłe - nie będziesz olewał danego narzędzia jak ci pomoga robić pracę szybciej - jak ktoś robi remont w domu to będzie używał wiertarki czy weźmie kołowrotek i będzie wiercił ręcznie dziurę w ścianie?