Twórca survivalu z 18 procentami pozytywnych ocen przeprasza za fatalną premierę. Po fali krytyki doda... możliwość zapisu gry

Mikołaj Berlik
2026/07/29 14:00
0
0

Co dalej?

Premiera The Left Behind okazała się ogromnym rozczarowaniem dla graczy. Survival z zombie autorstwa jednoosobowego studia Extrude zadebiutował 27 lipca na Steamie i błyskawicznie został zasypany negatywnymi recenzjami. Obecnie gra może pochwalić się zaledwie 18% pozytywnych opinii, co przekłada się na ocenę „Bardzo negatywne”.

The Left Behind
The Left Behind

The Left Behind – “Premiera nie poszła tak, jak się spodziewałem”

Autor gry, Justin Jager, opublikował wpis na Steamie, w którym przyznał, że produkcja nie spełniła oczekiwań graczy.

Wczoraj miała miejsce premiera mojej gry. Nie poszła tak, jak się spodziewałem.

Deweloper podziękował społeczności za krytyczne opinie i zapewnił, że wyciągnął z nich wnioski. Zapowiedział również szybkie poprawki, które mają naprawić najważniejsze problemy. Recenzje na Steamie wskazują na wiele niedociągnięć. Użytkownicy narzekają na słabą wydajność, toporny system walki, nieprecyzyjne sterowanie, błędy graficzne, problemy z połączeniem, niedopracowane tłumaczenia i nieczytelne menu. Największe zdziwienie wywołał jednak fakt, że tryb fabularny nie posiada funkcji zapisu stanu gry. Oznacza to, że po zakończeniu sesji gracze muszą rozpoczynać rozgrywkę od początku.

Justin Jager potwierdził, że jedna z pierwszych aktualizacji doda brakującą funkcję. Patch ma zawierać również poprawki błędów, klasyczną mapę oraz szereg usprawnień rozgrywki. Twórca wyjaśnił, że podczas projektowania zbyt mocno skupił się na trybie hordy, w którym zapis postępów nie był potrzebny.

GramTV przedstawia:

Tak samo było z systemem zapisu. Za bardzo koncentrowałem się na trybie hordy. Tryb fabularny potrzebuje zapisu. Zbyt mocno skupiałem się również na permadeath, ale nawet on nie wyklucza możliwości zapisywania gry.

Jager przyznał także, że z perspektywy czasu The Left Behind powinno zadebiutować we wczesnym dostępie. Według dewelopera pozwoliłoby to rozwijać projekt wspólnie ze społecznością i lepiej komunikować planowane aktualizacje, zamiast wydawać grę jako pełną wersję.

Na razie nie wiadomo, kiedy pojawi się pierwsza duża łatka. Twórca zapewnia jednak, że zamierza aktywnie rozwijać grę i odbudować zaufanie graczy po wyjątkowo nieudanej premierze.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!